Dobrze, że mamy to za sobą. Kolejny raz pierwsza runda eliminacji okazuje się być trudna do sforsowania.

Generalnie lubię ten okres w roku, kiedy gramy w tych eliminacjach, zwłaszcza z totalną egzotyką. Oczywiście nie sprawia to zbyt dużej przyjemności gdy przegrywamy, ale akurat w zeszłym roku Legii zdarzyło się to tylko raz. Teraz też wynik jest po naszej stronie i to jest najważniejsze. Podobnie jak rok temu, jest to kwestionowane, bo za nisko,
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@technojezus: A gdzie ja się nią zachwycam? Nawet nie widziałem ich na oczy. Zresztą Berg też mógł się zmienić, może już nie przykłada takiej wagi do taktyki. Bardziej z tym mógłby być problem niż piłkarsko.
  • Odpowiedz
Po niecałym miesiącu Legia wraca do gry. Po raz pierwszy od dawna pierwszy mecz sezonu jest na odpowiednim poziomie, mimo że w poprzednich rywalizowaliśmy z drużynami na podobnym poziomie do Bełchatowa.

Mając w pamięci przegrane Superpuchary, ogromne ciężary w Gibraltarze czy Irlandii, ten mecz wyglądał znakomicie. Dostaliśmy kolejne potwierdzenie, że Legia dobrze sobie radzi ze słabszymi rywalami i że gra do końca, przez co nie poprzestaje na strzeleniu 2-3 goli.

O ile wysokie zwycięstwa
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Kimbaloula: Jest maly problem z odpuszczaniem ligi: mamy tylko 30 meczow w sezonie. Jak dla mnie majac w miare szeroka kadre i mozliwosc zrobienia 5 zmian powinnismy dac rade nie stracic zbyt duzo na starcie.

Sam mecz do zapomnienia, chociaz wkurzaja mnie glosy, ze to tylko GKS itd. Juz nie raz przy tego typu sytuacjach mielismy mecz-horror, a nawet udalo sie odpasc z Pucharu, wiec nie deprecjonujmy tego.
  • Odpowiedz
@miki4ever: Ale eliminacje też są krótsze, więc nie ma potrzeby odpuszczania 8 meczów, a maksymalnie 5. Myślę zresztą, że tych dwóch pierwszych nie ma za bardzo jak odpuścić, bo brakuje zawodników do rotacji, a przeciwnicy w eliminacjach jeszcze nie są aż tak wymagający. Dopiero wrzesień powinien być okresem, kiedy warto będzie to zrobić.
  • Odpowiedz
Sezon kończymy tak samo, jak go zaczęliśmy niemal równo rok temu – porażką 1:2 u siebie z Pogonią. Dziś znów wyszliśmy głębokimi rezerwami – z dzisiejszego składu tylko Wieteska grał w tym sezonie regularnie, ale rzadko był pierwszym wyborem, w dodatku teraz wystąpił nie na swojej pozycji. Dzisiejszy wynik jest więc zrozumiały, co nie znaczy, że należy się z niego cieszyć.

Ostatecznie remis z Lechią w środę sprawił, że wynik z zeszłego sezonu
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Teoretycznie jest szansa, ze bedziemy rozstawieni w 1, 2 i 4 rundzie el. Ligi Mistrzow.


@miki4ever: w 4 to chyba tylko wtedy jak wylosujemy kogoś silnego w 3 nie?

Nie pamiętam czy kiedykolwiek byłem mniej optymistycznie nastawiony do
  • Odpowiedz
Remisem w meczu z Lechią Legia poprawiła swój dorobek punktowy względem poprzedniego sezonu. Po latach ten mecz zapisze się tylko w historycznych statystykach oraz będzie wspominany jako debiut kilku zawodników.

Legia rzadko ma okazję grać mecze zupełnie o nic. Trzeba to docenić, że mieliśmy już aż taki komfort, bo w tym sezonie mieliśmy coś takiego po raz pierwszy. W eliminacjach pucharowych pierwsze mecze nie dawały komfortowej przewagi, a w Pucharze Polski nie było
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mamy to! Znów mam przywilej pisać o Legii jako o mistrzu Polski. To już czwarty raz w ostatnich sześciu sezonach (czyli odkąd jestem na mirko). I wreszcie nie muszę tego pisać na zakończenie sezonu, tylko na dwie kolejki przed końcem. Mogło być wcześniej, ale i tak doceniam przewagę punktową, którą udało się w tym sezonie wypracować.

Jak zwykle w takich sytuacjach jest dużo rzeczy do napisania i podsumowania. Postaram się przede wszystkim, aby
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ja wiem, że mamy drugi tydzień lipca, ale halo, to nie jest wicemistrz Gibraltaru! Pobudka!

Osiągnęliśmy perfekcję w szykowaniu szczytu formy, jak zawsze przychodzi on na start eliminacji europejskich pucharów. Ktoś chyba nie wziął jednak pod uwagę, że w tym sezonie odbędą się one nieco później, a teraz jeszcze były dwa trofea do zdobycia. Były, bo pozostanie nam tylko jedno. Jak mogło się to aż tak posypać…

To już jest pożar. Z każdym meczem
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Kimbaloula: ty nie chcesz to ja napisze. Ktos powinien sie zastanowic nad sposobem sedziowania w polskiej lidze. Jak my chcemy miec kreatywnych zawodnikow, jak nie sa oni w zaden sposob chornieni przez sedziow? Sorry, ale Cracovia wygra puchar i znowu dostanie w czapke w europejskich pucharach, bo w Europie sedziowie nie puszczaja takich rzeczy. Bylyby szybkie zolte kartki, pozniej czerwona i po zawodach. Nie rozumiem, dlaczego w PL jest inaczej,
  • Odpowiedz
  • 1
@miki4ever jest przyzwolenie bo nasza liga obok technicznej nie stała, jakbyś chciał gwizdać wszystko to nikt by nic nie grał. U nas sędziom dużo bliżej do UK niż do Hiszpanii.
  • Odpowiedz
Liga będzie ciekawsza. Kwestia mistrzostwa mogła być rozstrzygnięta już tydzień temu, a tu trzeba to odkładać o kolejny i kolejny. Przewaga, którą wyrobiliśmy sobie wcześniej, daje komfort, ale też nie po to ją wypracowywaliśmy, żeby musieć się bujać z niezaklepanym mistrzostwem do końca rozgrywek.

Nie ma co ukrywać, nie wygląda to dobrze. Trzy mecze bez zwycięstwa to już dość poważna sprawa, zwłaszcza że Legii w lidze w tym sezonie zdarza się to po
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Legia traci punkty w dwóch meczach z rzędu po raz pierwszy od przełomu września i października, wtedy ten drugi mecz też był z Piastem. Różnica jest taka, że wtedy były dwie porażki (wcześniej z Lechią), a teraz dwa remisy. To i tak rozczarowanie, ale pamiętając poprzedni rok – mogło być gorzej.

W ten sposób Piasta i tak mamy praktycznie z głowy, zresztą nie rozumiem ich podejścia w tym meczu. Remis im nic nie
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Legia jedzie na oparach


@Kimbaloula: częściowo się nie zgadzam, głównym problemem Legii jest głównie to że zupełnie jak w FMie, przeciwnicy dostosowali się do jej taktyki, a Legia dalej próbuje wygrywać tym samym sposobem. Skrzydła Legii przy wyrównanej walce gniotą każdego, ale w sytuacji gdy planem przeciwnika jest zagęszczanie skrzydeł, przestaje to działać. Mimo wszystko, Wszołek to nie Messi. Nie patrzyłem w statystyki, ale na oko nie ma problemu z
  • Odpowiedz
@tyrytyty: Dlatego tak bardzo brakuje Vesovicia, on potrafił rozerwać szyki przeciwnika, Wszołek sam sobie z tym nie radzi. Jak ważne są te przerzuty, pokazał mecz ze Śląskiem, wczoraj próbował tego Antolić, ale Jędza kompletnie nie ogarniał z przodu, a Karbownik na lewej też nie do końca, dopiero po przesunięciu. Brakuje też lewonożnego stopera, który byłby w stanie posłać taką diagonalną ( ͡° ͜ʖ ͡°) piłkę.

Problemy
  • Odpowiedz
Kolejny mecz, w którym największym zmartwieniem jest kontuzja, a nie wynik. W tym tempie będziemy niedługo na mecze wychodzić w ośmiu.

Sam mecz niestety do zapomnienia, tak jak to w Białymstoku już wielokrotnie bywało. Kolejny remis, kolejne 0:0, za kilka lat będzie to się tak strasznie zlewać, że już nie będę w stanie tych meczów rozróżnić. Gdy Magiera i Klafurić wywieźli stamtąd w podobnym stylu po jednym punkcie, kończyło się to mistrzostwem, gdy
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dzień po przesileniu letnim wracamy do stanu +10. To znów otwiera możliwość rozstrzygnięcia mistrzostwa na przestrzeni następnego tygodnia. Jednak w obu następnych meczach trzeba by zagrać nieco lepiej niż dzisiaj, aby w ogóle było to możliwe.

Śląsk jest bardzo przeciętnym zespołem, ale w tym sezonie są solidni i dobrze zorganizowani. Wielu się zastanawia, co oni robią w tej ósemce, ale jak patrzę na tych, którzy są za nimi, to nawet to miejsce w
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mam nadzieję, że limit pecha na następne tygodnie został wykorzystany. Legia nie zagrała inaczej czy gorzej niż w poprzednich meczach, ale tym razem zostaje z niczym.

Legia przegrała mecz w 30. kolejce po raz pierwszy, odkąd nie jest ona ostatnią w sezonie (czyli w historii formatu z ESA37 i podziałem na grupy). Wszystkie dotychczasowe takie mecze wygraliśmy oprócz jednego, który zakończył się remisem 0:0 z Pogonią. Zresztą to właśnie z Pogonią mierzyliśmy się
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Kimbaloula: Ok, znalazlem cos, ze od 1 sierpnia maja okienko otworzyc. No to niezle jaja beda po 30 czerwca.

Szkoda, bo Miszta mialby okazje na swietne przetarcie przed kolejnym sezonem, a tak to pewnie Cierniak pobroni przez jakis czas.
  • Odpowiedz
No coś tam kopiemy… Niniejszym Legia obiła wszystkie zespoły ze strefy spadkowej (miejsca 14-16) po dwa razy, każdemu strzelając po sześć goli w dwumeczu. Jeszcze lepszy bilans ma z 13. Wisłą Kraków (10:1), a najniżej notowanym zespołem, z którym straciła punkty, jest 12. Wisła Płock.

Jakby ułożyć najlepsze mecze tego sezonu, to aż trudno wybrać top 3. Chyba trzeba by nawiązać to popularnego formatu na YouTube i pokusić się o hehe TOP
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Kimbaloula: W 2 połowie jedna sprawa to zmiana Cholewiaka, ale tez przede wszystkim Wisła zapłaciła za pierwsza polowe. Fizycznie umarli, Błaszczykowski po sprincie z Vesovicem już nie wrócił do tego meczu. No i właśnie, ciekawiła mnie twoja opinia na temat naszego prawego obrońcy. Weszło dało go do jedenastki kolejki, a ja uważam, ze grał kryminał. Miałem liczyć bramki od 4, a liczyłem jego straty.
Kolejna sprawa, irytuje mnie hejt na
  • Odpowiedz
@janusz002: Ze Stalą tak, ale wcześniej w lidze nie było tak dobrze. Też nie mówię, że wyjątkowo słaby był, dopiero wczoraj był aż tak niewidoczny, bo na ogół jednak często jest pod grą, z tym że mało z tego wynika. Trzeba mu dać pewnie jeszcze trochę czasu, żeby odgrywał większą rolę.
  • Odpowiedz
Elo, elo ( ͡° ͜ʖ ͡°) 2,5 miesiąca bez piłki i dość. Takich przerw nie było od bardzo dawna, kiedyś zdarzały się takie zimą, nie wiem czy latem nie bywało podobnie, bo bywało, że liga startowała nawet w drugiej połowie sierpnia.

Wracam na dużym głodzie i myślę, że jest to dobra wiadomość. Ostatnio trochę malał mój zapał do oglądania meczów, a gdy wszystko stanęło z powodu korony, stwierdziłem, że jeśli po tej
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Vitkacy: Jest taka strona


Z tym że coś za coś, jakość streama jest niestety niska, ogólnie jest tam kilka linków do wyboru (w tym również polskie), ale chyba tylko ten
  • Odpowiedz
Wszystko by się udało, gdyby nie ten wścibski Fornalik i jego głupi Piast. Po serii dobrych meczów przyszła porażka, choć to nie strata punktów będzie najbardziej bolesna, a przede wszystkim osłabienia w następnych meczach.

Nie potrafimy grać z Piastem. Jeszcze do niedawna mieliśmy przeciwko nim bardzo dobre wyniki, a porażki, jeśli już, to zdarzały się tylko w Gliwicach. Niestety trzy ostatnie mecze z nimi przegraliśmy, równie niewygodna ostatnio bywa tylko Pogoń Szczecin. Ostatni
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nie potrafimy grać z Piastem.


@Kimbaloula: no sorry, ale wczoraj skończyłoby się kolejną Cracovią czy Lechią, ale pajac z gwizdkiem wypaczył mecz w 6 minucie. I tak Legia w 10 grała zaskakująco dobrze i była znacznie groźniejsza od Piasta.

Legia odwoła się od kartki Kante, to już potwierdzone.
  • Odpowiedz
Legia zapewniła sobie grę w pierwszej ósemce, a przez to utrzymanie w lidze – gratulacje. Teraz będzie można bez presji pograć z najlepszymi w tej lidze ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Szczerze mówiąc, patrzę w tabelę już któryś raz i nie dowierzam. Jeszcze trzy kolejki temu byliśmy na równi z Cracovią, a teraz mamy +9. Najśmieszniejsze w tym wszystkim jest to, że Cracovia miała wtedy przewagę 3 punktów nad następnym zespołem, przegrała trzy
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@uhu8: Wisła miała świetną serię pięciu zwycięstw z rzędu, co było najlepszą serią w lidze po Wiśle Płock. Miała pecha, że właśnie z nią zremisowała, bo za ostatnich siedem kolejek byłaby zdecydowanie najlepsza i ja tego nie neguję. A o tej aktualnej serii to tylko ciekawostka, Lech też przeplata zwycięstwa porażkami i remisami, ale gra i punktuje dobrze.
  • Odpowiedz
@Kimbaloula: ja p------e jak ja kocham życie właśnie pije sobie monsterka w domu, kon zwalony, najedzony pitcom od @matixrr. Nic mi wiecej nie potrzeba ogladam jak Legia wygrywa, Mioduski mi siedzi na kolanach. Przypominam kon zwalony wiec zero potrzeb zero testosteronu nie musze z nikim walczyc bo nie mam o co. Mam hajsy mam jedzenie i czytam #kimbalegia i kon zwalony.
Pozdrawiam
  • Odpowiedz
Kolejny piękny mecz u siebie i wysokie zwycięstwo. Pod tym względem tak dobrze nie było nawet za Czerczesowa. Po przełomowym meczu z Lechem Legia za każdym razem strzelała minimum po trzy gole w meczu domowym. Dziś Jaga podzieliła los Korony, która dostała od nas czwórkę.

W wyrównanej Ekstraklasie, do której Legia zaczęła równać jakiś czas temu w dół, takie rzeczy się nie zdarzają, a jeśli już, to nie z taką regularnością. Obecnie Legia
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Kimbaloula: Mnie to już mocno irytuje, każdy przeciwnik Legii oczywiście jest w tragicznej formie, jeszcze brakuje tekstów, ze taka Cracovia by 5:0 wygrała. Mam deja vu z jesieni.

Wygrali, kolejny raz po dobrej grze. Wcale nie uważam, ze z Rakowem zagrali dużo gorzej, kwestia szybko strzelonej bramki i trochę większej ilosci szczescia. Legia gra dobrze od 4-5 miesięcy i wielu ma z tym problem. Vesovic był wczoraj bezbłędny, nawet bez
  • Odpowiedz
Ledwo przypomniałem o zwycięskiej serii z beniaminkami i już się skończyła. Remis z Rakowem to pierwsza strata punktów z nowym zespołem w lidze od meczu z Sandecją, która też nie grała u siebie i też było 2:2. Mecz przerwał też dość długą serię bez remisu, która trwała od spotkania z Jagiellonią, z którą zresztą gramy za tydzień.

Ciężko być zadowolonym, ale trzeba też docenić, że nie przegraliśmy, a to mogło mieć miejsce. Zdecydowanie
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach