Za każdym… razem. Dziś można się było poczuć jak podczas meczu w Gdańsku, jak podczas pierwszego meczu z Lechem, trochę jak w Lubinie, i tak jeszcze pewnie kilka innych meczów by się znalazło. Powtórzyło się sporo historii, które znamy z tego sezonu, a i tak ciężko uwierzyć w to, jak potoczył się mecz z Lechem w Poznaniu.
Mam taką trochę niewdzięczną rolę. Legia wygrała piąty mecz z rzędu, a na wyjeździe ósmy –
Mam taką trochę niewdzięczną rolę. Legia wygrała piąty mecz z rzędu, a na wyjeździe ósmy –










Nie chce mi się doszukiwać przyczyn niepowodzenia, bo pewnie w większości są one takie same, jak wcześniej. Grając u siebie ze słabszym przeciwnikiem trzeba przede