Taktyka? Jest piłeczka, jest Kante, grają sobie chłopaki, o, Jarek, Jarek, Jarek. Za nami kolejne fartowne i wymęczone zwycięstwo oraz powrót na pierwsze miejsce w lidze. No i widać tendencję spadkową, z Wisłą Kraków 7 goli, z Górnikiem 5, z Koroną 4, teraz tylko 3. Następnym razem muszą się poprawić.
Bardziej serio, czy uzasadnione jest stwierdzenie, że gramy najlepiej od trzech lat i końcówki rundy jesiennej sezonu 2016/17? Wtedy jeszcze łączyliśmy Ekstraklasę z Ligą Mistrzów, a w składzie byli piłkarze, którzy umiejętnościami wyraźnie przerastali ligę. Teraz skład jest znacznie słabszy i może dlatego tym bardziej należy docenić zarówno wyniki, jak i styl.
Od momentu przełomowego, czyli meczu z Lechem włącznie, Legia wygrała 7 meczów w lidze i dwa w Pucharze Polski. Przegrała tylko z Pogonią Szczecin. Jak na dwa miesiące i 10 spotkań, są to rezultaty zdecydowanie powyżej przeciętnej, po prostu bardzo dobre, i to przewyższające oczekiwania. Teoretycznie od Legii wymaga się zwycięstw w każdym meczu, ale boisko często to weryfikowało. Ostatnio coraz bardziej staczaliśmy się w przeciętność i byliśmy jak każdy zespół w tej lidze – wyniki równie dobrze można było wylosować, nie było w tym logiki ani jakości. Teraz wreszcie jest normalnie, pokazujemy swoją wyższość, mimo że moim zdaniem nie mamy aż tak ogromnej przewagi w umiejętnościach nad resztą ligi, jak wskazywałyby na to wyniki. Mimo wszystko aż tak dobra seria jest pewnym zaskoczeniem.
Nie
Bardziej serio, czy uzasadnione jest stwierdzenie, że gramy najlepiej od trzech lat i końcówki rundy jesiennej sezonu 2016/17? Wtedy jeszcze łączyliśmy Ekstraklasę z Ligą Mistrzów, a w składzie byli piłkarze, którzy umiejętnościami wyraźnie przerastali ligę. Teraz skład jest znacznie słabszy i może dlatego tym bardziej należy docenić zarówno wyniki, jak i styl.
Od momentu przełomowego, czyli meczu z Lechem włącznie, Legia wygrała 7 meczów w lidze i dwa w Pucharze Polski. Przegrała tylko z Pogonią Szczecin. Jak na dwa miesiące i 10 spotkań, są to rezultaty zdecydowanie powyżej przeciętnej, po prostu bardzo dobre, i to przewyższające oczekiwania. Teoretycznie od Legii wymaga się zwycięstw w każdym meczu, ale boisko często to weryfikowało. Ostatnio coraz bardziej staczaliśmy się w przeciętność i byliśmy jak każdy zespół w tej lidze – wyniki równie dobrze można było wylosować, nie było w tym logiki ani jakości. Teraz wreszcie jest normalnie, pokazujemy swoją wyższość, mimo że moim zdaniem nie mamy aż tak ogromnej przewagi w umiejętnościach nad resztą ligi, jak wskazywałyby na to wyniki. Mimo wszystko aż tak dobra seria jest pewnym zaskoczeniem.
Nie






Zgodnie z kilkoma już zapowiedziami, będę chciał poświęcić parę słów trenerowi, zwłaszcza że wreszcie można go jakoś rzetelnie ocenić. Miał okres przygotowawczy, a potem trzy rozgrywki, w których do osiągnięcia miał określone cele. Nie udało się w europejskich pucharach, choć byliśmy w grze do samego końca. W Pucharze Polski udało się w miarę bezpiecznie przejść wszystkie trzy rundy. W lidze jest nieźle, ale może być lepiej.
Jesień