No i fajnie. Było jasne, że priorytetem jest rewanż z Rangersami, a meczu z ŁKS-em nie będzie dało się potraktować stuprocentowo serio. Dla mnie, gdyby Vuković chciał, mógłby wymienić nawet i całą jedenastkę, w tej konkretnej sytuacji tak duża liczba zmian byłaby zupełnie zrozumiała. Zmian i tak było sporo, a Legia wyszła z tego lepiej, niż można było się spodziewać.

Granie co trzy dni tym samym składem sprawiło, że kilku piłkarzy od dawna
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@miki4ever: W samej lidze punktowo po 5 meczach tak samo było w zeszłym sezonie. Różnicę stanowią puchary, w których tak dobrze nie było* od trzech lat. Ale połączenie tych dwóch rzeczy nie wiem kiedy raz ostatnio miało miejsce, pewnie w ostatnim sezonie zaczętym przez Berga.

* - cały czas ocena zależy głównie od rewanżu ze Szkotami
  • Odpowiedz
Zadowoleni? Ja niby tak, a jednak nie do końca. To był inny mecz niż z Atromitosem, mimo to czuję się podobnie jak wtedy. Przed meczem byłbym zadowolony z czystego konta, a po meczu okazuje się, że spokojnie mogło być jeszcze lepiej.

Na wstępie mam prośbę do wszystkich Mirków: dalej piszcie, że Rangers pewniaczek i darmowe pieniądze. Zadziałało już trzy razy (dwa z Atromitosem i teraz z Szkotami), a brakuje nam już tylko ostatniego
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

No i co, znowu beznadziejny przeciwnik, który nawet w I lidze by się nie utrzymał. Wstyd w ogóle wygrywać takie mecze, ja nie wiem co oni sobie wyobrażają.

Niech mówią tak dalej. Niech Kowal dalej mówi, że Rangersi nas dwa razy sklepią. Może i tak będzie, ale jeżeli się uda ich wyeliminować, to tym bardziej będzie można się cieszyć. Z meczu z Zagłębiem można wyciągnąć dużo pozytywów, ale i zabrakło kilku rzeczy, które
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dobra robota. Idziemy trybem zwycięstwo i remis, wszystkie bez straty gola, co można w ciemno brać w IV rundzie. To jednak nadal nie jest sukces, a tylko przedłużenie nadziei. Przejście Atromitosu nie będzie cieszyć, jeżeli odpadniemy z Rangersami.

Jeszcze niedawno wyrażałem się, że na III i IV rundę nie będziemy gotowi. W zasadzie pod żadnym względem: formy, taktyki… nic nie funkcjonowało. Pomału jest jednak coraz lepiej. Chciałbym wierzyć, że najgorsze mamy za sobą,
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Trzecie 0:0 z rzędu. Legia nie rozpieszcza golami ani grą, ale jest delikatny postęp. Podobno Grecy mieli nas rozjechać, a zagrali chyba jeszcze gorzej niż KuPS czy Europa, co było nie do pomyślenia.

zagrałem [na Atromitos] za 50 @ 4.60 ez money

Bądźmy szczerzy kurs. 4.00 na wygraną rywala Legii w LE to są absolutnie rozrzucone pieniadze na ulicy. Nic tylko stawiać i zbierać!


propozycje na le ?
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Sukces, remis wyrwany P O T Ę Ż N E M U wiceliderowi, gra gitara, pora na CS-a. Jak co kilka dni, jedynym człowiekiem zadowolonym z meczu jest Vuković… nie licząc oczywiście wszystkich tych, którzy nam źle życzą.

Normalnie ja też byłbym zadowolony z postępu w grze, który niewątpliwie miał miejsce. Jednak jest sporo rzeczy, które mi tu nie pasują, i trochę lepszy styl tego nie rekompensuje. Ponownie, grając w miarę nieźle, nie
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jeszcze jedna rzecz. Kolejny raz fatalne sędziowanie w naszym meczu. Tydzień temu Złotek nie dał po jednym ewidentnym rzucie karnym w każdą stronę i zapomniał kartek. Dzisiaj Gil...

- piłka po strzale Novikovasa odbija się od Mączyńskiego - rzut od bramki
- Mączyński czysto odbiera piłkę pod polem karnym - faul
- Musonda depcze Luquinhasa - brak nawet żółtej kartki (Remy za to samo dostał czerwień i cztery mecze kary)

I to
  • Odpowiedz
Zostaliśmy sami na placu boju. Gramy najgorzej na świecie, a jednak wciąż jesteśmy w grze i będziemy mogli rozkoszować się co najmniej dwoma kolejnymi takimi widowiskami.

Współczynniki to jednak świetna rzecz. Jak już się uda go nabić, to trzeba bardzo się postarać, aby go zaprzepaścić. To kiedyś zrobił Lech, teraz my jesteśmy blisko, choć i tak w najgorszym razie teraz stracilibyśmy około 1/3, a nie cały jak się sugeruje. Mimo wszystko losowania od
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Kimbaloula: Wszystko prawda, mnie tylko bardzo irytuje, ze jak co roku, najwiekszy pojazd jest po Legii i jak co roku, to Legia zdobywa zdecydowanie wiecej punktow do rankingu niz cala reszta razem wzieta, nawet jezeli wezmiemy pod uwage kompromitacje z 2 ostatnich lat.

Serio, wkurza mnie ciagla nagonka na klub z Warszawy, graja brzydko, rozumiem wszystkie zarzuty, ale absurdem jest dla mnie chwalenie Lechii po pierwszym meczu, gdzie mieli zalosna
  • Odpowiedz
@miki4ever: Widziałeś weszło wczoraj przed meczami? Legia musi, Piast powinien, Lechia i tak już dużo zrobiła xDDD Wydaje mi się, że ta Ryga to podobny albo i słabszy poziom od KuPS, ale w sumie przecież nic się nie stało xD

Jak odpadniemy z Atromitosem to też będzie histeria, mimo że to może być już w miarę poważny zespół, no i najdalszy etap. Ale przecież tutaj nawet mecze w LM były
  • Odpowiedz
Ale fart. Wynik znów się zgadza, a w kontekście całego sezonu ważne, że tym razem punkty nie uciekły. Nie posunęliśmy się do przodu ani trochę jeśli chodzi o styl i taktykę, ale podobnie jak rok temu, byliśmy w stanie wymęczyć zwycięstwo w Kielcach.

Osobiście wolałbym, abyśmy pierwsze mecze w pucharach wygrywali wysoko, dzięki czemu to w rewanżach można by postawić na rezerwowych, a podstawowym składem grać również w lidze. Niestety w pucharach nasze
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Zaczyna się jak zawsze. Na dokładkę kolejny klub przerwał długą serię bez zwycięstwa przy Łazienkowskiej. Aż sprawdziłem i np. z Rakowem mamy komplet zwycięstw u siebie, a z ŁKS-em nie przegraliśmy u siebie od 1990 roku. Czemu sprawdziłem akurat beniaminków? Bo mam wrażenie, że z pozostałych klubów Ekstraklasy już chyba z każdym zdążyliśmy przegrać u siebie w ciągu ostatnich dwóch sezonów.

Ogólnie nastrój jest przygnębiający, ale ja po raz pierwszy od dość dawna
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Kimbaloula: wg mnie Vuko będzie trenerem do odpadnięcia z pucharów i on o tym wie, nie było mistrzostwa, teraz porażka na start, brak LE będzie pożegnaniem .
Jeśli dostanie się do LE to zostanie. Brak fazy grupowej - out.
  • Odpowiedz
@Kimbaloula: Mecz i wynik w sumie spoko, jestesmy kroczek blizej pozegnania sie z Vuko. Z jednej strony dobrze by bylo, jakby stracil prace jeszcze dzisiaj, z drugiej, jakby jego nastepca mial byc Marek Zub....eh, jak zwalniali Pinto to Ojrzynski byl wolny, dlaczego ktos wtedy nie pomyslal.

Mi sie mecz bardzo nie podobal, tesknie za tymi 1:0 Sa Pinto, kiedy mielismy swietnie zorganizowana defensywe. Nie rozumiem w sumie glosow krytyki na
  • Odpowiedz
Tak naprawdę nie powinienem w ogóle pisać o meczu z Europą. Obyło się bez jeszcze większej kompromitacji, ale ten mecz nie będzie miał żadnej interesującej historii.

Nie oczekiwałem dwucyfrówki, a i tak zdawałem sobie sprawę, że wyniku z Gibraltaru nie da się już wymazać. Ten remis zostanie, tak jak zostały wyniki z Dudelange i kilka innych popisów. Ważne było, aby stosunkowo jak najszybciej rozstrzygnąć sprawę awansu i potem grać na luzie. To się
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Chciałem tylko powiedzieć, że Legia Warszawa nie wygrała żadnego z ostatnich pięciu meczów o stawkę, z czego trzy zremisowała. Do rekordów klubu jeszcze daleko, ale jak tak dalej pójdzie, to za tydzień mamy dogrywkę i karne albo odpadnięcie przez zasadę bramek na wyjeździe.

Tego nie da się obronić. Legia już nieraz notowała takie występy, z których nie dało się wyciągnąć absolutnie nic pozytywnego. Gra nie rokuje nawet na tle wicemistrza Gibraltaru. A gdy
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Kimbaloula od dawna mnie to zastanawia jak polskie kluby nadal mogą mieć kibiców. Porządnie przeanalizowałeś ten ostatni mecz i nie czujesz się jakbyś przyglądał się śmieciom wyciągniętym z dna kontenera? Jak można w ogóle to oglądać i przejmować się wynikami. Polska liga to zbieranina szmaciarzy którzy nie zasługują na takich kibiców.
  • Odpowiedz
@Kimbaloula: Szczerze mówiąc to nadal nie rozumiem co się stało z Legią od czasu przejęcia przez Mioduskiego. Za czasów Berga z gorszym zespołem graliśmy dużo lepiej w Europie.
  • Odpowiedz
Cud się nie wydarzył. Legia kończy sezon bez trofeum po raz pierwszy od dziewięciu lat. W rozgrywkach, które właśnie się zakończyły, przegrała wszystko, co można było. Chciałoby się powiedzieć, że już gorzej być nie może, ale niestety – może.

Jestem tu od czterech lat i może nie każdy pamięta, ale już miałem okazję pisać tutaj po przegranym sezonie bez mistrzostwa. Zmieściłem się wtedy poniżej 3500 znaków, teraz będzie tego pewnie ze trzy razy
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ja w sumie widze pozytywy takiej sytuacji


@miki4ever: @Kimbaloula: Nie wiem dlaczego omijacie najważniejszy pozytyw - wielu z tych przepłaconych piłkarzy nie dostanie kolejnej premii za mistrzostwo, którą na pewno mieli zagwarantowaną w kontrakcie. Jeśli Legia już ma problem z wypłatą poprzednich zobowiązań, to co byłoby w przypadku braku awansu do pucharów w tym roku? Bo nie oszukujmy się, Vuković San Marino mógłby postraszyć jedynie werbalnie, na pewno
  • Odpowiedz
Tylko cud może nas uratować. Szanse na mistrzostwo ograniczyły się już niemal do minimum, a Legia wciąż nie zależy tylko od siebie.

W ciągu tych trzech dni, które minęły od meczu z Pogonią, kilkakrotnie spotkałem się z poglądem, że Piast może i straci punkty, ale Legia też, więc tego nie wykorzysta. Brak wiary w nasz zespół jest bardzo uderzający, ale niestety to się sprawdziło i Legia niczym nas nie zaskoczyła. To znaczy Vuković
Kimbaloula - Tylko cud może nas uratować. Szanse na mistrzostwo ograniczyły się już n...

źródło: comment_ZdmV1lvbPjhVAjhJC5mTHcn3ApcbZh7x.jpg

Pobierz
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Kimbaloula @Dorhak zapominacie o jednej ważnej rzeczy, Legia musiałaby wygrać z Zagłębiem, a na ta chwile są na to marne szanse. Karny w pierwszej, strzela Stepinski i po zabawie.

Z perspektywy czasu chyba lepiej było Sa Pinto zostawić i dać mi pełna władze. Może byśmy wtedy mieli chociaż jakaś taktykę. Tak samo nadal boli mnie brak zatrudnienia Ojrzynskiego, a w ogóle to brak zatrudnienia kogoś kto trenował jakakolwiek drużynę dłużej
  • Odpowiedz
@grypa-grypowska: Jak dla mnie wprost przeciwnie, Piast ma obecna pozycje glownie dzieki trenerowi, ktory potrafil to wszystko poukladac, rola trenera jest tam ogromna

@Kimbaloula: Chcialem napisac o Sa Pinto, ale widze, ze w ostatniej czesci tekstu przelales moje mysli na papier. Wlasnie podczas tego meczu myslalem o tym jak to byl jednak zajebisty trener. Szkoda, ze ma cos z glowa, bo serio moglby robic miedzynarodowa kariere w ligach duzo
  • Odpowiedz
@miki4ever: najwiecej bramek w piascie strzelili w tym sezonie:

a jednak parzyszek ma 8 bramek xD (za kadencji fornalika przyszedl)
obronca sedlar - 6 bramek (byl przed fornalikiem w klubie lipiec 2016)
ofensywny pomocnik valencia (w druzynie od lipca 2017) - 6 bramek
napastnik felix (przyszedl za kadencji fornalika w lipcu 2018 z jakiegos gownoklubu hiszpanskiej 2 czy 3 ligi) -
  • Odpowiedz
To już przestało być śmieszne. Po nieparzystej kolejce zwycięstwo i „nic nie odbierze Legii mistrzostwa”, po parzystej porażka i „nie ma szans na mistrzostwo”. Całe szczęście, że ostatnia kolejka nosi numer 37, ale sześć punktów w ostatnich trzech meczach to może być za mało. Zwłaszcza że Piast na dobre włączył się do gry o pierwsze miejsce.

W ciągu czterech kolejek grupy mistrzowskiej Piast odrobił do nas sześć punktów. To jest bardzo dużo. W
Kimbaloula - To już przestało być śmieszne. Po nieparzystej kolejce zwycięstwo i „nic...

źródło: comment_FNoS7n3RCuNMioTeuqW5QBxE90opTuf4.jpg

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Vukovic chyba jednak zostanie, obstawiam, ze wytrzyma do marca/kwietnia, wtedy zastapi go Sagan, a od nowego sezonu bedzie Papszun.


@miki4ever: jak Vuko do końca roku będzie trenerem Legii to stawiam Ci pizzę
  • Odpowiedz
@Kimbaloula: A wlasnie, taka ciekawostka, Berg jest ostatnim trenerem, ktory przetrwal jesien po zdobyciu mistrzostwa. Pozniej bylo tak:
2016: Czerczesow odchodzi po sezonie, w sumie Hasi do wrzesnia wytrzymal:)
2017: Magiera, wytrzymal do wrzesnia
2018: Klafuric, wytrzymal do sierpnia

Zeby bylo ciekawiej, to nie tylko przypadek Legii, patrzac na postatnie
  • Odpowiedz
@Kimbaloula: mecz z Piastem o mistrzostwo. Jak wygrają to będzie +6 nad Lechia i +7 nad Piastem, fajrant.

Mecz taki, ze żyrandol rozwaliłem przy 1:1, to było oczywiste, ze mając pare klarownych i dużo łatwiejszych sytuacji, bramka padnie z jakiegoś absurdalnego rykoszetu, strzelona przez najgorszego zawodnika na placu:)

Rocha świetnie, Martins trzyma nam grę, czekam aż Agre ktoś na serio sprawdzi, bo Sa Pinto, co by o nim nie mówić,
  • Odpowiedz
Legia skompromitowała się już kilka razy nawet nie w całym sezonie, a tylko w tej rundzie. Stracenie wiosną sześciu punktów z Lechem, którego klepie w lidze niemal każdy… No właśnie, niemal, bo nam znowu się to nie udało, co wystawia nam fatalne świadectwo.

Znowu wszystko bardzo szybko się pozmieniało. W naszą rolę z poprzednich tygodni wcieliła się Lechia, dwukrotnie odrabiając straty w Szczecinie. My zaś, jej wzorem, daliśmy jej nawet nie nadzieję na
Kimbaloula - Legia skompromitowała się już kilka razy nawet nie w całym sezonie, a ty...

źródło: comment_Z0vjfqspG5nBkxYJZqsIRijwfMJFn8K0.jpg

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Zastanawiam się swoją drogą, czy nie wrzucać do końca sezonu przy każdym wpisie skrinu z wycinkiem regulaminu, bo nadal wiele osób myśli, że liczy się miejsce po rundzie zasadniczej, co jest nieprawdą.


@Kimbaloula: to jest jakaś plaga, jeszcze się upierają że "do tej pory zawsze tak było, a to ja nie wiedziałem że to zmienili" (,) a winni dziennikarze którzy albo sami są dzbanami, albo wydaje
  • Odpowiedz
Tylko jeżeli serio trzeba będzie wydać 800 tysięcy euro na wykupienie Cafu, to ja nie wiem, czy to się opłaca. Chyba tylko, jeśli uda się go sprzedać dalej.


@Kimbaloula: właśnie podobno mocno zainteresowany jest PAOK, więc może się to opłacić i nam i Grekom
  • Odpowiedz
Bardzo szybko to poszło. 31 marca Legia miała pięć punktów straty do Lechii, a w bilansie bramek różnica wynosiła 10 na korzyść Lechii. Trzy tygodnie i cztery kolejki później, to Legia jest trzy punkty nad Lechią, a różnicę bramek mają taką samą. Już w trakcie 30. kolejki była możliwość wyprzedzenia Lechii, co w tamtym momencie brzmiało niewiarygodnie.

To mi przypomina kilka rzeczy. Po pierwsze, dwa sezony temu Lechia po 23 kolejkach miała 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

30. kolejka praktycznie nie mogła ułożyć się lepiej. Doszło do tego, że mogliśmy nawet przez chwilę myśleć o tym, aby wyprzedzić Lechię już teraz. W wyścigu bramkowym jesteśmy o trzy bramki za nimi, ale punktów mamy tyle samo, a to jeszcze nie koniec.

Podobało mi się to, co widziałem w meczu z Pogonią. Druga połowa była oczywiście znakomita, lepsza od pierwszej, ale pokazała też, jak bardzo wynik wpływa na postrzeganie gry. W mojej
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Otóż wyścig na bramki z Lechią wcale się nie skończył. Trzeba zauważyć, że o kolejności w tabeli przy równej liczbie punktów decyduje liczba punktów z sezonu zasadniczego. To kryterium mamy z Lechią równe. Potem w regulaminie są trzy podpunkty o meczach bezpośrednich z sezonu zasadniczego – punkty, różnica bramek oraz bramki strzelone na wyjeździe w tych meczach. Tu jesteśmy na zero i to dosłownie, bo dwa razy było 0:0. I teraz najciekawsze
tyrytyty - > Otóż wyścig na bramki z Lechią wcale się nie skończył. Trzeba zauważyć, ...

źródło: comment_NmYFqHxSP4DZbcy5ln5fCfSxABBdwwN0.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz