@Cthulu23: Najzabawniejsze, że faktycznie mogło tak być bo słyszałem podobne historie z okresu kryzysowego PRL-u - szybki pomysł jak uwalić całą drużynę zapaleniem płuc i wysłać na L4 co chwilowo odciąży nieogarniętą aprowizacyjnie jednostkę, a potem coś się wymyśli :P
  • Odpowiedz
@Cthulu23: w PRL takie akcje były możliwe. W wojsku dowódca decydował. Nie miało to sensu, ale rozkaz. Wojsko było bardzo tanie, nikt się nie przejmował poborowymi. Za pół roku następna grupa. A wszystkie opisy tego co się dzieje objęte zakazem publikacji. Mieliśmy bardzo wysoki wskaźnik samobójstw, ale cisza. Wypadki na poligonach cisza. A były i takie akcje, że wojsko potrzebowało pomierzyć poligon. Nie zamawiali firmy tylko wcielali na 2 tygodnie
  • Odpowiedz
Ale bym się napił takiego zimnego Gatorade w szklanej butli z lodówki, ale to było orzeźwienie, smak dzieciństwa, kiedyś to byli czasy, od 1965 do 1998 w szklanych butelkach a potem już w plastiku, kumu to przeszkadzało... W Polsce Gatorade był przez chwilę pod nazwą Frugo ale bez dodatku "mocy".

#nostalgia #kiedystobylo
czujeblusadoanusa - Ale bym się napił takiego zimnego Gatorade w szklanej butli z lod...

źródło: temp_file4996113221298741876

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W Polsce Gatorade był przez chwilę pod nazwą Frugo


@czujeblusadoanusa: Przepraszam, ale nie zgodzę się. Gatorade w Polsce był normalnie pod nazwą Gatorade przez jakiś czas, ale zniknął mniej więcej na równi z naszego rynku razem z Power Ride jeśli dobrze pamiętam to przegrali konkurencje z Oshee.
  • Odpowiedz
@czujeblusadoanusa: Już w plastiku, normalnie w każdym sklepie był tesco, carrefure itp, ale oni przegrali bo one nawet droższe od power ride były gdzie power ride w momencie pewnym to był takim odpowiednikiem redbulla cenowo w izotonikach.
  • Odpowiedz
Resident Evil 4 (Biohazard 4) świętuje dziś swoje 20. urodziny! Dokładnie 11 stycznia 2005 roku na konsolę Nintendo GameCube została wydana czwarta część Resident Evil, która na zawsze zmieniła oblicze gatunku survival horror. Ikoniczna i ponadczasowa gra, w którą dane mi była zagrać zaraz po premierze na PC w 2007 roku. Gram do dziś z różnymi modami i bez nich, i żaden remaster remasterów nigdy tego oryginalnego dzieła nie przebije! Stara gwardia
RadosnaKloaka - Resident Evil 4 (Biohazard 4) świętuje dziś swoje 20. urodziny! Dokła...

źródło: 471974495_1140551601409428_8386427748975806623_n

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kiedyś to było...
Nie wiem co się stało z naszym dobrem narodowym i strategicznym? Odkąd Tusk wpisał TVN jako własną strategiczną spółkę, coś się niedobrego stało i nawet nie grzeją takiej drobnostki, jak zgubienie przez wojsko transportu jakichś fajerwerków, ale znaleźli czas i zasoby, aby opisać kobietę, która potrącona uderzyła głową o ziemię.
Kiedyś to by grzali temat z miesiąc, a czarne na białym, dostało by koloru. Teraz to już nawet czasów
Taktylkododam - Kiedyś to było...
Nie wiem co się stało z naszym dobrem narodowym i s...

źródło: 2025-01-10 12_28_01-Zagubione miny. Kosiniak-Kamysz_ Nie będzie dymisji w SKW — Mozilla Firefox

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Trzy dni temu miałem swoje 30. urodziny sieciowe.

W podstawówce moim wychowawcą był nerd, który w styczniu 1995 roku zorganizował mojej klasie wyprawę do miejsca, gdzie był dostęp do Internetu. Nie pamiętam teraz, czy to było w obecnym CKU we Wrocławiu, czy gdzieś na Polibudzie. W każdym razie mogliśmy spędzić prawie dwie godziny, zapoznając się z technologiami sieciowymi.

Najpierw krótki wykład, co to jest ten cały Internet, jakie są usługi (http, ftp, poczta, chyba
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@el_id Jakieś targi w moim mieście. Było NASA, coś motoryzacyjnego i chyba już był Onet.

Jakoś dwa lata później wujek miał neta, na kilka minut zajrzeć i koniec, bo impulsy lecą. Potem miał stałe łącze ale po telefonie, działało to z prędkością modemu, no i wdzwonienie się w popołudniowych godzinach było prawie niemożliwe. Sygnał do teraz słyszę... Ja pobierałem tzw abandonware na dyskietki, nikt nie wpadł na to że lepiej spakować
  • Odpowiedz
A Wy co pamiętacie z pierwszego dnia w Sieci?


@el_id: to jakoś 1998-1999.. i pierwszy raz to mIRC w kafejce właśnie... kolejne godziny to już zgrywanie zdjęć Pameli Anderson i Sung Hi Lee.. do tego mIRC i edytory save;ów do diablo 2 ;)
  • Odpowiedz