Biskup przyjeżdża na wizytację do księdza, a po kolacji, nie patrząc temu biednemu proboszczowi w oczy, wyciąga rękę i czeka, aż znajdzie się w niej gruba koperta. Bo pieniądze po prostu są. A jak ich nie ma, to mają być.
Były kleryk Czarek:
– Powiem to z pełną świadomością: w seminarium odsiewa się tych, którzy mogliby być fajnymi, niezależnymi księżmi, a zostawia tylko tych
























@Fugi88888: Nwm. Wytłumacz to Bosakowi.
źródło: comment_1630425212jt5ZSHQtSw4JufaANLpmDg.jpg
Pobierz@Andrzejzzz: Masz racje ja też wiem że on jest wymyślony