Najlepsze jest to, że Sikor zaczynał w PiS i opowiada teraz o tym jak na początku była to spoko partii i widział jak konsekwentnie odjeżdżał peron Kaczce i kompletnie odleciał po Smoleńsku.
Gość zna obie strony medalu i dlatego jego wypowiedzi na temat PiS mogą być tak celne.
No w sumie racja. Jakby stano startował jako obywatelski kandydat popierany przez Jarosława to też pewnie miałby teraz w sondażach że 45% przed drugą turą
ale czuć przepaść intelektualną, Sikorski opowiada o sytuacji w Afryce a Ksysio nawet nie wie gdzie dane kraje leżą. O sytuacji z Kadaffim jedyne co on umie powiedzieć, że go w rurze znaleźli - tabloidowa wiedza brana z faktu/superekspresu. Dziennikarskie zero literalnie.
#kanalzero