Wietnamska kolacja, Singapur, cena ok. 120 zł (za 2 osoby)

Kilka dań z mojej ulubionej wietnamskiej knajpy w Singapurze.
U góry po lewej - smażony makaron z owocami morza. Ogólnie najmniej ciekawe danie w tym zestawie. Zwłaszcza że dodaj setkę naciowy, którego nie lubię.
Po prawej małże w jednocześnie słodkim i kwaśnym sosie tamaryndowym. Trochę zabawy z otwieraniem ale ogólnie bardzo smaczne.
Poniżej skrzydełka kurczaka w słodkiej marynacie z chilli.
kotbehemoth - Wietnamska kolacja, Singapur, cena ok. 120 zł (za 2 osoby)

Kilka dań z...

źródło: comment_9LxVlyP1piWvh3EtvsvaRJACruXGboX3.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kokos z Tajlandii, Singapur, cena 6,30 zł

Jedną z przyjemniejszych zalet mieszkania w tropikach jest dostępność świeżych kokosów. Woda z takiego młodego kokosa (zwłaszcza z Tajlandii) ma pyszny, orzeźwiający, lekko słodkawy kokosowy smak. W sam raz zarówno po wysiłku jak i na kaca.
Po wypiciu wody łyżeczką można zjeść delikatny kokosowy miąższ - tzn tylko w młodych owocach jest on delikatny. Im starszy owoc tym biały miąższ robi się grubszy i twardy.
kotbehemoth - Kokos z Tajlandii, Singapur, cena 6,30 zł

Jedną z przyjemniejszych zal...

źródło: comment_3fql35MxvlyMKzMamCl1mbcVXKkmQqFE.jpg

Pobierz
  • 31
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kotbehemoth porządna garść informacji, chociaż mam jedno "ale"... na kaca jest dobre praktycznie wszystko co mokre ( ͡~ ͜ʖ ͡°) słuchając wymienianych przez ludzi sposobów na kaca, mam wrażenie, że każdy chwali produkt, który akurat był pod ręką kiedy obudził się po imprezie z bólem głowy i Saharą w ustach ( ͡º ͜ʖ͡º)
  • Odpowiedz
@kotbehemoth: ja zawsze marzyłem, żeby takiego kokosa wypić:) to była pierwsza rzecz, którą obaliłem w Tajlandii, a potem dzień w dzień:D tylko musi być schłodzony. Niektóre mają lekki posmak orzecha laskowego. Bardzo orzeźwia. Najtaniej kupowałem po około 2zł, średnio około 3-4zł.
  • Odpowiedz
Durianowe lody w chlebie tostowym, Singapur, cena ok 3 zł

A wy co - dalej lody w wafelku jecie? Nawet mi was nie żal.

Lody podane w kromce kolorowego i słodkawego chleba tostowego wbrew pozorom całkiem dobrze smakują. Z racji upalnej pogody lody dość szybko się topią. Kromka chleba lepiej je izoluje i wchłania to co się roztopi. Przynajmniej ja to sobie tak tłumaczę. Można też wybrać opcję z wafelkiem lub w kubeczku.
Lody te
kotbehemoth - Durianowe lody w chlebie tostowym, Singapur, cena ok 3 zł

A wy co - da...

źródło: comment_m3FE4T3u7PP3WW3d2E1vRNUjZbEoh85G.jpg

Pobierz
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wegetariańskie dania kuchni południowoindyjskiej, Singapur, cena ok 82 zł (za 2 osoby)

Kuchnia z południa Indii bardzo różni się znacznie od, bardziej popularnej na świecie, kuchni z północy. Nie ma chlebów naan, sosów curry ani potraw z pieca tandori. Jest za to dużo potraw wegetariańskich, z soczewicy, fasoli, ryżu, semoliny (czy tam kaszy manny), ziemniaków i przypraw.
Na zdjęciu na dole po lewej masala dosa. Popularny placek z czarnej fasoli i ryżu, w tym
kotbehemoth - Wegetariańskie dania kuchni południowoindyjskiej, Singapur, cena ok 82 ...

źródło: comment_uICJyJtYu2M2kY3HHIk3OShcX2iAx5GQ.jpg

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 2
@wyindywidualizowanyentuzjasta Hmm murtabak to raczej z mięsem. Z samym jajkiem to się nazywa egg prata (przynajmniej w Singapurze). To jest kuchnia muzułmanów indyjskich (muslim Indian). Mi średnio podchodzi - bardzo tłusta, a w dodatku smażą wszystko na oleju palmowym. Tzn taką pratę z jajkiem albo bananem czasem zjem wracając z imprezy (bo ich stoiska są otwarte całą dobę). Ale na codzień raczej unikam.
  • Odpowiedz
@kotbehemoth: Możliwe, że to egg prata, w menu było zawsze podpisane jako murtabak, ekspertem od kuchni Indyjskiej nie jestem.
Niestety Azjatyckie, tłuste jedzenie na dłuższą metę rozwala żołądek, sam tego doświadczyłem, samo tycie to najmniejszy problem ( ͡° ʖ̯ ͡°)
  • Odpowiedz
Wołowe curry z makaronem, warzywa w bulionie i sosie sojowym i makaron noodle w zupie z mostkiem wołowym, Hongkong, cena w sumie ok 60 zł (na 2 osoby).

Dania kupione w bardzo popularnej, małej restauracji w dzielnicy Soho (dzielnicy znanej przede wszystkim z barów i klubów). Miejsce to i jedzenie w nim znajdują się w wielu przewodnikach i artykułach typu "10 rzeczy jakie musisz spróbować w HK" Dlatego też się tam wybrałem.
Przed wejściem
kotbehemoth - Wołowe curry z makaronem, warzywa w bulionie i sosie sojowym i makaron ...

źródło: comment_kZw2Jde3LSD2GFov2BPkt9Ay8FvDep2N.jpg

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Stoisko z daniem znanym jako mala hot pot (麻辣香鍋) w singspurskim chinatown.

Mimo, że w nazwie jest 'hot pot' to danie to nie przypomina zupełnie typowego chińskiego hot pota, (opisałem go ostatnio w tym wpisie https://www.wykop.pl/wpis/28901997/hot-pot-singapur-cena-ok-320-zl-za-2-osoby-hot-pot/ )
W tym wypadku na danie składają się wybierane przy kupnie warzywa, mięsa, tofu, grzyby i owoce morza, podsmażone z przyprawami. Zwykle zamiawia się do tego miseczkę pachnącego, gotowanego na parze ryżu. Słowo 'mala' oznacza smak jaki daje
kotbehemoth - Stoisko z daniem znanym jako mala hot pot (麻辣香鍋) w singspurskim chinato...

źródło: comment_Zz4x5bXAfZr1d9CBxEqTpgYHcq4rktJA.jpg

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
@thekrepa Właściwie masz rację, ta nazwa co podałem to formalnie błędną nazwa, ale parę razy się z nią spotkałem w kontekście tego dania (i to z ust chińczyków). To jest mala xiang guo - czyli na angielski: mala fragrant pot.
  • Odpowiedz
Hot pot, Singapur, cena ok 320 zł za 2 osoby

Hot pot to jedna z bardziej popularnych dań wschodniej Azji. Właściwie w każdym kraju danie to występuje w innej wersji - w Japonii znane jako Shabu Shabu, w Malezji (z racji naczynia) jako Steamboat. Wszędzie koncepcja jest taka sama - na środku stołu stawia się naczynie z gotującym się bulionem (zupą), do którego wkłada się i tak gotuje różne warzywa, mięsa, ryby i
kotbehemoth - Hot pot, Singapur, cena ok 320 zł za 2 osoby

Hot pot to jedna z bardzi...

źródło: comment_uHfsuSxNaeczbnjvcPwHZv91eWmYSlpb.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jako, że dziś ostatni dzień w Azji (przed świętami) postanowiłem wybrać się na dobrego hot pota. Właśnie czekam w kolejce. Mam numer 16798 ( ͡º ͜ʖ͡º) Tu jest poczekalnia chyba na 50 osób. W poczekalni dostałem takie przekąski i herbatę.

#ciekawostki #singapur #jemprzeciez (chociaż póki co czekam)
kotbehemoth - Jako, że dziś ostatni dzień w Azji (przed świętami) postanowiłem wybrać...

źródło: comment_cz32JWCXRk7c9ObarCABbJubtn2MT4S9.jpg

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kurczak w sosie z owoca pangium edule i tamaryndowca oraz wołowina rendang, Singapur, cena ok 110 zł (na 2 osoby)

Kupione w restauracji z kuchnią Peranakan (znanej także jako Nyonya). Nazwa ta oznacza ludność pochodzącą z Chin, która przybyła kilka wieków temu na Półwysep Malajski, tam się osiedliła i zmieszała z miejscową ludnością. Mają swoją cała, ciekawą kulturę. Postaram się kiedyś o tym coś więcej napisać, póki co polecam muzea w tej
kotbehemoth - Kurczak w sosie z owoca pangium edule i tamaryndowca oraz wołowina rend...

źródło: comment_TOK71OCB4eCnOUyQIO9grUlq0PmOyWnh.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Tradycyjne singapurskie śniadanie, Singapur, cena 14 zł

W skład zestawu wchodzi kawa (może też być herbata) tosty z masłem (ale nie rozsmarowanym, takim plasterkiem masła, które i tak się rozpuszcza powoli) i kają, czyli dżemem kokosowym. Do tego dają 2 lekko ścięte jajka na miękko.
Zwykle je się to tak, że jajka wbija się do miseczki, dodaje sosu sojowego i białego pieprzu (jak na zdjęciu) potem się to miesza. Następnie te tosty,
kotbehemoth - Tradycyjne singapurskie śniadanie, Singapur, cena 14 zł

W skład zestaw...

źródło: comment_W5tVOMa5bWiMzDPU42lZrWOj1n076gmT.jpg

Pobierz
  • 58
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wieprzowe bulgogi, Singapur, cena ok 31 zł

To zestaw lunchowy w jednej z koreańskich knajp. Bulgogi to, bardzo popularne w Korei, cienkie paski mocno marynowanego mięsa przyrządzanego na grilu lub patelni grilowej. Oczywiście podane z pysznym koreańskim, pachnącym ryżem i wieloma przystawkami (m.in. kimchi, kiełki, ziemniaki, rzepa) oraz koreańską herbatą.

#ciekawostki #jedzenie #azja #singapur #korea #jemprzeciez
kotbehemoth - Wieprzowe bulgogi, Singapur, cena ok 31 zł

To zestaw lunchowy w jednej...

źródło: comment_OpoX2N9zcv47zEbOcyagLZ68q2j4k4t9.jpg

Pobierz
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ramen, Singapur, cena ok. 44 zł

Kiedyś wrzucałem już zdjęcie ramenu z Japonii. Tym razem z największej sieci restauracji z tym daniem w Singapurze. Zwykle jak ognia unikam jadania w sieciówkach (których w Singapurze jest masa), ale w tej akurat jedzenie jest całkiem dobre.
To jest najbardziej wypasiona wersja "red spicy" z dodanym wodorostem. Knajpa na styl japoński - mała, wąska, niewiele stolików - musiałem czekać prawie pol godziny. Do tego wliczone
kotbehemoth - Ramen, Singapur, cena ok. 44 zł

Kiedyś wrzucałem już zdjęcie ramenu z ...

źródło: comment_7xj1JgXRRV9md2I8ZM4KXcptaM6maGxF.jpg

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Birmijska kolacja, Singapur cena ok. 190 zł za 3 osoby.

W końcu udało się spotkać z byłymi współlokatorami. Jako że jedna z nich jest Birmijką to zabrała nas na kolację na całkiem przyzwoite jedzienie właśnie z Mjanmy (jak ktoś nie wie to Mjanma i Birma to ten sam kraj).
Dokładnie nie wiem niestety jak się nazywały te potrawy, ale były m.in. żeberka, sałatka z kurczakiem, smażona pikantna ryba, smażonego warzywa z sosem
kotbehemoth - Birmijska kolacja, Singapur cena ok. 190 zł za 3 osoby.

W końcu udało ...

źródło: comment_naLPw0fXFT4cJDurpkYOINVFlfW0NEOV.jpg

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Piekarnia prowadzona przez muzułmanów, Hangzhou, ceny różne, ok 2-4 zł za sztukę

Ludność Hui (tak wiem heheszki) to chińscy muzułmanie. Stanowią ułamek procenta ogólnej liczby ludności (9 mln z prawie 1.4 mld). Mieszkają głównie w mniej popularnej wśród turystów wschodniej i północnej części kraju. Mimo to dość często można się na nich natknąć - zwłaszcza we wszelkiego rodzaju restauracjach i budach z jedzeniem. W mieście Xi'an właśnie najbardziej popularna ulica, a właściwie
kotbehemoth - Piekarnia prowadzona przez muzułmanów, Hangzhou, ceny różne, ok 2-4 zł ...

źródło: comment_WMFlwZgANfy91y2bRNOBiopQvlxURyoa.jpg

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
@kotbehemoth tak a propos Hangzhou i w sunie Chin ogólnie,przypomnialo mi się jak kupowałam wysmienite zarelko na tej "głównej" uliczce i zaraz po tym widzialam Pana z obsługi ktory nie umył rak po wizycie w WC. Może w tym tkwi caly sekret chinskiego smaku? ( ͡° ʖ̯ ͡°)
  • Odpowiedz
Hongkońska zupa z makaronem i pierożkami wonton, Singapur, cena ok 31 zł

Przez chwilę myślałem, że znalazłem jakąś dobrą singapurską zupę. Dopiero wychodząc z knajpki przeczytałem ze to kuchnia z Hong Kongu.
Zupa naprawdę smaczna. Dopłaciłem w sumie 2$ bo niby była z truflą. Faktycznie ze 2 małe czarne kawałki czegoś pływały, ale w sumie nie wiem jak smakują trufle, więc nie wiem jaki miało to wpływ na smak - nie miało smaku grzybów.
Same
kotbehemoth - Hongkońska zupa z makaronem i pierożkami wonton, Singapur, cena ok 31 z...

źródło: comment_ZEG3T34gK72zvLuKsXFKY8lgwUYFDORu.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Flaszowiec łuskowaty (annona) - u góry oraz hurma wschodnia, przywiezione z Tajwanu, cena ok 5-6 zł za sztukę

Dostałem dzisiaj od koleżanki takie 2 owoce przywiezione z Tajwanu.
Przyznam, że wcześniej już je gdzieś widziałem, ale jakoś ich wygląd nie zachęcał mnie do kupna. W ogóle jak mnie to średnio w ogóle na owoce wyglądają. Nie widać dobrze na zdjęciu ale oba są wielkości dużego jabłka.
W każdym razie ten u góry okazał się
kotbehemoth - Flaszowiec łuskowaty (annona) - u góry oraz hurma wschodnia, przywiezio...

źródło: comment_mo051BlFMdXmK5GMXDMylRDHs7matnSr.jpg

Pobierz
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 4
@fuji byłem kiedyś w Singapurze na jakiejś kolacji urodzinowej w jednej ekskluzywnej restauracji. Przed podaniem dań głównych podchodził kelner serwując wyśmienite przekąski... kromki różnych chlebów. Najbardziej zachwalał CHLEB NA ZAKWASIE! To się poczęstowałem mała kromeczką. Jakoś nie chciało mi sie mu wyjaśnić, że do niedawna jeszcze każdy chleb w Polsce, nawet za pare zeta, tak smakował. Dla nich to jakiś absolutny specjał.
  • Odpowiedz