Autor
Najnowsze
Archiwum
Będąc ostatnio w Chinach ostatniego dnia pobytu (akurat będąc w Kantonie) wybrałem się ze znajomą Chinką na dim sum, a dokładnie na tzw. yum cha - czyli pewnego rodzaju rytuał, gdzie pije się herbatę i zajada różnymi przekąskami - dim sum.
Kiedyś opisałem go trochę w innym wpisie: https://www.wykop.pl/wpis/26679547/dim-sum-hongkog-ceny-dokladnie-nie-wiem-bo-nie-ja-/
Wybraliśmy
źródło: comment_8rznpnLc8guodRyIipiRXfN7Ip2TFvEW.jpg
Pobierz- 1
Ha wiem, że nie trzeba nie wiadomo czego, ale przelewanie ze szklanki przez sitko kilka razy nie jest zbytnio wygodne. Mam taki prosty dzbanek do parzenia herbaty, ale akurat w pracy bo tam więcej jej piję. Tyle że on jest spory i trzeba nalać sporo wody, żeby w
To jedna z popularnych odmian pierogów dostępnych w Chinach. Kupione w takiej większej budzie z paroma stolikami w środku. O ile się nie mylę była prowadzona przez muzułmanów. Pierogi były na świeżo robione przez gości z tyłu i zaraz smażone na patelni.
Mimo, że buda miała dobre oceny to pierogi jakoś nie były zachęcające. Tzn nie były
źródło: comment_i3Qxr2Im2l7UK7TgSpTXp4h2kFOGGtTS.jpg
Pobierz- 3
źródło: comment_nhDIXnkbSuVp6Z4o0BnZKg95a5TEQK5K.jpg
Pobierz- 4
źródło: comment_2mj79bbTszgjmT5mDw9ZM6A28q4NG5jT.jpg
PobierzTo typowe uliczne jedzenie sprzedawane późno wieczorem i w nocy. Nasi kucing oznacza dosłownie "koci ryż", z racji tego, że jest tego "tyle co kot napłakał". To małe porcje ryżu z dodatkiem w postaci sosu zawinięte w papier lub liść bananowca. Do wyboru z 10 różnych wersji.
Do tego do wyboru różne przekąski na patykach, czyli satay. Chociaż głowy nie dam, bo w
źródło: comment_5cc4A52fwdmY5ziw6mOWGJAlOXEzfAfF.jpg
Pobierz- 1
źródło: comment_AxajCl5nFUhM88xvFELJb4459xRhPiPn.jpg
PobierzTęsknię za Wietnamem m.in. ze względu na świetną kawę jaką tam mają. Ale jadąc tam w podróż kilka lat temu zupełnie o tym nie wiedziałem - dowiedziałem się dopiero na miejscu.
Ichniejsza kawa smakuje zupełnie inaczej, niż tą co znamy w Polsce. Ma taki specyficzny wyraźny aromat i smak. Zazwyczaj parzona jest przy użyciu takie dingsa jak na zdjęciu. Jest to metalowe małe naczynie do
źródło: comment_My6BoxAOiTqDRADynL7me96xuYvfh9eV.jpg
Pobierz- 1
@gansevudei Mam bliżej do Wietnamu niż do Gdańska, ale dzięki za cynk ( ͡º ͜ʖ͡º)
Komentarz usunięty przez moderatora
La mian (albo lamian) to typowy chiński makaron. Jest on wytwarzany ręcznie poprzez rozciąganie i rolowanie ciasta - la (拉) znaczy ciągnąć, naciągać, mian (面) znaczy makaron. Ale taki zrobiony z mąki pszennej, w przeciwieństwie do fen albo fun (粉), które są robione z mąki ryżowej. Te na zdjęciu to tradycyjna wersja pochodząca z miasta Lan Zhou.
Jak widać danie wygląda bardziej na zupę.
źródło: comment_zqMQrshc1e4hnDddU7cFbdm1yDJuXU5o.jpg
PobierzZestaw różnych małych dań kuchni japońskiej. Nie wiedziałem dokładnie na co się zdecydować, nie było zdjęć w menu, a nie chciało mi się o wszystko wypytywać, więc wziąłem taką deskę rozmaitości. Do końca nie wiedziałem co będzie podane, bo o tym decyduje szef kuchni, ale zerkając na inne stoliki, mniej więcej wiedziałem czego się spodziewać.
Cena wyższa niż normalnie wydaje
źródło: comment_ON2aXSo1bgIfzn4KiRFXKEb58rFdIl2U.jpg
Pobierz- 1
Lepsze niż w Singapurze jedzenie moim zdaniem jest też - z tych miejscach co byłem - na Tajwanie (choć na mikro są ludzie co się nie zgodzą;), w Hongkongu, Korei i Japonii
- 1
To najdroższe danie, jakie zjadłem w Yogyakarcie :) I to było w naprawdę eleganckiej restauracji. Pyszna smażona ryba, trochę zieleniny, do tego ziemniaki w takim lekko słodkawym sosie, pachnący ryż (zawinięty pięknie w liść bananowca), ale przede wszystkim 6 różnych sosów sambal.
Przyznam, że do tej pory żyłem w nieświadomości, bo myślałem, że sambal jest tylko jeden - taki jak
źródło: comment_Zu2Gze47DMeG5jlsLs63tNFFJYXdFPdy.jpg
Pobierz
źródło: comment_dsp6IzyIqb934B78LXHlrp3CdmoekZ4t.jpg
PobierzJogja ma dużo fajnych miejsc, można tam miesiąc siedzieć i wszystkiego nie zwiedzić
Od dłuższego czasu chodziło za mna tajskie jedzenie. Problem w tym, że nie umiem znaleźć dobrego. Co śmiesznejsze nawet będąc w Phuket czy w Bangkoku nie umiałem znaleźć takiego dobrego tajskiego jedzenia. Wszędzie trafiałem na turystyczne restauracje, gdzie podają wszystko od carbonary, przez przez steka, aż do ryby z frytkami. Zwykle w takich miejscach na ostatniej stronie grubego jak książka telefoniczna menu są
źródło: comment_MpLxnS1vV2fWskrTLB5G9oZdL8G7yFlO.jpg
PobierzNanjing to miasto leżące w środkowo-wschodniej części Chin, w prowincji Jiangsu. Wielokrotnie odgrywało rolę stolicy Państwa Środka.
Wybrałem się ostatnio z jedną Chinką spróbować kuchni z tamtego rejonu. Restauracja (znajdująca się w jednym z dużych centów handlowych) miała tradycyjny, starochiński wystrój. Obsługa ubrana była w tradycyjne stroje z okolic Nanjing. Para muzyków grała tradycyjną
źródło: comment_43iySqKv0WkN85ASG6zLUqDXzNOsP2wd.jpg
Pobierz- 2
źródło: comment_3f0S0igsm9byCoFxQqkyHsZeAYYcN9f1.jpg
PobierzW sumie z braku lepszego pomysłu wybrałem się znajomą do jakiejś nowej restauracji z jedzeniem z Hongkongu. Dim sum wyglądało przeciętnie więc wzięliśmy makaron z kurczakiem i pierożkami. Ja w wersji w zupie, koleżanka w wersji suchej.
Jakby nam było mało kurczaka wzięliśmy jeszcze pieczonego skrzydełka.
Dodatkowo po jednej bułeczce z pieczoną wieprzowiną.
Bulion w zupie całkiem spoko, dość wyraźny
źródło: comment_dqRjHmzSsM8S2KYN9K3aj6ZRwqsIEVLx.jpg
Pobierz- 0
Drugie raz w życiu takiego dziwacznego owoca zobaczyłem w spożywczaku pod domem. Tym razem, mimo dość wysokiej ceny postanowiłem kupić bo kto wie kiedy go znów zobaczę.
Jak widać po etykiecie to pochodzący z Nowej Zelandii melon kiwano, czy tam rogaty melon (horned melon). Koleżanka powiedziała, że po chińsku mówią owoc dinozaura.
Mimo atrakcyjnego wyglądu smakował bardzo przeciętnie. Pełen jest zielonych pestek w takiej galarecie. Ciut
źródło: comment_4Ic6MkoolaizpsyxQAZqXXAVBCedm2H2.jpg
Pobierz- 4
źródło: comment_6OZoHKybZF8ebzQJ5ObAFPXgA02KRoai.jpg
PobierzOprócz wody z kokosa (opisanej tutaj https://www.wykop.pl/wpis/29468685/kokos-z-tajlandii-singapur-cena-6-30-zl-jedna-z-pr/ ) inną zaletą mieszkania w ciepłej części Azji jest dostępność soku z trzciny cukrowej. W sumie nie jest to nie jest nic specjalnego, ot słodka zielona woda, ale to jeden z moich ulubionych napojów. Dodatkowo z lodem (zamawiam z mniejszą ilością bo nie chcę zbytnio rozwodnionego) i cytryną.
Zapewne ma masę
źródło: comment_UIbK5vYb8vxp8rqwEbYMlTa1oY0lrw6h.jpg
Pobierz- 2
źródło: comment_nzFASAE5VkT8gsuE4gU3I3J0U07uvgJX.jpg
PobierzNazwa Tendon to połączenie słów tempura i donburi. Tempura to ogólna nazwa na warzywa i owoce morza panierowane i smażone na głębokim tłuszczu. Potrawa pochodzi z Portugalii ale dawno temu zadomowiła się w Japonii i to właśnie stamtąd ją głównie kojarzymy. Donburi to z kolei ogólna nazwa potraw w skład wchodzi miska ryżu z dodatkami.
Przypadkowo trafiłem na to danie. Byłem w dużym centrum handlowym, a
źródło: comment_isQCjbG3zLTJeyrTV3HRqeoHu9zAFLC0.jpg
Pobierz- 0
- 0
No ale jest to uważany za jeden z lepszych durianów Musang King (猫山王 czyli mao shan wang, w skrócie MSW) czyli Lisi Król.
Normalnie o tej porze roku nie ma durianów Zwykle sezon głównie jest lipiec-wrzesień, ale dzięki ciepłej pogodzie w
źródło: comment_zUX8EW6qwNiemrIq6lvsPcBHJ4WtQJ2N.jpg
Pobierz- 2
- 2
To bardzo typowe chińskie danie. W "food courcie" w singspurskim chinatown przy co drugim stoliku można zobaczyć tą potrawę.
Ta akurat kupiona w dość dobrej syczuańskiej restauracji. Samo danie to grilowana (ponoć, bo bardziej wygląda na smażoną) ryba podana z oleistymi sosem mala, pełnym papryczek chilli i pieprzu syczuańskiego.
źródło: comment_YUsPp5XKhKkMN9Ddax0aDRQyC8Jo5OSO.jpg
PobierzSerawak to zachodni stan Malezji w jej części na wyspie Borneo. To lunch dla dwóch osób kupiony w jednym z ulicznych chińskich 'food courtów'.
Zupa po lewej do lokalna odmiana laksy, pikantnej lekko kwaśnej zupy z krewetkami. Po prawej makaron to kolo mee z wieprzowiną (odrobina mielonej i parę plasterków char siew - marynowanej i pieczonej wieprzowina) o posmaku smalcu.
U góry to rojak
źródło: comment_AjQNhqD1g06o16xEA5C6JQDwvj4UYO4C.jpg
Pobierz- 0
To była zdecydowanie moja ulubiona przekąska i dodatek do dań w Meksyku. Świeże awokado i pyszny sok z limonki (plus przyprawy) zmieszane w przepyszną pastę.
Do tego upieczone trójkątne kawałki tortilli kukurydzianej - w Polsce nie do końca poprawnie nazywane naczosami.
Praktycznie codziennie to jadłem bo było takie dobre.
Tu zamówiłem odpoczywając po wejściu na jedną z piramid Majów - w Coba (w komentarzu). Do
źródło: comment_8gHbAf0fz9XCbgz0H48LSfKA6e6OczEm.jpg
Pobierz- 3
źródło: comment_YjqzEXpX7PfB11naTJGKkWKHJZnpjVq1.jpg
Pobierz- 3
Do tego upieczone trójkątne kawałki tortilli kukurydzianej - w Polsce nie do końca poprawnie nazywane naczosami.
@kotbehemoth: Dodajmy, że prawidłowa nazwa brzmi totopos. Natomiast nachos są z serem zapiekane. Samo słowo Nacho (l.m. Nachos) to zdrobnienie hiszpańskiego imienia Ignacio. Czyli Nacho to tyle co Ignaś. Nie pytajcie mnie dlaczego. Niektóre zdrobnienia w ogóle się nie kojarzą Np. William -> Bill, Maria Gwadelupe -> Lupita.












Nazwa trochę zawiła więc już tłumaczę.
Słone jaja oryginalnie pochodzą z Chin. Są to kacze jajka, długo moczone w słonej wodzie, które można jeść jako przekąskę albo dodawać do potraw. Np dość popularne są jako nadzienie tzw. ciasteczek księżycowych (mooncake), dawanych w prezecie w czasie Święta Środka Jesieni (Mid-Autumn Festival).
W Malezji i Singapurze często
źródło: comment_FHkdQ2M6O0uXiQQR42TIjBF5zrl8TGYc.jpg
Pobierz