Tęsknie już bardzo za azjatyckimi jedzeniem, a niedawno jakiś mirek wrzucił posts ze zdjęciem, że zrobił smażony ryż z kimczi (kimchi fried rice). Zgapilem więc pomysł i wyszło coś takiego. Nigdy w sumie nie gotowałem azjatyckiego jedzenia. Wiem że te wodorosty powinny być lepiej pocięte, ale nie mam nożyczek w domu :)

#korea #gotujzwykopem #foodporn #jemprzeciez <- mój tag o Azji
kotbehemoth - Tęsknie już bardzo za azjatyckimi jedzeniem, a niedawno jakiś mirek wrz...

źródło: comment_15870340052hXUNDM31fR2525nbMSldA.jpg

Pobierz
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kotbehemoth: polecam nie żałować marchwi i szczypioru, a i kalarepa dobrze pasuje. Duże znaczenie ma też odpowiednie pokrojenie (kapusta i reszta warzyw). Próbowałem parę razy robić kimchi na dużych kawałkach pak-choia, ale zdecydowanie bardziej mi leży drobniejsze cięcie.
  • Odpowiedz
To zdecydowanie najbardziej znany szerpa na świecie - Tenzing Norgay, znany jako Szerpa Tenzing. To on, razem z nowozelandzkim wspinaczem Edmundem Hilarym 29 maja 1953 roku jako pierwsi ludzie stanęli na szczycie najwyższej góry świata - Everestu.

Napisałem słowo szerpa mała literą, choć w tym wypadku mógłbym zapisać też wielką. A to dlatego, że obecnie potoczne słowo szerpa pochodzi od plemiona Szerpów - ludności zamieszkującej północne tereny Nepalu - Himalaje. Stąd też
kotbehemoth - To zdecydowanie najbardziej znany szerpa na świecie - Tenzing Norgay, z...

źródło: comment_1586873111wQmOZ7zDlrGOjpBk2oOerA.jpg

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wczorajszy wpis ze zdjęciem z Himalajów zdobył parę plusów, a ciekawe czy plusy też dostaną góry w Korei Północnej. Oczywiście ani nie takie wysokie ani nie takie imponujące, ale w sumie całkiem fajnie. Jako, że byłem większą grupą to nigdzie wysoko nie dane mi było wejść. W okolicy chyba najwyższe szczyty to około 1600 metrów. W tym samym paśmie gór wchodziłem kiedyś po drugiej strony granicy, czyli w Korei Południowej na 1708
kotbehemoth - Wczorajszy wpis ze zdjęciem z Himalajów zdobył parę plusów, a ciekawe c...

źródło: comment_15867777893DZU4y2dgmaFgXqtcs8rj1.jpg

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kotbehemoth ale ja nie mam nic do Twoich zdjęć. :) SA bardzo ładne. Chodzi mi generalnie jak to jest z fotkami. Np Islandia i hdry podciągające zieleń mchów i kontrast nieba są mocno przekłamane. Natomiast korea jest pokazana taka jaka jest.. U ciebie, w filmach, w googlowych grafikach I mimo to jest tam naprawdę pięknie. Szkoda, że ustroj taki dramatyczny..
  • Odpowiedz
Przyznam, że jak patrzę na moje fotki z Nepalu to aż mi teraz ciężko uwierzyć w jakich pięknych miejscach byłem. Mam nadzieję, że niebawem zluzują trochę te ograniczenia i będę się mógł wybrać chociaż w Tatry (które też uważam za piękne), a jak bozia da to może i gdzieś w Alpy.

#gory #nepal #podroze #jemprzeciez <- mój tag o Azji
kotbehemoth - Przyznam, że jak patrzę na moje fotki z Nepalu to aż mi teraz ciężko uw...

źródło: comment_1586696548LEmpvmcENG0BFyLamvAiT0.jpg

Pobierz
  • 38
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wschód słońca w parku Udawalawe w południowej części Sri Lanki. Do parku wybrałem się na safari. Oprócz bawołów widziałem m.in. krokodyle, szakale, słonie, cętkowane jelenie oraz kilka gatunków ptaków: orły, pawie oraz, co mi się najbardziej podobało, zimorodki. Ptaków było dużo więcej, niestety niewiele wiem na ich temat i nie umiem ich rozpoznawać.

#srilanka #podroze #zwierzeta #jemprzeciez <- mój tag o Azji
kotbehemoth - Wschód słońca w parku Udawalawe w południowej części Sri Lanki. Do park...

źródło: comment_15865364734zeDGEQVFeFLjEFrp3T959.jpg

Pobierz
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kotbehemoth: Te jelenie cętkowane to pewnie jelenie Aksis.
A zdjęcia ptaków możesz mi na priv (jakkolwiek to znaczy ( ͡° ͜ʖ ͡°)).
Może coś uda się oznaczyć.
No a zdjęcie super, widać, że słońce dopiero wschodzi, a już czuć żar lejący się z nieba.
  • Odpowiedz
Pomnik ideologii Dżucze w Pjongjangu. Ideologia sformułowana przez Kim Ir Sena - pierwszego prezydenta Korei Północnej (dziadka aktualnie panującego Kim Dżong Una) i tam też wprowadzona. W skrócie opiera się na odrzuceniu wartości zewnętrznych i uzyskaniu niezależności politycznej i samowystarczalności ekonomicznej i wojskowej.

Co ciekawe przy tym pomniku na dole są pamiątkowe tablice z różnych krajów chwalące ideę, o ile się nie mylę od ludzi i organizacji, którzy wsparli budowę pomnika. Pochodzą
kotbehemoth - Pomnik ideologii Dżucze w Pjongjangu. Ideologia sformułowana przez Kim ...

źródło: comment_1586366324b4b051jBrzQc7z246InEHv.jpg

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

odrzuceniu wartości zewnętrznych i uzyskaniu niezależności politycznej i samowystarczalności ekonomicznej...

od ludzi i organizacji, którzy wsparli budowę pomnika


@kotbehemoth: czekaj łączę wątki ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
"Base Camp" pod Everestem od strony chińskiej (tybetańskiej). W tle powinna być widoczna najwyższą góra świata, ale niestety pogoda była pochmurna.

Piszę w cudzysłowie bo to już jest sztucznie stworzony punkt dla turystów, którzy się nie wspinają. Leży jakieś 6km od prawdziwego Base Campu - czyli miejsca, skąd faktycznie ruszają wyprawy na Everest. Został on zamknięty jakiś rok temu. Próbowałem wypytać przewodnika co było tego powodem to powiedział, że prawdopodobnie topiące się
kotbehemoth - "Base Camp" pod Everestem od strony chińskiej (tybetańskiej). W tle pow...

źródło: comment_15862801913I4benqNukrNtqrtmDxzSu.jpg

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

冷锅串串 czyli szaszłyki w zimnym naczyniu. W przeciwieństwie do hot potów, gdzie jedzenie dostaje się surowe i dopiero gotuje się w naczyniu z gorąca zupą czy oleistym płynem, tutaj jedzenie na patyczkach jest już gotowe do jedzenia. Zwykle ugotowane w wodzie lub na parze. Do wyboru są zwykle warzywa, różne postaci tofu, przepiórcze jaja, podroby, czasem mięsa. Wszystko nabite jest właśnie na patyczki, które potem się liczy (zwykle ważąc je) i na
kotbehemoth - 冷锅串串 czyli szaszłyki w zimnym naczyniu. W przeciwieństwie do hot potów,...

źródło: comment_15860980386MymizT20N0H5B6dxIx5bM.jpg

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wspaniała to była podróż - nie zapomnę jej nigdy. 9 miesięcy, 7 krajów (w tym 6 nowych dla mnie). Jakieś 35 tysięcy km (na oko) drogą lądową i morską, z czego jakieś 7 tysięcy na motocyklu, reszta pociągami i autobusami. Do tego z 5 tysięcy drogą lotniczą (8 dość krótkich lotów). Niestety plan wykonany tylko mniej więcej w 75%. Przez koronawirusa musiałem przerwać podróż w Kalkucie. Mam nadzieję, że za niedługo będę
kotbehemoth - Wspaniała to była podróż - nie zapomnę jej nigdy. 9 miesięcy, 7 krajów ...

źródło: comment_1585859083CnrTkfz66GXY9VFmMiXmNw.jpg

Pobierz
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Zółta taksówka marki Hindustan Ambassador w Kalkucie.

Po mieście jeżdżą tysiące takich taksówek. Co ciekawe, nie widziałem ich w żadnym innym indyjskim mieście. Samochód był produkowany przez Hindustan Motors w latach 1958-2014. Niestety do Kalkuty dotarłem w momencie jak już koronawirus był sporym problemem i niestety nie miałem ani czasu zwiedzić miasta, ani przejechać się taką taksówką. Zdążyłem jedynie cyknąć takie foto wieczorem, na parę godzin przed wyjazdem na lotnisko.

#indie
kotbehemoth - Zółta taksówka marki Hindustan Ambassador w Kalkucie. 

Po mieście jeżd...

źródło: comment_1585488275f7YpwkJQcMgBiLTLbKVLjj.jpg

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Uliczne stoisko sprzedające różne przekąski jak orzeszki, gorszki, preparowany ryż itd. Wszystko na świeżo podgrzewane w takim jakbym piasku nad ogniem. Można zamówić pojedynczo albo mix, za dowolną kwotę - sprzedawcą odmierzy na takiej szalkowej wadzę odpowiednią ilość. Podane w tubie z gazety z ostrą przyprawą osobno. Kosztuje grosze.

#indie #ciekawostki #jedzenie #jedzenieuliczne #jemprzeciez <- mój tag z Azji
kotbehemoth - Uliczne stoisko sprzedające różne przekąski jak orzeszki, gorszki, prep...

źródło: comment_1585315696Q3AlSXT54vehH1GtjX7Ehx.jpg

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kotbehemoth: stary no, z takiej Gruzji koszt powrotu do domu wynosił około 2000 zł. W jedną stronę! Przy regularnych cenach rzędu 100-300 złotych (tanimi liniami) lub 500-700 złotych (LOTem) w OBIE strony.

Ty skorzystałeś z opcji zupełnie nieplanowanej, bo nawet nie myślałeś o powrocie do Polski. Ale co mają myśleć ludzie, którzy wylecieli na trzytygodniowe wakacje za 600 zł w obie strony, a na dwa dni przed powrotem skasowali im
  • Odpowiedz
Pewnie ciężko będzie Indiom nadrobić dziesiątki lat śmiecenia na potęgę, ale jakieś pojedyncze inicjatywy, żeby ten stan zmienić się pojawiają.
Często dostaję papierowe rurki do picia i torby z materiału zamiast nylonowych reklamówek. Ale jeszcze dużo gówna w Gangesie musi upłynąć, zanim czystością zbliżą się do Europy.

#indie #srodowisko #jemprzeciez <- mój tag o Azji
kotbehemoth - Pewnie ciężko będzie Indiom nadrobić dziesiątki lat śmiecenia na potęgę...

źródło: comment_1584536494zCdPkyzl0bf3YfJQb66qSE.jpg

Pobierz
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kotbehemoth: W Air India byłem miło zaskoczony po locie LOTem, w którym wszystko plastikowe było popakowanie w tysiące foliówek. W indyjskich liniach sztućce bambusowe były w papierowej kopercie. Nie pomnę, na czym podano sam posiłek. Starają się.
  • Odpowiedz
@Cyfranek: dokładnie - "starają się" to bardzo dobre określenie. Próbują dawać ludziom dobry przykład. Chociaż bez bata jak w Chinach to może zająć bardzo dużo czasu zanim będzie widać różnicę na ulicach.
  • Odpowiedz