Mój trochę ponad półroczny progres na keto. Jeszcze trochę jest do redukcji, plan to zejść na ok. 10% bf. Potem zacznę nieznacznie zwiększać kalorie tak żeby powoli zwiększać masę, ale utrzymywać ciągle widoczny brzuch.

Trenuje w domu z masą własnego ciała i hantlami, około godzinki, półtorej poświęcam na ćwiczenia. Na początku trenowałem nieregularnie, jak miałem ochotę, potem co drugi dzień trening, teraz od około miesiąca trenuje codziennie.

Mój dziennik żywienia można śledzić
krucjan - Mój trochę ponad półroczny progres na keto. Jeszcze trochę jest do redukcji...

źródło: temp_file8448656473614831056

Pobierz
  • 57
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Android
  • 1
@Chubbei szaszłykarnia Merkury nigdy nie była jakaś najtańszą, ale po pierwsze kiełbasa jest legancka i świeża z gryla opalanego węglem a nie z jakiegoś gówna gazowego czy mikroweli jak i się gdzie nie gdzie zdarza a po drugie można ją zjeść każdego dnia tygodnia o dowolnej godzinie, czyli tak zwane 24 na 7. No i mimo że najtaniej nie jest to najdrożej też nie.
  • Odpowiedz
@krucjan: i to jest quality content. Gratulacje! Podziwiam, że po konsumpcji byłeś w stanie podjąć i podzielić się refleksją w temacie. Dziękuję za tę Odyseję. Co dzien siadaliśmy, jak do telenoweli, żeby właśnie oglądać tę rywalizację. 'Przecież my, dzięki tym transmisjom, żyliśmy życiem zastępczym. Był powodem ogromnej zbiorowej radości. Dał nam wiele. Bardzo wiele'. Buk zaplać
  • Odpowiedz
via Android
  • 5
@kupa1231 a odpowiadając na postawione przez ciebie panie na c--j mi ta dieta keto, to z dwóch powodów. Pierwszy to dla zdrowia, jem niskoprzetworzone produkty, przygotowuje posiłku sam w domu co niewątpliwie jest zdrowsze od tych wszystkich fastfoodów, słodyczy, słodkich napoi i gotowców które jadałem wcześniej. Drugi to taki że moim celem jest odsłonić kompletnie brzuch, chciałbym zobaczyć siebie z wyraźną kratą na brzuchu pierwszy raz w życiu, jeszcze mi trochę
  • Odpowiedz
Dzisiejszy posiłek:
Keto kebab z dzika, szejk z orzechów, jogurtu i białka. Opus magnum mojego gotowania w końcu udało mi się zrobić idealne ciasto keto, pół na pół maka łubinowa i białko przenne, drożdże. Wychodzi z tego idealna pita, pięknie wyrosła jak na normalnej mące, świetna w smaku, chrupiąca, jednym słowem idealna. Mogę już umierać w spokoju nic więcej mi nie trzeba.

#jedzzwykopem #jedzenie #keto #
krucjan - Dzisiejszy posiłek:
Keto kebab z dzika, szejk z orzechów, jogurtu i białka....

źródło: temp_file8304141885381603827

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Android
  • 0
@Krupier to dobre pół roku temu, wtedy jadałem tylko na mieście, od tamtego czasu jem tylko w domu, ale z nieumiejętnością gotowania to też oczywiście przesadzone bo na własne potrzeby to wiadomo że filozofii nie ma, przepis se człowiek weźmie i jak będzie skrupulatny to nawet idiota ugotuje całkiem sporo. No i z umiejętnością teraz również bym nie przesadzał, to tylko mięso rzucone na patelnię z surowymi warzywami, jedyne tutaj co
  • Odpowiedz
Dzisiejszy posiłek:
Naleśnik z tuńczykiem, śledziem, serem i warzywami, szejk z orzechów jogurtu i białka.

Dzisiaj pierwszy raz robiłem naleśnika z guma guar i efekt był bardzo zadowalający, naleśnik był elastyczny i wytrzymały, dało radę go porządnie zwinąć i zjeść całość trzymając zawijasa w ręce, nic się nie rozpadało pomimo tego, że lekko mi się rozerwał. Następnym razem dam trochę więcej gumy to powinien być idealny, teraz przezornie dałem dość oszczędnie po
krucjan - Dzisiejszy posiłek:
Naleśnik z tuńczykiem, śledziem, serem i warzywami, sze...

źródło: temp_file5060069401567436407

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Android
  • 1
@maly_Janek 3 jajka dałem i na oko dalej guar coś koło 50g bym powiedział i piekłem z pół godziny w 180 stopniach. Do dopracowania, pierwszy raz robiłem cokolwiek z guma guar nie wiedziałem jak to się zachowuje, po takiej ilości to ciężko było te jajka wymieszać bo momentalnie wszystko zestywniało, konsystencja była takiego mega gęstego kleiku, ale mimo wszystko po wypieku były fajne puszyste i chrupiące z zewnątrz, choć troszkę takie
  • Odpowiedz
via Android
  • 1
@SC10n po prostu nie jem ( ͡ ͜ʖ ͡) ale byłeś na keto jak nie jadłeś dwa dni czy nie?

Najdłuższa głodówkę robiłem 5 dni, 4 dnia zacząłem się już czuć słabo, wszystko mnie męczyło, 5 dnia nie dałem rady zrobić treningu bo po pierwszym ćwiczeniu czułem że zemdleje xD O dziwo mimo uczucia słabości nie czułem jakiegoś strasznego głodu, byłbym w stanie kontynuować dalej.
2-3
  • Odpowiedz