Wracałem z uczelni do domu autobusem. Do środka weszła rodzinka (rodzice tak po 50, dziecko ok. 11 lat) z średniej wielkości psem. Usiadła obok mnie (siedziałem na tyle autobusu). W pewnym momencie piesek zaczął na mnie skakać, etc. Tatuś rodzinki odciąga psa, przeprasza, ogólnie co się robi w takich sytuacjach.
Ja mówię, że nic się nie stało, mówię, że sam mam psa i pewnie wyczuł jego zapach na moich ubraniach.
I tutaj zaczęło robić
Ja mówię, że nic się nie stało, mówię, że sam mam psa i pewnie wyczuł jego zapach na moich ubraniach.
I tutaj zaczęło robić






















#janusze #januszemotoryzacji #oswiadczenie #gorzkiezale