#coolstory

Jadę dziś komunikacją miejską. Pociąg podmiejski. Na którymś z przystanków wsiada piękna blondwłosa niewiasta - przepiękny #rozowypasek. Zniewalający wręcz. Wypatruję ją automatycznie wśród tabunu innych #rozowychpaskow. Obserwuję ją ukradkiem i zauważam że sama zaczyna zerkać na mnie zalotnie. Choć do wstydliwych nie należę, głupio mi zagadać przy współpasażerach. Wysiadamy na tym samym przystanku - czas na przesiadkę do tramwaju. Idzie przede mną powoli,
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirki, #coolstory z dzisiaj od mojej lubej:

"Dziś na komisji, lekarz orzecznik ZUS z wyglądu przypominający typowego Janusza (bujny siwy wąs, na głowie łyso), pomiędzy ukradkowymi spojrzeniami w mój dekolt i morderczym uderzaniem w klawiaturę palcem wskazującym rzucał "już chwilkę proszę Panią, już dokańczam proszę Panią" i przenosił swoją spracowaną dłoń na myszkę z kulką (!) namiętnie coś klikając.

Kiedy zebrałam się na odwagę, by podążyć za moją ciekawością i
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

tl;dr w spoilerze

Przejeżdżałem rowerem koło łowiska. Środek lasu, totalne zadupie. Dwa jeziora, można legalnie złowić ryby, zapłacić za nie itp. Wszystko ogrodzone, nad bramą regulamin. Na bramie tabliczka Uwaga złe psy, a pod spodem ludzie których te psy "załatwiły" (typu listonosz), takie #heheszki. No nic, nie będzie fotek jeziora bo zamknięte. Skończyłem czytać regulamin i pod bramę podbiegły dwa dość spore psy. 0fucksgiven.png

Słuchawki na uszach i jadę dalej,
mbielejewski - tl;dr w spoilerze

Przejeżdżałem rowerem koło łowiska. Środek lasu, to...

źródło: comment_53lshGhKigJzIjCk1jfogp6XrYYHsTjg.jpg

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@jos: zgłoś. Najpierw sąsiadowi. Spytaj się go, czy widział tych łepków, co chodzili wczoraj w nocy i sprawdzali, czy furtki pootwierane. I czy by nie mógł na noc spuszczać burka, to by się wszyscy sąsiedzi czuli bezpieczniej.

Może w ten sposób coś zdziałasz, bo jak zgłosisz na policję, to sąsiad zapłaci grzywnę, a potem się w----i i za karę nie będzie dawał Azorkowi jeść albo mu natłucze.
  • Odpowiedz
Dzisiaj jechalem do pracy i zauwazylem taka prawidlowosc:

Jesli Irlandczyk zaczyna hamowac na autostradzie to:

1) Nie wiadomo czemu

2)
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@msq: Otóż to! Bo jak na znaku jest ograniczenie 100km/h, to Irlandczycy (pomijam gówniarzerię) dokładnie tyle jadą. Do pracy się nie spieszą - spóźni się, to się spóźni i już, wszak taka ich natura. Przecież nie będzie gnał na złamanie karku do roboty, bo to niebezpieczne:)

Czasami mam wrażenie, że oni mają tempomaty zamontowane w samochodach:)
  • Odpowiedz
@StefanQ: IPA z Żytnim to nic nowego ;) swoją drogą ponoć amerykańska IPA (ta robiona przez amerykanów) jest zazwyczaj robiona na słodzie bardziej przypominającym Pilzneński niż Pale Ale.

Program to darmowy Brewtarget. Bardzo przyjemny i łatwy w obsłudze.
  • Odpowiedz
@ArturVonFornal: Wyprzedzanie prawym pasem jest dozwolone. Kodeks dokładnie określa kiedy można (w zależności od ilości jezdni, pasów, teren zabudowany czy nie). Pozdrawiam ;P

A do grzyba bym się uśmiechnął i może nawet machnął raz ręką, choć pewnie by go żółć wtedy zalała ;D Szkoda się na takich w------ć...
  • Odpowiedz
@anoon13: Nie byłem pewien więc nie hejtuję zachowania gościa z góry akurat za to, teraz sprawdziłem i rzeczywiście, w takim wypadku jaki miałem czyli dwupasmowa w terenie zabudowanym można.

A ogólnie grzyb mnie wnerwił tylko tym późniejszym zachowaniem, tym jego aferowaniem nawet się nie przejąłem.

Jak szefowej dzisiaj opowiadałem i wspomniałem o tym różańcu, to zaśmiała się i powiedziała że trzeba się było przeżegnać, to by już w ogóle się
  • Odpowiedz
@PedroLeon: No tak, tylko myślę że dane zbiorcze byłyby trochę inne, siatkówka może nie jest najpopularniejsza, ale jest bardzo popularna np. we Włoszech czy Brazyli, czy w Polsce.
  • Odpowiedz
Nie lubię jeździć w mieście po drogach rowerowych, w weekend zawalone Januszami i nie da się normalnie przejechać. Janusz oczywiście jedzie swoje prawilne 10-14 km/h a koło niego Januszowa Grażyna zajmując drugą stronę ścieżki. Ja dzwonie , dzwonie , dzwonie i nic, nie chcą nawet zjechać aby ich wyprzedzić. Nie mam nic przeciw rodzinom na rowerze, oni zawsze normalnie jada tą ścieżka jak Bóg przykazał, ustępują ja nawet mówię dziękuję i podnoszę
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@dzangyl: Czy ja wiem? Bez sensu się licytowac, ale np. mnie 30 ciężko jest dłużej utrzymać, gdy jadę "góralem", a niby maratony biegam, więc kondycja jest (tylko siły nie ma). Dla Janusza to jeszcze bardziej abstrakcyjna prędkość. Tak próbuję zobrazować.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach