#anonimowemirkowyznania
Mam drobny problem. Właściciele mojego mieszkania to dobrzy ludzie. Niestety mój ojciec stracił pracę o czym nie raczył poinformować nikogo. Okazało się, że muszę wypowiedzieć mieszkanie bo nie mam za co zapłacić - z mojej pracy nie pokryję nawet połowy. Ojciec próbował załatwić żeby pokryć dług za ostatni miesiąc z kaucji ale właściciele się nie zgodzili, zaczęli wykręcać że oddadzą jak ktoś nowy się wprowadzi. Mój ojciec Janusz zaczął
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: hm... wszystko zależy od umowy i warunków wypowiedzenia. Dosyć zwyczajową sprawą jest pokrywanie ostatniego miesiąca opłat z kaucji - właściciele wtedy nie muszą nic wracać i wszyscy szczęśliwi. Jedyna rada, jaka przychodzi mi do głowy: dogadaj się na spokojnie z właścicielami sama, bez ojca, bo on tu trochę mąci. Skoro mieszkasz sama, to jesteś na tyle dorosła, żeby to załatwić.
  • Odpowiedz
nie wiadomo czy mnie nie wypieprzą z tego mieszkania za tydzień albo dwa


@AnonimoweMirkoWyznania: nie mogą Cię wypieprzyć i serio - mogłeś to znaleźć w Google. Podstawą do rozwiązania umowy najmu lokalu mieszkalnego jest brak zapłaty czynszu przez najemcę za trzy pełne okresy rozliczeniowe.
A z tą kaucją to też p---------e - powinni potraktować ją jako ew. zabezpieczenie płatności za ten miesiąc, bo wg prawa kaucja zabezpiecza nie tylko
  • Odpowiedz
@Vladimir_Kotkov: Sorry, jeśli już bym musiał, to bym się władował wepchał niszcząc inne samochody na parking. Życie jest trochę ważniejsze niż składki, albo ew. wypłata kosztów naprawy. Tutaj swoisty przykład ratowania swojego, kosztem czyjegoś zdrowia.
  • Odpowiedz
Nudź się na wykładzie. Wyciągnij telefon i odpal forum. Czytasz, śmieszkujesz z ludźmi i nagle słyszysz "I co, wy tam o komputerach tak rozmawiacie?" #j--------e ziomek czego zagladasz mi w telefon. Żeby jeszcze udawał że nic nie zobaczył, TO NIE, MUSI DOPYTAĆ CO MY TAM ROBIMY. A wuj cie to obchodzi #janusz, nie ogarniam ludzi.
Wy też zaglądacie innym w telefony i jeszcze pytacie co słychać u anona albo
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

jestem sobie w #pracbaza i jade do klienta przekazac mu samochód


przyjezdzam, pan #janusz przychodzi i mowie mu ze trzeba bedzie wypelnic upowaznienie.
A on na to, no dobrze ale to ja w Niemczech pracuje a to na syna, kupilem mu żeby na wakacje jeździć.. no ok niech bedzie, mimo to co mnie to...
Podczas dokumentacji juz nic nie mówił ale gdy juz skonczylem to tak, no wie pan.. Bo
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#mechanika #rower #slusarstwo #janusz
mam kłopot, postanowiłem wymienić korbę i support w rowerze, korba siedziała tam mega długo niekonserwowana, w żaden sposób nie chciała zejść przy użyciu ściągacza, więc szlifierka i uciąłem, wiem, głupie, okręcenie supportu też było problematyczne mimo posiadania odpowiedniego klucza, w żaden sposób nie chciał nawet drgnąć, wpadłęm na beznadziejny pomysł przecinakiem go ruszyć i i tak nie poszło, wygląda to
tabarok - #mechanika #rower #slusarstwo #janusz 
mam kłopot, postanowiłem wymienić k...

źródło: comment_r8c8jVxRTde9dwRYsjSvry8ihCuEzSt3.jpg

Pobierz
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@tabarok: Najpierw odkręć z lewej strony (jest tam zwykły gwint) i wyciągnij to co odkręcisz. Potem cały suport z prawej strony odkręcasz(uwaga, tutaj lewy gwint). Ja używałem ponad metrowej rurki na klucz ( ͡° ͜ʖ ͡°), ale jeśli klucz ci dobrze siedzi to lepiej udarowo młotkiem. I ostrożnie z przecinakiem z lewej strony, bo jak masz zwykły suport shimano, to ta nakrętka jest z plastiku. Z
  • Odpowiedz
@tabarok: jaki masz klucz do suportu? ten gwint w osi suportu jest jeszcze sprawny?

miałem podobny przypadek, klucz w suport dokrecony śruba do osi żeby nie spadł. Tak siedzący klucz poszedł w imadło ( masywne, po dziadku ( ͡º ͜ʖ͡º) ) i krecilem całą ramą. było ciężko, trochę skrzypiało ale poszło.
  • Odpowiedz
Mirki się śmieją że #janusz i #grazyna to taki synonim #cebuladeals dopóki uświadomiłem sobie że autentycznie jeszcze niedawno miałem sąsiadów, małżeństwo Janusza i Grażyny. Wymogi cebulaków oczywiście spełniali, potrafili iść na drugi koniec miasta żeby kupić margarynę 20 gr taniej. A najlepsza akcja to była jak szkoda im było 20zł za transport łóżka z meblowego to jakimś cudem dwoma rowerami je zawieźli (
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach