W holenderskim Zaandam doszło do głośnej sprawy dotyczącej wolności religijnej w miejscu pracy.
34-letni technik, zatrudniony w firmie zajmującej się systemami przeciwpożarowymi, stracił pracę… po zaledwie trzech dniach. Powód?
Mężczyzna poinformował pracodawcę, że jako osoba wierząca chciałby móc modlić się raz lub dwa razy w ciągu dnia, nawet jeśli w danym momencie przebywa w domu klienta. Dodatkowo odmówił realizacji zleceń w miejscach związanych z hodowlą świń, co również wynikało z jego przekonań
4pietrowydrapaczchmur - W holenderskim Zaandam doszło do głośnej sprawy dotyczącej wo...

źródło: Varkens_jpg_85

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@4pietrowydrapaczchmur: no i super, przestaną zatrudniać muzułmanów. Może jak nie będą mieli pracy i jeszcze jakby im zasiłki obcięli to trochę by wyjechalo do siebie. U nich, w ich krajach islamskich na pewno nie ma z tym problemu że sobie co chwilę przerwę robią i się modlą dlatego jest u nich jak jest ;)
  • Odpowiedz
  • 1
@Chlejus Brenton Tarrant. Siedzi w pudle odcięty od świata. Zamierzony ruch moim zdaniem że nikt o nim nic nie pisze, żeby z niego nie zrobić drugiego Breivika
  • Odpowiedz