Druga walka tego dnia zakończona, zwycięzcą okazała się Phoneix.

Przed nami, prawdopodobnie największa walka tej rundy, pojedynek gigantów pomiędzy:

IRONMAN czyli człowiekiem Żelazkiem. Genialny człowiek w żelaznej zbroi. Może latać, skakać, pływać, podnosić ciężay. Aż dziw, że Tony Stark nie zamontował tam rentegena, aby móc podglądać dziewczyny w łazience.

WOLVERINE czyli Rosomak. Nieśmiertelny, z długimi pazurami, palący cygara, nie posiadający respektu dla nikogo mutant. Czy adamantowe szpony pokroją na plasterki zbroję Starka?
@SiekYersky: Z tym akurat się nie zgodzę do muzyki z 1 i 2 "i'm blue" się nie umywa. Bardzo lubię ten utwór i mam z nim wiele wspomnień. Jednak ciągle nie mogę porzucić wrażania że soundtrack do 3 był robiony na ślepo. To był główny powód dlaczego film mi się nie podobał w wersji kinowej. Bardzo dużą uwagę przykładam do soundtracków, a tam po prostu się zawiodłam.