Ktoś mi wyjaśni co tam się podziało niby źle że szef służby więziennej podaje się do dymisji bo jakiś pracownik zabił lekarza?
Czy tam faktycznie doszło do jakichś zaniedbań? Bo z tego co czytam to chyba bezpośredni przełożony wysłał go na badania lekarskie przed powrotem z urlopu. Ogólnie dramatyczna sytuacja ale zastanawiam się bo może jednak ten szef ogólnopolski to akurat jest jakiś gość z głową na karku i np. szkoda fachowca
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kollataja123: deficyt pracowników.
Ale... przecież miesiąc temu również straznik więzienny zastrzelił córkę i teściowa, syna powaznie ranił (Prusice). A więc może to jednak jest sens odwołać chłopa? To nie jest pierwszy przypadek, kiedy coś sie dzieje. Skoro ktos jest odpowiedzialny za dany dział - nawala - leci zwolnienie. Przecież to nie Bodnar powinien się podawać do dymisji, tak sądzę.
  • Odpowiedz