Byłem na jednym jam session stołnerowym i tam NIKT ani razu nie powiedział nic o tonacji, skali, progresji czy nawet strukturze tego, co będzie grane. Jeden basista tylko, z którym miałem "przyjemność" wtedy grać powiedział: "to gramy w C" po czym zaczął coś pitolić w zupełnie innej stylistyce. A ja pitoliłem coś po pentatonice i wyszła kupa ( ͡° ͜ʖ ͡°).


@Witeg: No właśnie. Może być też tak, że ludzie
  • Odpowiedz