Wpis z mikrobloga

@Chuopijak: No czy takie zazdro to nie wiem. Przechlałem kilka lat swojego życia, a gdybym poszukał odpowiedniej pomocy to bym pewnie był w dużo lepszym położeniu teraz. Nie ma co rozpamiętywać jednak, trzeba iść do przodu. Rok 2025 był czasem gdzie moje życie się mocno ustabilizowało na takim meh poziomie, ale teraz jak już biorę leki i czuję się bardzo dobrze, to mam nadzieję że w 2026 uda mi się
  • Odpowiedz
@Chuopijak: Ile razy to ja wykręcałem na liczniku 30/50 (chyba nawet 100 się trafiło) dni bez picia i wracałem, to nie zliczę. Widocznie musiałem kilka razy się poddać, by nauczyć się jak to kompletnie odstawić. Dlatego nie ma co się dołować, jak wytrzymasz tylko tydzień. Ktoś mi kiedyś napisał pod postem, że jak wytrzymam 10 dni i zachleję znowu, to i tak dobrze, bo 10 dni nie piłem, i to
  • Odpowiedz
@HuopWsiowy: ja dnia nie umiem bez chlania wytrzymać. W sumie to wieczora, nie dnia. Piję tylko przed spaniem. Straciłem już robotę i wiem, że jak nie przestanę pić to nowej nie znajdę, a rachunki same się nie zapłacą. Mimo tego dalej chleje.
  • Odpowiedz
@Chuopijak: Ja straciłem pracę też przez picie. Potem wyszło mi to na dobre, bo znalazłem obecną, ale jeszcze dalej piłem, i prawie ją też straciłem, a bardzo mi zależało na niej. Mimo wszystko chlałem, aż straciłem prawie wszystko. Mało brakowało i pracy też by nie było. Ocknąłem się wtedy, że jestem w zasadzie na prostej drodze, rozpędzony w kierunku śmierci. Kwestia kilku miesięcy chlania i bym nie wytrzymał.

Często ludzie
  • Odpowiedz
@HuopWsiowy: akurat przez picie nie straciłem roboty. Po prostu likwidują moje stanowisko. Ale jest mi bardzo źle z tego powodu bo bardzo lubiłem tą pracę i lepszej na pewno nie znajdę. Mimo wszystko jest to jakaś motywacja
  • Odpowiedz
@Gawith_Apricot: Tak, DIVA oraz kompletny wywiad, kilka kwestionariuszy itp. Koszta ciężko mi określić, jakoś 1100zł mi wyszło chyba, były to 3 spotkania i w tym opinia psychologiczna. Do tego trzeba dodać wizytę u psychiatry (200 u mnie).

Ja robiłem stacjonarnie bo zależało mi na rzetelności a nie na samej recepcie, ale wiem, że za odpowiednią kasę to można dostać diagnozę bez wychodzenia z domu xD. Jak szukałem sobie odpowiedniego miejsca
  • Odpowiedz
@HuopWsiowy leki na adhd dużo pomagają w życiu, ale jeśli jesteś na nich około tygodnia, to jest bardzo możliwe że z czasem będziesz czuł je słabiej, albo pojawią się skutki uboczne. Dlatego nie zapomnij o dodatkowej formie terapii, żeby nie polegać tylko na lekach. Ale cieszę się, że sprawa z alko została zaopiekwana, trzymam kciuki za ciebie
  • Odpowiedz
@HuopWsiowy: fajne te wpisy, gratki że udało Ci się. Aktualnie też będę się przymierzał do pójścia do znachora alee ciekawi mnie czy można zrobić sobie tolerancję tego leku, że 2 tyg super wszystko a potem radio znów się odpala w głowie :/ czytałem różnie opinie eh

Mógłbyś zrobić jakiś wpis po jakimś czasie jak to u Ciebie wygląda? Byłbym wdzięczny ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@muskel: Co jakiś czas dodaję wpisy, więc jak nic się nie zmieni w sprawie medycznej, to nastepny wpis pewnie znowu poruszy temat medykamentów. Od siebie dodam, że też słyszałem o wyrabianiu tolerancji, ale to głównie przy stosowaniu dawek rekreacyjnych ( ͡° ͜ʖ ͡°). Ja natomiast trzymam się dawek zaleconych przez lekarza, 18mg to minimalna dawka Concerty (1 tabletka), i dodatkowo bywają dni, gdzie jej w ogóle
  • Odpowiedz
@HuopWsiowy: Gratki! U mnie z kolei pierwsze 5 tyg bez piwa od 10 lat. Było pite 4-5 piw wieczorem codziennie, ostatnie lata więcej. Czerwona morda juz troche zeszła ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@sonny_boy: Super, po takim czasie już fizycznie mocno czuć i widać brak koholu. Poprawia się zwłaszcza jakość snu. Teraz dorzuć jakiś ruch jeszcze i w ogóle ci się ciało (i umysł) zacznie zmieniać nie do poznania
  • Odpowiedz