Znacie pewnie obraz "Józef Piłsudski na Kasztance" to u mojej cioci wisiał właśnie ten obraz. Pamiętam jak jako młody człowiek byłem nim zachwycony i jednocześnie zaciekawiony osobą na obrazie, bo wydawał mi się kimś ważnym. Pewnego dnia zapytałem się, więc cioci: ciociu, kim jest ta osoba na obrazie? A ona mi odpowiedziała, że był to mój jakiś prapradziadek xD I tak sobie długo żyłem ze świadomością, że Józef był moim prapradziadkiem xDD
b.....a - Znacie pewnie obraz "Józef Piłsudski na Kasztance" to u mojej cioci wisiał ...

źródło: comment_omQ0BB8lTcbZ8pgl96h8L0lFiYbTP3Hb.jpg

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@bartekarta: byłem kiedyś u kolegi co wynajmował mieszkanie bo ogólnie mieszka w Norwegii. Więc wynajął mieszkań w pl wszystko ok tylko że... w całym mieszkaniu obrazy. Albo Piłsudski albo postanie styczniowe albo coś. W kuchni w korytarzu w salonie. Najgorsze było gdy sikasz a tu na wprost ciebie patrzy ci w oczy portret Piłsudskiego.... to potrafi zryć beret ( _)
  • Odpowiedz
Eh, co nienawiść robi z ludźmi. Byłem dzisiaj na targach książki w Krakowie, duża impreza. Akurat przechodziłem obok stoiska jakiegoś katolickiego wydawnictwa, gdzie swoją książkę podpisywała siostra-misjonarka, był to zbiór kameruńskich bajek dla dzieci. Obok przechodziła jakaś kobieta w wieku 60-70 lat, typowy okaz z tych wszystkich memów i nagle dostartowała z gębą do tej siostry zakonnej i tekstem ,,jak bezdzietna kobieta może pisać bajki dla dzieci", pukając się przy tym po
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jak byłem w podbazie max 3 klasa to rzucałem z okna balonami z wodą w ludzi, gdy nie było rodziców xD Dobrze, że nie wiecie jaki w------l za to dostałem, gdy sąsiadka powiedziała rodzicom, gdy wrócili do domu #historiazzycia #codziennybartekarta


@bartekarta: U mnie w firmie, boss zakupił proce do ciskania balonów z wodą i z okna roboty (2 piętro) naparzaliśmy w samochody (na prakingu) i przechodniów.
  • Odpowiedz
Jak byłem mały to rodzice zostawili mnie samego w domu, bo spałem. Gdy się obudziłem i zobaczyłem, że nikogo nie ma w domu to wróciłem szybko do łóżka. Jak to dzieciak, byłem ciekawy świata. Więc postanowiłem sprawdzić co jest w środku poszewki do kołdry xD I tak zrobiłem, a najlepsze jest to, że w środku się zgubiłem i dopiero rodzice jak wrócili to pomogli mi wyjść xD #codziennybartekarta #historiazzycia
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@bartekarta "Jeszcze gdy chodziłem do podstawówki, to był tam taki Paweł, i ja jechałem na rowerze, i go spotkałem, i potem jeszcze pojechałem do biedronki na lody, i po drodze do domu wtedy jeszcze, już do domu pojechałem."
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Powiem wam szczerze. Miałem w szkole podstawowej kumpla, który terroryzował psychicznie nauczycieli. Uczył się bardzo dobrze, nic mu nie można było zarzucić ale nad niektórymi upatrzonymi celami po prostu znęcał się psychicznie w taki sposób, że pozostawał nietykalny. Ja tam brałem w tym udział raczej mierny, byłem jakby tłem które śmiało się z tego terroru. Ale pamiętam co nieco, pamiętam. Mieliśmy na przykład nauczycielke muzyki. Wiadomo, przedmiot traktowaliśmy z należytym szacunkiem. Z
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ainthere: to prawda. Nauczycielkę muzyki nam zmienili w ogóle potem. Nikt już nie uczył na muzyki. Następna nauczycielka grała coś z magnetofonu i miała w------e co robimy. Chociaż ja oczywiście musiałem się pochwalić przed klasą swoim regresywnym plebejskim gustem.
  • Odpowiedz
  • 23
@chupachupss: jeżeli to prawda to niech ziomek w miare możliwości zorganizuje urodziny w późniejszym terminie, jeżeli ma trudną sytuacje jako ziomeczki pomóżcie i klepa na jumpre. Wszystkiego dobego dla jubilata :)
  • Odpowiedz
  • 5
Gdzieś na świecie żyje gość, który bezpardonowo wbił mi do zajętej przeze mnie kabiny wc w #pracbaza, kiedy akurat kontemplowałem pozostałości wczorajszych browarów i meksykańskiego żarcia. Zapewne, ta sytuacja należy do jego najbardziej żenujących wydarzeń w życiu. Nasze dusze zostały już na zawsze połączone okowami jego zażenowania i bezsenności wywołanej wspomnieniem feralnego dnia. Jeśli to czytasz nieznajomy, wiedz, że wybaczam. Nic się nie stało.Rzuć tę historię w odmęty zapomnienia
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1101
Podzielę się z Wami najbardziej żenującą historią z podbazy, o której jeszcze nikt nie słyszał. Więc, jako główny bohater historii, szykuję się do wyjścia do szkoły i szukam ciuchów. Niestety, zapracowana mame nie przygotowała mi czystych ubrań za wczasu. Myślę sobie jeden wuj, nie będę ryzykował spóźnienia na przyre z moją nauczycielką 9/10 i zarzuciłem na siebie randomową bluzę z kosza na brudne ciuchy, która jeszcze jako tako nadawała się do chodzenia.
  • 29
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Krachu: Ja za czasow podbazy kiedy szedlem spac i bylem juz mega zmeczony to zrzucalem wszystkie ciuchy na raz z siebie, na jedna kupke przed lozkiem. Raz nie zauwazylem ze w nogawce zaplataly mi sie majty z poprzedniego dnia, ktore oczywiscie musialy wyleciec z niej na przerwie, na korytarzu (,)
  • Odpowiedz
  • 1
Mireczki... jade sobie wlasnie busem (bp tour trasa Lublin-Poznań) i mam wrażenie jakbym nie przemieszczal sie po swoim pięknym kraju... wszyscy poza mną, kierowcą i jakimś podchmielonym facetem to Ukraińcy. Jedna parka mnie poprosila zebym im udostepnil podwojną miejscowke, no a ze ja miły i w ogóle to co mi tam i tak wysiadam po drodze. Mieli szczęście, że się domyśliłem o co im chodzi bo gość nawijał do mnie po swojemu...Mało
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@KamoX nic nie wygra kolesia który robił mi masaż plecków w samolocie w relacji Gdańsk-Warszawa. Kileś zdjął buty i się rozłożył na fotelu (lot trwa 30 min) ( ͡° ʖ̯ ͡°), więc miałem ciekawą podróż z darmowym masarzem
  • Odpowiedz
#humor #historiazzycia

Pewna pani wybierała się samolotem w odwiedziny do córki.

Będąc już na lotnisku w kolejce do kontroli ustawiła się tuż za księdzem.

-
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Małe #coolstory sprzed lat, tak na oko siedmiu.

Pijemy sobie grzecznie browary wraz z kuzynem i kuzynką w jej mieszkaniu. po dość krótkim czasie browary się skończyły, chciało się jeszcze, a że pora była późna, więc wymyśliliśmy, że pójdziemy na pobliską stację benzynową. Ceny co prawda wyższe, ale można było płacić kartą, a to był atut w tym momencie, bo namacalny piniondz się skończył.

Na miejscu okazało się, że czynne jest
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@SirBlake: a właśnie, że będę, bo pasuje i jest zasadny, jak widzę po wpisach @bslawek i @Scorpio412, niech się odpowiednie osoby zainteresują problemem, bo potencjał na czyszczenie kont jest tak samo niezły, jak w przypadku nocnych klubów.
  • Odpowiedz
Pracowałem kiedyś w empiku. Akurat wówczas marketingowcy firmy wpadli na genialny pomysł, jak sprawić, żeby wszystkim nam pracowało się fajniej i żebyśmy mieli fajniejsze relacje z klientami XD

Ci kompetentni, pomysłowi, kreatywni i fantastyczni wprost ludzie wymyślili, żeby do klientów zwracać się po imieniu :)

A niby skąd mieliście wiedzieć, jak się nazywa klient? - moglibyście zapytać.

pogop - Pracowałem kiedyś w empiku. Akurat wówczas marketingowcy firmy wpadli na geni...

źródło: comment_iTxhfdbOAAaXNnBxml6NHnNFy73pzClQ.jpg

Pobierz
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@pogop: staaary, w sklepie z odzieżą dla kobiet marki Stradivarius trzeba w przymierzalni ZAPYTAĆ klientkę o imię, zapisać je na lusterku, które znajduje się przy przymierzalni i poinformować o swojej dyspozycyjności! ahoj! ;__________;
  • Odpowiedz