Plany utworzenia prowincji: Markomania i Sarmacja

Wojny markomańskie były to walki toczone w latach 166-180 rokiem n.e. między Imperium Rzymskim, a wrogo nastawionymi plemionami barbarzyńskimi: Kwadami, Jazygami oraz Markomanami. Zgodnie z przekazem "Historia Augusta" Marek Aureliusz finalnie miał dążyć do utworzenia dwóch nowych rzymskich prowincji: Sarmacji (Sarmatia) oraz Markomanii (Marcomania), czego dowodem jest odnaleziony na Cyprze medalion dedykowany Markowi Aureliuszowi i jego synowi Kommodusowi, z inskrypcją PROPAGATORIBVS IMPERII, czyli "tym którzy powiększyli granice
IMPERIUMROMANUM - Plany utworzenia prowincji: Markomania i Sarmacja

Wojny markomańsk...

źródło: Plany utworzenia prowincji

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • Doceń
Znaczenie pasów w armii rzymskiej

Balteus przyjmował postać pasa zdobionego posrebrzanymi płytkami lub wytłaczanymi z brązu. Był to symbol legionisty, toteż zdjęcie go, oznaczało niejako "zawieszenie”"w byciu żołnierzem.
Podczas roku czterech cesarzy, w 69 roku n.e. legioniści z armii Witeliusza, znaleźli się w wiecznym mieście. Wtedy to cywile nie pałający zbytnią miłością do nadreńskich żołnierzy, zaczęli przecinać pasy legionistów, gdy ci znajdowali się w gęstym tłumie. Gdy ci zauważyli co się stało, zaczęli mordować
IMPERIUMROMANUM - Znaczenie pasów w armii rzymskiej

Balteus przyjmował postać  pasa ...

źródło: Znaczenie pasów w armii rzymskiej

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • Doceń
#polska tak nas widzą za granicą, popieramy hitlera, nienawidzmy czarnych, zydów. I te piękne przebitki/stare nagrania z najpiękniekszych miejsc z lat 80. #historia #mecz
Patanou - #polska tak nas widzą za granicą, popieramy hitlera, nienawidzmy czarnych, ...
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ch1va5 nie mają się bać.
Kolego, ja się urodziłam i wychowałam w Paryżu, mam rodziców Francuzów i wiesz co? Paryż nie wygląda tak, jak za mojego dzieciństwa.
Ściągnęłam do Polski swoja babcie - Paryżanka z dziada, pradziada od co najmniej XVII wieku. Wiesz co powiedziała jak zobaczyła Polskę, gdy przyleciała? Że wygląda jak Francja w latach 60-tych tylko bardziej nowoczesny.
Francuzi, Szwedzi, Hiszpanie czy Niemcy też chcieli być otwarci i przyjaźni.
  • Odpowiedz
Tak czasem sobie siedzę i myślę - że jednak w zajebistych czasach żyjemy. Nie doceniamy jaki skok zanotowaliśmy. Jakie mamy możliwości względem naszych przodków.

Pochodzę z Podlasia, wieś 2 tysiące mieszkańców, gmina 4 tysiące. 10km dalej jest granica z Białorusią. Od jakiegoś czasu mocno się wkręciłem w #genealogia badając losy mojej rodziny. 300 lat do tyłu na tej samej ziemi moi przodkowie wszyscy w linii prostej się parali rolnictwem. 300 lat,
michalxd21 - Tak czasem sobie siedzę i myślę - że jednak w zajebistych czasach żyjemy...

źródło: image

Pobierz
  • 224
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Swiat jest bardziej dostepny a jednak jakosciowy świat jest coraz dalszy


@dominos-will-fall: Chyba do Ciebie nie doleciało. W okresie międzywojennym nie było jakości na wsi. Brukiew, fasola, ziemniaki, kasza plus to co akurat rosło, włączając trawy, to było 80% posiłków, a nie odmiany pomidorów. Odmian jabłek w przeciętnej wsi z okolicami miałeś z 3. Małe i kwaśne. Wiesz dlaczego rydz jest lepszy niż gołąb na dachu? Że chleb żytni był
  • Odpowiedz
Skuter Honda Motocompo z lat 80. XX wieku nadal wygląda świeżo i futurystycznie. Można go było złożyć w zgrabny klocek i włożyć do bagażnika auta.

Więcej:
==> Honda Motocompo - składany skuter do bagażnika | Retronauta.pl <==

#motoryzacja #japonia #technologia #ciekawostkihistoryczne #historia #motocykle #motocykle #moto #motoryzacja #gadzety #mikromobilnosc #transport
yolantarutowicz - Skuter Honda Motocompo z lat 80. XX wieku nadal wygląda świeżo i fu...

źródło: honda-motocompo-zlozony

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kilka lat temu, zimą, spacerując samotnie po obrzeżach Warszawy, dostrzegłem w oddali sylwetkę starego, rozpadającego się gospodarstwa. Gdy podszedłem bliżej, zauważyłem, że część zabudowań na jego terenie już dawno się zawaliła. Jednak jedna budowla wciąż stała, niewielka chatka, która mimo wilgoci, rozwarstwionych ścian i śladów po szabrownikach nadal dzielnie się trzymała. Drzwi były otwarte, więc zajrzałem z ciekawości ostrożnie do środka. Moim oczom ukazał się smutny widok, zapomnianego przez wszystkich miejsca.

Wśród porozrzucanych
nightmeen - Kilka lat temu, zimą, spacerując samotnie po obrzeżach Warszawy, dostrzeg...

źródło: DSC_0010

Pobierz
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • Doceń
  • 14
@nightmeen: Znając życie ostatni właściciel zmarł, ziemie ktoś obrabia a chata czeka 25lat aż przejmie ją państwo.

Albo inaczej, może rodzina sprzedała gospodarstwo i się wyprowadziła. Burzenie domu to koszty więc nikomu nie chcę się za to brać.
  • Odpowiedz
https://autoarchiwum.blogspot.com/2017/10/renault-dauphine-czyli-luksus-na-miare.html
Jakiś czas temu w Internecie natknąłem się na taki wpis co do Renault Dauphine czyli dalekiego przodka Laguny. I tak o to czego się dowiadujemy. Mamy rok 1957 raptem 12 lat po wojnie, większość kraju jest jeszcze w ruinie, posiadanie samochodu jest wręcz niebotycznym luksusem (w roku 1960 na polskich ulicach było raptem 117 tysięcy samochodów prywatnych). A rząd PRL-u co robi? Kupuje 300 francuskich samochodów średniej klasy , dla kogo?
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach