@Paviarotti U mnie grzybiarze w takim razie też muszą być bo lasów trochę jest, do tego mieszkam w rejonie z najniższą sumą opadów w Polsce, z dużą ilością terenów rekreacyjnych w lasach i pożarów lasu nie ma prawie wcale... na jesień to chyba nawet nie było nigdy pożaru lasu.
@kibiklops: skąd wiesz, że nie ma pożarów? najczęstsze pożary to te niewielkie (5-20 arów, tak jest przynajmniej u mnie), a przy dużej powierzchni lasów nie zauważysz wszystkiego. W tamtym roku nie było ani jednego u mnie na terenie 1500ha, w tym roku już cztery.