Hej,

Popełniłem drugi w swoim życiu wytwór moich rąk ( ͡° ͜ʖ ͡°) Materiał to kijek z sosny znaleziony w lesie, świeży był jeszcze o dziwo, plastyczny. Wysoki na jakieś 148cm. Rękojeść to sznurek bawełniany zrobiony bardzo ciasno na sucho (poprzedni zaimpregnowałem trochę woskiem pszczelim ale strasznie wyszło - brudne, nieprzyjemne w dotyku - być może nie umiem zrobić poprawnie albo mam jakieś shit materiały). Zaimpregnowany olejem lnianym + do pociemnienia delikatnego
N.....n - Hej,

Popełniłem drugi w swoim życiu wytwór moich rąk ( ͡° ͜ʖ ͡°) Materia...

źródło: comment_1595529285YAlmeAUe2zAAcikCxSVt8N.jpg

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jak sądzicie co to mogą być za grzyby które kiedyś spotkałem porastające pniak wyglądały jak kulki małe wielkości fasolek żelkowy oraz miały konsystencję żelkową i były w dwóch kolorach mocno różowym oraz ciemnobrązowym wydaje się że różowe były młodsze ciemnobrązowe starsze A kiedy się dotknęło ciemnobrązowe rozmazywały się niczym farba taka gęsta pasta różowe zachowywała się jak ściskane żelki

#grzyby
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ten akurat się całkiem fajny trafił, tylko troszkę przeżarty :D


@Marekexp: No właśnie. Walory smakowe takich są dużo gorsze. Ogólnie z grzybami trochę jak ze zwierzyną, rybami i warzywami. Też te największe okazy zazwyczaj są zwyczajnie stare i przez to gorsze w smaku. A jeśli chodzi o np podgrzybki to właśnie te najmniejsze są najlepsze w smaku i najbardziej kozackie. Wiadomo, że tego gówna trzeba więcej na jakiś obiad ale
  • Odpowiedz