Zastanawiam się, czemu ludzie nie szczepią się na grypę. Serio, szczepienie kosztuje 50zł, czyli mniej niż potem wizyta w aptece, już nie wspominając o wizycie prywatnie, tygodniu wyjętym z życia i powikłaniach. Dodatkowo w medicoverach i luxmedach takie szczepienia często są w pakiecie.

W biurze wszyscy chorzy i oczywiście narzekanie, że "co poradzisz".

Jakieś logiczne wytłumaczenie tego fenomenu?

#grypa #chorujzwykopem #szczepienia #medycyna #pytanie
tangens_kutangens - Zastanawiam się, czemu ludzie nie szczepią się na grypę. Serio, s...

źródło: 61ebjoEXdQL._AC_UF1000,1000_QL80_

Pobierz
  • 103
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@tangens_kutangens: Szczepionka na grype to nie to samo co na gruzlice, polio czy inne takie.

Szczepionka na grype jest opracowywana z rocznym wyprzedzeniem. Naukowcy zbieraja dane i estymuja jaki konkretnie wirus moze sie pojawic za rok (bo rok trwa przygotowanie szczepionki)

A wirus grypy ma tyle mutacji ze glowa mala. Dlatego ciezko jest trafic. I dlatego szczepionka na grype ma relatywnie maja skutecznosc (w porownaniu z innymi). I dlatego ludzie
  • Odpowiedz
@NaczelnyWoody

Tutaj nie za bardzo jest się z czego śmiać. Dla niektórych te "kilka stówek" to być albo nie być. Powinien być ustawowy zakaz ucinania pieniędzy i premii za L4 które nie przekracza tygodnia lub jest szpitalne.

@thority

Grypa to suka, będziesz wchodził do sklepu, złapiesz za klamkę, dotkniesz mordy i L4 murowane.
  • Odpowiedz
Eee bierze mnie jakaś #grypa
U was też w #pracbaza taką fala? Mam wrażenie, że więcej osób chorych niż w szczycie covidu.
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
to jak nie grypy, covid i rsv to może angina? Nie boli Cię gardło? Albo jeszcze na test było za wcześnie. W każdym razie szybkiego powrotu do zdrowia, niech gorączka już nie męczy


@TheKa: dzięki, objawy zaczęły się w niedziele, testy robiłem dwa
gardło nie, mieśnie, głowa, temperatura wraca, raz 37, raz 39.
  • Odpowiedz
@GladysDelKarmen: szczepionka jest na 4 typy najczęściej występujące w danym sezonie, co roku jest aktualizowana. Ja szczepie od kilku lat siebie i dzieciaki i jeszcze nie mieliśmy grypy nigdy, a co roku połowa ich grup w przedszkolu jest rozłożona. Teraz też frekwencja wśród dzieciaków 50%, grypa szaleje, a moje zaszczepione (odpukać) jakoś się trzymają. Polecam na przyszły rok, jakby co.
  • Odpowiedz
@Viking-: chłopie trochę upraszczasz temat. Grypa to nie jest przeziębienie i może mieć groźne powikłania a test robisz choćby po to, żeby np. nie pójść i nie roznosić tego wesoło po sklepach, galeriach, itp. Niektórzy przechodzą ją łagodnie, innych ścina porządnie. Ponadto przy wyniku pozytywnym lekarz może przypisać lek na bazie oseltamiwiru, blokującego namnażanie się wirusa a przez to łagodzenie objawów.
Mi młoda przyniosła z przedszkola, to leżałem w dwóch
  • Odpowiedz
Kooooooooorva najpierw w grudniu na święta i nowy rok grypka typu A a teraz od niedzieli nie wiadomo co a czuje się gorzej niż jak miałem grypę, ehh
#grypa
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@wopper: u nas koło świąt rodzinę coś takiego rozłożyło. Do dziś rodzice mają rozwaloną odporność i łapią byle katar. Podejrzewam, że to jest to HMPV o którym się mówiło dwa miesiące temu w Chinach.
Gdzieś na necie były testy nawet na to łączone z covidowymi i grypowymi, ale to już olaliśmy, ale faktycznie testy grypa/rsv/covid były ujemne.
  • Odpowiedz
@Vena_cava1995 ogólnie to każdy pacjent jest do momentu zbadania przez lekarza podejrzany o zakażenie. Bezsensowne jest nie wpuszczać pacjentów do przychodni, bo po co w takim razie ona jest?
Co do testów to patologia co się tam dzieje ( ͡° ͜ʖ ͡°) szkoda tylko, że się zgadzają, bo to powinno się zgłosić do NFZ, aby takie miejsca poniosły konsekwencje
  • Odpowiedz
#grypa #koronawirus #polska
Sporo osób się wokół mnie pochorowało.
Ja od kilku lat nie mam grypy choć wcześniej co roku miałem przez kilkadziesiąt lat.
Od pierwszej szczypawki grypa mnie przestała atakować. Miałem trzy szczepienia i cztery razy łapałem covid. Za każdym razem covid trzymał mnie febrą dwa-trzy dni, zaczynało się blem garrdła, kichaniem, katarrem a kończyło utratą jednodniową smaku i węchu (dwa ostatnie covidy) I tyle.
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach