Oferty pracy na goldenline to jest automat (jak na pracuj.pl), rzucany pod to co sobie wpiszesz w profil, czy ktoś faktycznie osobiście przegląda Wasz profil i wysyła ofertę?

#pracbaza #goldenline
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jest i to i to. Są oferty pracy dostępne tu (http://www.goldenline.pl/praca/) i można je przeglądać bez ograniczeń plus zalogowani użytkownicy są powiadamiani o nowych ofertach na podstawie zawartości profilu. Rekruterzy mają również dostęp do Wyszukiwarki Kandydatów - narzędzia, które umożliwia im przeszukiwanie profili na serwisie na podstawie kryteriów, które zdefiniują. Kontaktują się wtedy bezpośrednio z osobami, które spełniają kryteria. W tym momencie ważne jest pełne uzupełnienie profilu. Rekruterzy z taką opcją
  • Odpowiedz
Czy "opłaca się" znać jakiegoś rekrutera i zwiększyć sobie w ten sposób szanse na rynku? Wg mnie nie. W wielu moich wpisach z serii #goodguyrecruiter lub po prostu gdy w rozmowie komuś powiem, że zajmuję się rekrutacją wyczuwam ekscytację z drugiej strony - o, to pewnie masz różne fajne oferty pracy, wyślij mi coś to ja Ci dam swoje CV. Ty będziesz zadowolony, bo wakat zapełnisz, a ja będę zadowolony,
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Co te #rozowepaski od rekrutacji, to ja nawet nie. Już mnie na #youtube stalkują.

"Zapraszam do kontaktu na goldenline.

Będę wdzięczna za każdy komentarz dotyczący oferty, prosze kierować go tutaj, na maila.

To
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@katarzyna-wilga: Jasne, że są, ale artykuł poruszą kwestię EB, oczywiście moim zdaniem, dość niestarannie. :) Z mojej perspektywy największym problemem firm u nas w kraju jest oferowana kwota i jak zauważył niżej @srgs brak odpowiedzi od firm na kontakt z pracownikiem.

Tak się składa, że akurat przez to teraz przechodzę i chciałbym dostać jakąkolwiek informację zwrotną na swoje aplikacje ;).
  • Odpowiedz
Takie #truestory, #coolstory, #goldenline z dzisiejszej nocy.

Na totalnym śpiochu, karmiąc swoją miesięczną córeczkę o 1:30 w nocy biorę tel w rękę i prawilnie zaczynam przeglądać mirko. Ponieważ mała butle potrafi pić nawet godzinę a wątki już wszystkie przeczytałemz nudów przerzucam się na GoldenLline. Jakie było moje zdziwienie gdy po wpisaniu loginu i hasła zalogowało mnie na konto innego Użytkownika. Mówię wtf nie możliwe!
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach