Ginekolog, u którego byliśmy z żoną ma niezłego kija w dupie. Przez całe USG mruczal coś pod nosem, rzadko odpowiadał na pytania, tylko gadał sam do siebie "przeziernosc karku 2 mm", "serce 160 na minutę", "długość ciemieniowo-siedzeniowa 70mm" nie tłumacząc nic z tych terminów.

W końcu stwierdził że wszystko w normie, chorób nie ma, do zobaczenia we wrześniu.

- Panie doktorze, a czy znana jest płeć?
- PROSZĘ PANA (powiedziane głosem admina
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@TheTostu: Po prostu ciąży nie określa się w miesiącach a w tygodniach. Miesiąc nic lekarzowi nie mówi i oni się nie posługują takimi określeniami. Poczytaj jak się liczy wiek ciąży i na pewno szybko się nauczysz określeń tygodniowych.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Cześć.
Pytanie skierowane do #rozowepaski #rozowypasek
Jak wygląda badanie na PCOS?
Jest jakaś mirableka, która zmaga się z tym problemem, jakie były wasze objawy? Nigdy nie byłam jeszcze u ginekologa.
A dzisiaj byłam u endokrynologa, mam dość wysoką insulinooporność plus tarczyca, i zapytała mnie czy choruje na PCOS.
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@pusja: NT 1,5mm Wszystko niby w normie jednak niebadano kosci nosowej.
Dzisiaj bylo spotkanie z genetykiem i w sumie nic nie wnioslo. Bylo to raczej formalne spotkanie ktore trzeba odbyc przed wykonaniem nastepnego kroku.
Zarezerwowalismy termin amniopunkcji na przyszly czwartek. Jeszcze nie wiemy czy ja wykonamy. W kazdym momencie mozna zrezygnowac
  • Odpowiedz
Taki żarcik z #joemonster, ale coś w tym jest :D:D

Bycie ginekologiem jest proste. Przychodzi pacjentka i mówisz jej jedną z czterech rzeczy, zależnie od jej wieku:
14-latka - cóż, będziesz miała chłopaka, to minie.
20-latka - cóż, urodzisz, to minie.
30-latka - cóż, urodzisz drugie, to
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czy to jest normalna praktyka lekarska?
Kobieta poroniła w 6. tygodniu ciąży - pierwsza ciąża, boleśnie i krwawo, ginekolog podsumowała to tylko "zdarza się, może Pani zaczekać w domu aż wszystko zejdzie i tyle"
- żadnych badań (dlaczego poroniła)
- bez leków przeciwbólowych
- bez opieki szpitalnej
Potem była druga ginekolog - skierowanie do szpitala, szpitale pełne, dopiero udało się przez SOR (bo boli), przyjęto na oddział i zrobiono "czyszczenie"
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Bisk: nie jestem ginekologiem, ale jak tak wcześnie poroniła to najprawdopodobniej wszystko by samo wypadło i czyszczenie niepotrzebne. Dlaczego poroniła? Nie wiem jakie chcesz badania, ale poronienia są naturalne, np. płód z defektem i lepiej usunąć. Jakby nie poroniła i urodziła to by się trzeba było martwić - bo to znaczy, że naturalny mechanizm kontroli nie zadziałał. Natura nas w to wyposażyła jak coś jest nie tak i organizm w
  • Odpowiedz
@Bisk: prawda jest taka, że ogromna ilość poronień jest bez wykrywalnego w standardowych, zwykłych badaniach powodu, bolesna i krwawa. nie można każdej takiej kobiety wysyłać do szpitala, fizycznie nie ma gdzie ich wsadzić. pierwsza gine mogła być po tej bardziej olewczej stronie mocy a druga po tej bardziej ostrożnej - wszystko w granicach normy. (ewentualnie druga widziała, że pacjentka nie odpuści póki nie usłyszy że ma iść do szpitala i
  • Odpowiedz
Kajdas-Podsiadło w Feminie


@nama: sorka za wołanie do tak starego postu :<. Czy nadal polecasz tę panią doktor? - szukam właśnie jakiegoś gina i ręce mi opadają, bo mimo, że szukam prywatnie to albo nie ma terminów albo sa terminy, ale do takich, ze jak czytam opinie to mi słabo.
  • Odpowiedz