• 7
U mnie w #licbaza nauczyciele chyba za bardzo nie ogarniają do czego służy tzw. "tablica interaktywna". Jak ktoś z tym nie miał styczności to już tłumaczę: Głównie się na nią zrzuca obraz ale można używać specjalnego pisaka jako kursora. Natomiast mondre belfry przykleili na nią mapę taśmą i zadowoleni XD
#licbaza #janusze #szkola #techbaza #gimbaza #heheszki
Varien - U mnie w #licbaza nauczyciele chyba za bardzo nie ogarniają do czego służy t...

źródło: comment_3yXOTnaaWGcBnKT4ZrdbhBdk2urFAwxD.jpg

Pobierz
#anonimowemirkowyznania
Kochane Mirki i Mirabelki.

Z uwagi na to, że mój młodszy braciak poszedł właśnie do liceum, naszła mnie taka refleksja.

Czytając posty o tym, jak to ludzie zachwalają sobie pobyt w szkole, postanowiłem podsumować co się zmieniło w moim życiu odkąd skończyłem edukację 7 lat temu:

Czego nie mam:
- stresu bo niezapowiedziana kartkówka
- zastanawiania się jak uniknąć Seby z C, bo jak się mu narażę, to #!$%@? w 20
#anonimowemirkowyznania
wiecie, jak bardzo szybko zmienić zdanie na temat szkolnictwa? ja już się dowiedziałem i obrzydza mnie myśl na temat tego, co się dzieje z nauczycielami, którzy są ludźmi z wykształceniem, teoretycznie z jakąś kulturą i przygotowaniem do pracy – nic bardziej mylnego xD
nie chcę mówić, czym się dokładnie zajmuję ani gdzie pracuję, bo nie jest to do niczego potrzebne. ale na dobry początek może kilka przykładów:

1) dzwonię do nich
Jaki był najbardziej zwyrodniały melanż na jakim byliście?
Ja kiedyś gościłem na domówce na warsiaskiej Pradze-Północ gdzie przy otwartych drzwiach od kibla #!$%@? typiara robiła #!$%@? typowi laskę w kucki, w pewnym momencie gość się bezceremonialnie zrzygał jej na łeb i kontynuowali dalej. Około 2 w nocy trzech gości wyszło z imprezy żeby załatwić spinę na klatce schodowej w rezultacie czego jeden dostał kosą pod żebro. Jucha kapała i spływała po drewnianych
Mirki, wpadłem na taki pomysł - otóż żeby dostać dodatkowe punkty przy rekrótacji do licbazy można zrobić chyba 50 godzin w wolontariacie. No i tu pojawia się mój pomysł taki. Livestream charytatywny. W sensie żeby jakoś spróbować wytrzymać tyle czasu bez snu grając, przeglądając internety na streamie czy co tam się wymyśli. Podczas tego streama byłyby donate'y | 3.00 zł i inne zbiórki hajsu, który poszedłby na hore curki albo pieski. Ma
@Wandsbeker: nie bo zawsze dobrze się uczyłam ( ͡ ͜ʖ ͡) ale moj wychowawca był #!$%@? i kłamał w żywe oczy rodzicom, mojej mamie mówił ze nie udzielam się w życiu klasy (a byłam bardzo lubiana w liceum XD) i przychodziła i hurrr czemu nic nie robisz durrr ehhhhhhhg
  • Odpowiedz
@Wandsbeker: u mnie był taki zamordyzm, że na lekcji wychowawczej, czy jak to się tam nazywało, raz w miesiącu siadał ktoś przy dzienniku (albo dwie osoby) i wypisywali karteczki z ocenami dla rodziców, które miały wrócić przez nich podpisane :D

Oczywiście osoby z klasy nie były randomowe, tylko takie nieskazitelne, nieoszukujące i niepodatne na korupcję :D

Także jak się nie podrabiało podpisu na takiej kartce, to rodzice byli na bieżąco. A
  • Odpowiedz