Mireczki, Mieteczki, Mircy, Mirkowie
od pewnej stresującej sytuacji ponad miesiąc temu mam ciągłe uczucie zgagi i palenia w przełyku,
rodzinny przepisał mi polprazol 40mg, który przestałem brać po miesiącu bo miałem dziwne objawy po nim, a za cholerę nie działał jak powinien.
miałem robione usg, gastroskopie, badania krwi które nic niepokojącego nie pokazały - co więc do cholery jest nie tak?
Niby po odstawieniu tego leku kwas w żołądku powinien się robić
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@graupek120: Ten lek nie zobojętnia kwas tylko blokuje wydzielanie jonów H+, więc raczej mówimy o zmniejszeniu ilości wydzielanego kwasu ( jesli się nie mylę )

Sam mam problemy tego typu teraz ( żółciowe zapalenie żółądka ). Mi Pani gastrolog kazała nie brac ( chyba że doraźnie ) emanerę ( lek z tej samej grupy co Twój polprazol ) aż do gastroskopii, a jak już znaleźliśmy co jest nie tak to
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Mawak: gastro leży w głowie- raz sobie to uswiadomisz na zajebce i juz nigdy nie będziesz marnowal przyjemnych chwil na żarcie (choć oczywiście dalej sprawia przyjemność)
  • Odpowiedz
@Terem: Apropos gastro, to ja zawsze wbijałem ok 0:00-2:00 na chatę wyjmowałem z lodówki co mi się podobało - potem spoglądałem na blat stołu, a tam kosmo: avocado, śledzie w oleju, makrela w sosie pomidorowym, ser camembert, bułka, masło, szczypiorek, gularz angielski i tworzyłem z tego coś kosmicznego :D

A inna akcja, to jak pewnego dnia siedziałem za*ebany o 2:00, oczy jak demon - w kuchni zapalona lampka, nagle matka
  • Odpowiedz