Wpis z mikrobloga

#perfumy #frufrecki

Xerjoff Accento Overdose. W otwarciu czuć sporo zielonych nut, którym towarzyszy owocowa słodycz. Szybko wychodzi również białokwiatowy akord, w postaci jaśminu i konwalii. Całościowo tworzy to dosyć świeży, damski zapach. Róża jest delikatna i skryta w tle, tak samo jak eukaliptus. Sosny raczej nie wyłapuję, być może stanowi jakąś bazę dla zapachu.

Ze względu na moją sympatię do białych kwiatów i zielonego akordu, liczyłem że Accento Overdose mi się spodoba. Są to rzeczywiście, dwa najbardziej wyraźne elementy kompozycji, lecz całość jest bardzo rozczarowująca. Mój odbiór całkowicie psuje nieprzyjemna i syntetyczna nuta owoców. Nie wyłapuję w niej nic konkretnego, chociaż niektórzy piszą o ananasie. Dla mnie jest to sztuczna papka, która tworzy słaby jakościowo zapach, nie różniący się wiele od mainstreamu. Uważam, że znajdą się lepsze designerskie zapachy o kwiatowym profilu i będą przy tym tańsze.

Jeśli szukać plusów, to należą do nich parametry. Zarówno żywotność jak i projekcja są mocne, a same perfumy są z kategorii tych, które powinny podobać się otoczeniu. Sam jednak, nie widzę w nich nic, co sprawiałoby że chciałbym do nich wracać. Ocena końcowa 4/10

Zapach 4/10
Projekcja 7.5/10
Żywotność 8.5/10
Jakość/Cena 3.5/10

pozostałe recki
Frufruf - #perfumy #frufrecki

Xerjoff Accento Overdose. W otwarciu czuć sporo zielon...

źródło: pl-p_c_56097

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach