Wpis z mikrobloga

#perfumy #frufrecki

Figowiec od Jovoya, L’Arbre de la Connaissance. W otwarciu są cytrusy, którym towarzyszy zielony akord. Wybrzmiewają one nieco cierpko i mam wrażenie, że gryzą się z resztą kompozycji. Dalej pojawia się figa, która objawia się głównie zielono i drzewnie. Z czasem trochę się wysładza i dołącza do niej nawet subtelny kokosowy akcent, ale stanowi to raczej tło zapachu. W bazie jest za to nieco sandałowca i paczuli, a drydown nabiera trochę kremowości.

Całościowo, są to przede wszystkim drzewno zielone perfumy i zdecydowanie świeże. Osobiście uwielbiam figę, szczególnie zapodaną w sposób jaki robi to Philosykos. Choć tutaj kierunek jest podobny, jestem dużo mniej zadowolony. Kompozycja jest zdecydowanie mocniej polaryzująca, z intensywnym zielonym akordem, który nawet lekko mnie drażni swoją surowością. Choć zapach rozwija się i nieco zmienia w czasie, to na żadnym etapie nie był w pełni satysfakcjonujący.

Parametry takie sobie, choć jak na świeżaka nie jest źle. Uniseksowe perfumy na wiosnę i lato, ale jest przynajmniej kilka kompozycji opartych na fidze, które postawiłbym wyżej. W L’Arbre de la Connaissance brakuje mi subtelności i gładkości, przez co nosiło mi się go mniej komfortowo. Jeśli ktoś chce doświadczyć surowej, intensywnie zielonej i niedojrzałej figi to można przetestować. Dla tych, którzy wolą jej kremowe i słodkie wydanie, raczej nie będzie to najlepsza opcja. Ocena końcowa 4.5/10

Zapach 5/10
Projekcja 5/10
Żywotność 4/10
Jakość/Cena 3.5/10

pozostałe recki
Frufruf - #perfumy #frufrecki

Figowiec od Jovoya, L’Arbre de la Connaissance. W otwa...

źródło: pl-p_c_13459

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Frufruf: pamiętam ten zapach. Jako jeden z 1 kupiłem na jakieś ultra promocji w Notino. Była
Taka wersja 15 ml, zapłaciłem za to chyba 50 zł.

Zapach był fajny, taka czarna mięsista figa jakby mi ktoś do nosa ją włożył + cytrusy końcówka po 4-6 godzinach paczuli.

Wypróbowałem go ostatnio u znajomego który kupił po tym jak chwaliłem ten zapach. Typowy
  • Odpowiedz