Przeleciałem (he he) prywatną linię diora. Jest lepsza od chanel, ale w sumie nic mnie nie porwało za pierwszym wąchnięciem.
Zaintrygował mnie ambre nuit i vanilla diorama. Ambre nuit bardzo ładny, otulający zapach, ale mam grand soir. Trwałość bardzo dobra, bo na przedramieniu utrzymuje się do teraz, a spiknąłem jakoś o 10 rano. Vanilla diorama też się trzyma. Jakie one mają projekcje to trudno mi powiedzieć. Vanilla diorama wydaje mi się, że skręca
Serdecznie zapraszam do zakupu perfum z mojej prywatnej kolekcji :) Ze względu na ilość szczegółowe zdjęcia mogę wysłać w wiadomości prywatnej. Flakony pochodzą od zaufanych sprzedawców z grup i wykopu.
Tom Ford Tuscan Leather - moje pierwsze podejście do tego zapachu. Bardzo wyrazisty, "pachnie" trochę jakby szlugami, jednocześnie jest przełamany lekką słodyczą, która dodaje uroku i tajemniczości. Jak dla mnie, to zapach na specjalne okazje. Jak będę się zwalniał z kołchozu (na razie nie planuję), to go zaaplikuję. Właśnie z taką aurą mi się kojarzy.
Figowiec od Jovoya, L’Arbre de la Connaissance. W otwarciu są cytrusy, którym towarzyszy zielony akord. Wybrzmiewają one nieco cierpko i mam wrażenie, że gryzą się z resztą kompozycji. Dalej pojawia się figa, która objawia się głównie zielono i drzewnie. Z czasem trochę się wysładza i dołącza do niej nawet subtelny kokosowy akcent, ale stanowi to raczej tło zapachu. W bazie jest za to nieco sandałowca i
Nisza pełną gębą w cenie designera? Jak najbardziej.
Morska bryza, sól i nutka kawy z tymiankiem. Gdzieś świdruje lekka słodycz. Serdecznie zachęcam, warto. Wytrawny ekstrakt na lato, jeszcze nie został oklepany.
#sprzedam
Wlatuje Xerjoff Uden overdose produkt, pelna prezentacja - trumienka, pudlo ochronne i meteoryt z zestawu.
Ubytek
źródło: IMG_6703
Pobierz