Wpis z mikrobloga

#perfumy #frufrecki

Loewe Esencia EDP. Choć nuty mogłyby na to nie wskazywać, zapach idzie w kierunku Aventusa. Ogólny charakter obu pozycji jest podobny, przy czym posiadają też pewne różnice. W odróżnieniu od Creeda, w Loewe brakuje owocowych i cytrusowych nut oraz charakterystycznego ananasa. Początek jest mniej słodki, a zamiast tego bardziej zielony i aromatyczny. Czuć nadającą świeżość bazylię, wraz z lawendą. Oprócz tego, jest intensywny drzewny oraz ziemisty akord z sandałowcem i mchem znajdującym się w bazie. Całościowo, tworzy to drzewną kompozycję, o eleganckim, męskim profilu.

Zapach posiada mocno liniowy charakter i za bardzo się nie rozwija, ale odbieram go bardzo pozytywnie. Jest świeży, ale według mnie najlepiej nosi się go w nieco chłodniejsze, jesienne dni. Ważną rolę gra tutaj mech, który jest mocniejszy niż w przypadku Aventusa i może nie przypaść do gustu każdemu. Niemniej jeśli ktoś lubi to DNA, to uważam że Esencia EDP jest zdecydowanie najlepszą z alternatyw dla Creeda. Idzie w nieco innym, własnym kierunku i jest raczej inspiracją niż klonem, ale wypada bardzo dobrze jakościowo i posiada solidne parametry. Ocena końcowa 8.5/10

Zapach 8.5/10
Projekcja 6.5/10
Żywotność 7.5/10
Jakość/Cena 8/10

pozostałe recki
Frufruf - #perfumy #frufrecki

Loewe Esencia EDP. Choć nuty mogłyby na to nie wskazyw...

źródło: pl-p_c_52268

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach