Tu jest kwestia znajomości jej zachowań - czy traktuje Ciebie jak innych kolegów, czy nie.


@Wozyack: Level up: przypadki, co do których mam wątpliwości (dwa czy trzy na przestrzeni ostatnich sześciu lat) były, że tak to ujmę, "izolowane", tj. nie spotykałem podejrzanych dziewczyn w szerszym gronie (jednej dlatego że oboje byliśmy samotnymi wilkami, a drugiej bo była spoza mojego kręgu znajomych - tj. poznałem ją w instytucji, z którą byłem
  • Odpowiedz
Czy jest na sali jakiś mirek-ekspert?

Sam już nie wiem o co chodzi? Poznałem loszkę na studiach, taka 8/10, ma swojego fagazziego i wsadziła mnie w mocny friendzone. Mi to w sumie nie przeszkadzało, bo a to daje notatki, razem jezdzimy na uczelnie, jakieś tam kawusie, srusie.,robienie kanapeczek itd. Mamy ze sobą codzienny kontakt od pazdziernika. Potrafimy rozmawiać ze sobą bardzo długo, klasyczny friendzone. Ogólnie strasznie psioczy na tego swojego, że jest
  • 27
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nie wiem w ogóle jak to interpretować.


@krzakedenu: Hmm. No, faktycznie. Skomplikowana sprawa. Wcale niepodobna do mocnego friendzone. Xanthia by ci wytłumaczyła, że jesteś dla niej zapasowym bolcem. Takim na najczarniejszą godzinę, czyli pewnie trzecim w kolejności.
  • Odpowiedz
@sokytsinolop: To zerwij ze swoją dziewczyną i za jakiś czas wróć do ładnej pani i zobaczysz, czy coś jeszcze wyjdzie. Tylko nie tak na drugi dzień, daj sobie trochę czasu, żeby poukładać wszystko w głowie.
  • Odpowiedz
@1tona: Cały czas mówiła o przyjaźni że nie godzi się by mnie stracić i inne... Ona i tak niedługo wyjeżdża ... Nie miałem złudzeń co do wyboru ale dziś w te święta nabrałem courage +9999 i powiedziałem wszystko co czuję bez niedopowiedzeń.
  • Odpowiedz
@xSQr: gruba sraka i facet wieprz ... Nie szanuję grubasow . Zawsze jak walne taki komentarz to hejty leco ze "chamie - przeciez to moze byc choroba a ty szydzisz z cudzego nieszczescia " ehe ? Tylko ze 90 procent przypadkow to zwyczajne grubasy ktoze zrą . Chorzy to oni są - na miazdzyce i serce , potem drogi oddechowe i przyjmuja sterydy a nastepnie tyją . Ale choruja tez
  • Odpowiedz
Ach ci asgejowcy
Mam w kasie takich 4 którzy uważają się za mega za mega wojskowych...
Miałbym to w d#pie ale ci "żołnierze" (tak na siebie mówią) naśmiewają się z klasy wojskowej i różnych jednostek np "strzelec"
Bo oni mają co tydzień te strzelanki (a w klasie woj. nie mają tego)
Śmieją się z tamtych że mają gorsze mundury albo z tego ze nie znają się na "taktyce" (bo przecież ASG wymaga
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 3
@bebeto39: Polecam dobrze zjeść z kolegami a potem zasiąść z czymś mocnym do dobrego filmu. Polecam skasować jej numer z kontaktów w telefonie. Do odtruwania polecam też rowerek albo inne hobby, gdzie człowiek nie siedzi i myśli. Najlepiej jakiś ciężki sport, żeby wieczorem padać do łóżka i z miejsca zasypiać, żebyś nie zdążył zrobić codzinnego rachunku sumienia. Uważaj na telefony od niej, kiedy będzie miała dni płodne i głupie myśli,
  • Odpowiedz
@Gitler: i najlepsze to że jej nie narysował z pamieci ;) za dużo szczegółów i wyraz twarzy-stulej zrobił foto z ukrycia a potem przerysował i dorobił legende że z pamięci. Nie zagadal bo właśnie w ten sposób sobie to zaplanował :) Wiesz, romantyczny artysta, cierpiał na tyle że laske widziana chwilę dał rade narysować etc. musi sie udać.
  • Odpowiedz