#anonimowemirkowyznania
Muszę to przed sobą przyznać - jestem zniewieściały. Dziewczyny traktują mnie jak przyjaciółeczkę, co prowadzi do sytuacji, gdzie np na ostatnim wyjeździe na narty kompletnie nie miały problemu z tym, że jestem w pokoju jak one przygotowywały się na imprezę.

Ta sytuacja dała mi do myślenia. Siedzę u nich (miały pokój 3 osobowy) i one zaczynają się szykować. Standard, bielizna, śmiechy, dobór garderoby, ja tam siedzę, oceniam, pała mi stoi,
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania:

Chciałbym po prostu pogadać, powiedzieć jej co czuję i to, że jestem pogodzony z tym, że ona mnie nie chce.


Komu ty chcesz tu wcisnąć kit, przecież ty ciągle liczysz że się jej odmieni i pojedziecie razem na białym rumaku w siną dal. Inna sprawa że teraz ona ma pewnie w------e na to co myślisz i czy się z tym
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Czy to objaw manii wielkości czy rozsądne myślenie? Gdy #rozowypasek boi się spotkać koleżeńsko z #niebieskipasek bo ma obawy, że on się zakocha :P przyklei się do niej. A ona chce z dobrego serca pogadać, moze pomóc. Tak jak człowiek z człowiekiem. No ale boi się, że on się zakocha w niej XD. Więc sie waha czy moze nie lepiej zostac w domu i nie
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Rozmiar ma znaczenie, pogódź się z tym.


@AnonimoweMirkoWyznania: Ma w przygodnych numerkach. Ale nie jest najważniejszą rzeczą w stałym związku.

Potem chyba zacznę podróżować z plecakiem, tak bez kasy i bez
  • Odpowiedz
rollo wspaniały: @fryne_ nie wiem czy masz rację, jakiś czas temu miałem dziewczynę po innym chłopie (w sensie, że była z kimś) i jak na stały związek, miała dość ciasną szparkę. Normalnie czułem różnicę między poprzednimi partnerkami, a tą ciasną dziurką. Aż miło. A jej jak było cudownie! Więc chyba rozmiar ma znaczenie - poprzednik, biedaczyna, był zbudowany inaczej, a ja już po dwóch dniach wiedziałem, że mam taką dziewicę
  • Odpowiedz
@Sterne1: po swoich kumplach widze, że taki cudowny comming out i znalezienie tego słynnego jedynego który zawsze był pod nosem, następuje zupełnie przypadkowo po tym, gdy łobuz który jak wszyscy wiemy- kocha mocniej, zostawia taką panne w około 2-3 miesiącu ciąży ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)
  • Odpowiedz
@Gollumus_Maximmus: No karwa, na prawdę przegryw tygodnia xD Bardziej przegryw godziny albo kwadransu. A co do ogółu życia i tych 'przegranych' 6 latach, wiesz co z------ś, staraj się robić tak żeby było dobrze. BTW całkiem nieźle to napisałeś.
  • Odpowiedz
#friendzone i trochę #zwiazki

Wczoraj zrozumiałem, że z moją przyjaciółką jestem na tym etapie znajomości, że jak pokłóci się z chłopakiem to dzwoni do mnie xD Nazywa mnie młodszym bratem. Jak chodzimy razem na siłownie to czasami jej pomagam dotykając jej zupełnie bez podtekstu. I wiecie co?


Przyjaźń to piękna rzecz. Już starożytni o tym pisali. Szybciej zrozumiesz kobietę jak się z nią przyjaźnisz niż jak z nią jesteś.
  • 26
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Aztek2201: Człowieku... na podstawie jednego zupełnie neutralnego posta stwierdziłeś, że jestem piwniczakiem, stulejem, s----------m i krypto gejem? Szkoda słów na takich jak ty, jesteś jedną z tych osób przez które wstyd się w towarzystwie przyznać że się ma konto na wykopie.

Twoje wyzwiska mnie nie bolą bo przemawia przez nie życiowa frustracja.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
To je s----------e czy jakaś paranoja?
Jedyne opory przed zagadywaniem do kobiet istnieją u mnie dlatego, że boję się, że mnie loszki pozniej wyśmiejo na fejbsukach czy wykopach ( face to face raczej nie powinno się zdarzyć - musiałyby mieć wyjątkowy tupet).
Nawet po mirko latały screeny rozmów loszek z ich fagasami we #friendzone podczas których opisywaly zakończone fiaskiem podejścia prawilnych ziomeczkow.

#stulejacontent
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach