#anonimowemirkowyznania
Muszę to przed sobą przyznać - jestem zniewieściały. Dziewczyny traktują mnie jak przyjaciółeczkę, co prowadzi do sytuacji, gdzie np na ostatnim wyjeździe na narty kompletnie nie miały problemu z tym, że jestem w pokoju jak one przygotowywały się na imprezę.
Ta sytuacja dała mi do myślenia. Siedzę u nich (miały pokój 3 osobowy) i one zaczynają się szykować. Standard, bielizna, śmiechy, dobór garderoby, ja tam siedzę, oceniam, pała mi stoi,
Muszę to przed sobą przyznać - jestem zniewieściały. Dziewczyny traktują mnie jak przyjaciółeczkę, co prowadzi do sytuacji, gdzie np na ostatnim wyjeździe na narty kompletnie nie miały problemu z tym, że jestem w pokoju jak one przygotowywały się na imprezę.
Ta sytuacja dała mi do myślenia. Siedzę u nich (miały pokój 3 osobowy) i one zaczynają się szykować. Standard, bielizna, śmiechy, dobór garderoby, ja tam siedzę, oceniam, pała mi stoi,

























Mam ten problem, że przez chorobę mając 21 lat wyglądam, jakbym miał maks 15. Ogólnie jestem niski (158cm) i drobny. Nie mam tej "męskości". Dziewczyny nie rozpatrują mnie w kategorii FACET. Raczej taka maskotka. Ja nie umiem pokazać, że jest inaczej. Podjąłem parę prób, ale nic z tego. Często chyba też przeceniam swoje szanse.
Poza tym daję się stłamsić przez dziewczyny, szczególnie łatwo jeśli są ładne. A też wiem, że
Skup sie na zarabianiu pieniedzy bo fizycznie jako karzeł o wyglądzie chłopca nie masz szans.