Coraz poważniej myślę o emigracji. Strasznie mnie denerwują pomysły władz. Uwalanie zakupów z zagranicy, zakaz handlu w niedzielę, obowiązkowy abonament radiowo-telewizyjny bez względu na fakt czy ktoś posiada odbiornik, bzdurne rozdawnictwo publicznej kasy ( #500plus #frankowicze światowe dni młodzierzy, górnicy itd.). Zarabiając relatywnie mało (Polska średnia krajowa to na tle innych krajów bieda), ok 40% kosztów które pracodawca ponosi w związku z zatrudnieniem pracownika idzie na różne podatki
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@duncanidaho2: Skoro w perspektywie lat, to może być tak, że samo ci się wszystko wyjaśni ;) Czasami los układa się, że nie trzeba decydować, być może zacznie cię tu trzymać więcej lub jeszcze mnie i decyzja "sama się podejmie".Tak, czy inaczej - powodzenia!
  • Odpowiedz
@Pieczarka: Fajne, dobry tekst. Z kredytami we Frankach wszystko byłoby spoko gdyby ludzi byłoby stać na ten sam kredyt w złotówkach. Pamiętam ten boom i sam się zastanawiałem nad kredytem ale po przeczytaniu kilku umów, na mój aktualny poziom zarobków od razu odpadało - za duże ryzyko dla studenta. Z resztą jeżeli się negocjowało umowy i nie brało kredytu w ciemno bez czytania to i tak niektórym kredyt we frankach
  • Odpowiedz
@szcz33pan: Widać, że pod koniec 2012 ceny przestały się osuwać i przyszła stabilizacja z minimalnym odbiciem. Wtedy właśnie zacząłem się interesować mieszkaniami w Warszawie i widzę potwierdzenie tego w ogłoszeniach. Patrząc na to jak szybko schodzą mieszkania na rynku pierwotnym póki co nie widzę potencjału do dalszewgo spadku cen. Zobaczymy jednak jak sytuacja będzie wyglądała za 5 lat.
poczekaj - @szcz33pan: Widać, że pod koniec 2012 ceny przestały się osuwać i przyszła...

źródło: comment_5KvnvKIjsissQKVts04oVSN1sRaRkmwZ.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz