W telewizji słyszę czasem od niektórych dziennikarzy o tym jak marzą o powtórzeniu sukcesu drużyny Kazimierza Górskiego albo Antoniego Piechniczka czyli brązowym medalu. Sporo o tym mówi np. Jan Tomaszewski.
Oglądam ten mundial i widzę jaki jest poziom drużyn , które awansowały do cwierćfinałów i nie za bardzo widzę podstaw ,abyśmy mogli marzyć w najbliższej przyszłości o medalu na tym turnieju.
To nie chodzi o to ,że mamy za słabą dryżynę .
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 4
@mambar: ja bym jeszcze dodał chamski pressing - widac bylo ze nawet mistrzowie świata sie gubia jak sie ich przyciśnie, no i do tego nie trzeba zawodnika klasy światowej tylko zawodnika który chce i ma siłę biegać
  • Odpowiedz
Już wcześniej domyślałem się o co tutaj może chodzić. Teraz po wypowiedzi Piechniczka po meczu z Francją jestem pewien ,że dobrze myślałem. Jak to jest możliwe ,że Piechniczek który zawsze był ogromnym przeciwnikiem zatrudniania jakiegokolwiek zagranicznego trenera nagle cudownie zmienia zdanie i po zatrudnieniu Sousy nagle stał się jego zwolennikiem. A po tym jak Sousa uciekł to Peichniczek sugeruje,że każdy trener zagraniczny robi tak samo. Tutaj cytaty. Oto najpierw wypowiedź Piechniczka po
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@stiepanov: tyle,że dla pokoleń pamietających sukces kadry Piechniczka z 1982 roku na Mundialu to on jest poważnym ekspertem i dla niektórych być może wyrocznią. Ja jestem zbyt młody ,żeby pamiętać ten sukces bo urodziłem się ponad 10 lat później . Szacunek do tego sukcesu oczywiście mam .Do Piechniczka też ,ale widzę od wielu lat ,że on tkwi myślami w latach 80-dziesiątych i 70-dzieśiatych. Już Beenhakker mu to wytykał a sam
  • Odpowiedz
@Edenes Yes but actually no. W latach 90. wszechwiedzący Antoni został po chyba 10 latach znowu selekcjonerem i ch to dało. Także sentyment może jakiś jest ale żeby autorytet to raczej nie.
  • Odpowiedz
Czyli jak zwykle po kolejnych Mistrzostwach Świata pojawiła się afera ,ale tym razem sporo większa niż wcześniejsze. Wydaje mi się ,że chyba jednak będzie zmiana selekcjonera. Oby nie okazało się ,że nowym trenerem zostanie Probierz. Moim zdaniem on ma podobny wiedzę trenerską co Michniewicz z tym ,ze Michniewicz ma przynajmniej sporego farta a Probierz nie.

#pilkanozna #mundial #mundial2022 #mistrzostwaswiata2022 #mecz #reprezentacja
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jedna rzecz jest bardzo ciekawa. Spojrzałem sobie na statystyki tego meczu i jedna rzecz mi się zupełnie nie zgadza. Jest to dość śmieszne. Otóż Argentyna, jak wszyscy zresztą sami widzieliście oglądając sam mecz, miała niesamowicie ogromną przewagę w liczbie oddanych strzałów, wymienionych podań oraz w posiadaniu piłki i oczywiście w samej liczbie stworzonych sytuacji. Więc logiczne jest to ,że nasza drużyna powinna a właściwie musiała mieć większą liczbę fauli niż Argentyna. Wiadomo-
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Z jednej strony oczywiście bardzo się cieszę z tego awansu. Ale jeśli chodzi o ten mecz to mówię to z absolutnym przekonaniem... naprawdę nie widziałem gorszego meczu w naszym wykonaniu na jakimkolwiek turnieju wliczając w to poprzednie mistrzostwa świata oraz euro. To nawet ten przegramy mecz z Kolumbią 3 lata temu 0-3 wyglądał już lepiej bo tam przynajmniej potrafiliśmy dojść nie tak daleko od pola karnego przeciwnika i nawet dośrodkowac piłkę w
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W 2018 to byśmy spokojnie wyszli gdyby grał Glik z Senegalem bo wtedy przegraliśmy z nimi tylko przez własne błędy (samobój + wyjście Szczęsnego)
  • Odpowiedz
Śmialiśmy się z Niemców, a teraz po porażce Japonii z Kostaryką wszystko wskazuje, że Niemcy nawet jak przegrają z Hiszpanią to i tak mają bardzo duże szanse na wyjście z grupy z zaledwie 3 punktami. Niemcy mają większe szanse na wyjście z grupy niż nasza reprezentacja mimo, że prawdopodobnie będą dzisiaj po meczu z Hiszpanią mieć ostatnie miejsce i 0 punktów a nasza reprezentacja ma 1 miejsce w grupie i 4 punkty
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Szczerze mówiąc to jestem pełen obaw przed ostatnim meczem z Argentyną.

Wszystko skomplikowała wygrana Arabii Saudyjskiej nad Argentyną .

Przypomina mi to sytuacje reprezentację Michniewicza u-21 na mlodziezowych mistrzostwach Europy. Oby te mistrzostwa się tak samo dla nas nie zakończyły. Pewnie pamiętacie .Byliśmy tam po dwóch meczach blisko awansu nie tylko z grupy ,ale też na Igrzyska Olimpijskie . Mieliśmy aż 6 punktów. Tyle,że tam tzeba było zająć 1 miejsce by mieć
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nie wiem dlaczego niektórzy porównują taktykę i styl naszej reprezentacji do Grecji ,która wygrała w 2004 roku Euro. Tam była nie tylko bardzo szczelna defensywa ,swoją drogą lepsza defensywa od naszej ale oni potrafili sobie stworzyć średnio 4 groźne akcje na mecz , z których jedną wykorzystywali. Mieli też wytrenowane na bardzo wysokim poziomie stałe fragmenty gry.

Ile mieliśmy groźnych akcji we wczorajszym meczu? Okrągłe zero. Nie liczę tej sytuacji po której
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wiecie co mi przypomina sposób gry naszej reprezentacji na tych mistrzostwach? To jest kopiuj-wklej taktyka z Mistrzostw Świata w Niemczech w 2006 roku i wcale nie przesadzam xd . Punkty wspólne to :

- to już oklepane ,ale powtórzę - to oczywiście wysoka i długa piłka od obrońców do napastnika lub wysokie wykopy bramkarza na połowe przeciwnika

- jeśli chodzi o atak po ziemi to gramy tylko kontrą ,ale boimy się wyprowadzać kontry
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 12
@Edenes: dodaj to, że nasza kadra ma taką renomę, że bez szacunku do nas jest od razu doskok do gracza z piłką, bo wiedzą, że nam łatwo odebrać
  • Odpowiedz