Takie troszkę #coolstory i #wtfcontent w jednym i coś o #logikarozowychpaskow

Moja mamełe wczoraj od rana nie była w najlepszym humorze, taka trochę przygnębiona i nieswoja. Razem z resztą rodziny staramy się być mili, pomocni, itd, trochę jej się polepszyło to poszła do kuchni, bo obiad zrobić i ciasto upiec miała. Ale jakoś tak zakręciła się, wyszła z kuchni, przebąknęła że jej zimno i idzie sweter założyć.

No ale kiedy po 10
Śledzę moją praleczkę na stronie w electro.pl, oglądam, wchodzę podekscytowana codziennie, do końca tygodnia dostanę wypłatę i miałam od razu zamawiać a tu "towar niedostępny" (°° Mój prezent świąteczno-noworoczno-urodzinowy, miałam spędzić styczeń na praniu wszystkiego co się da, od ubrań po poszewki, firanki, ręczniki, dywaniki, kapcie. Miałam mieć styczeń pachnący świeżym praniem i czas po pracy poświęcać na relaksujące prasowanie i układanie.
@ViZ_PL: Zapisane w trybie komatybilnym też. Nie raz widzę też co się dzieje z tymi z 2k3 otwartymi na 2k7.

Poprzedni macowy office też miał problemy z tymi z Windowsa - nie wiem jak najnowszy.
@kiler129: No i dupa, znowu muszę restore zrobić, teraz w ogóle się #!$%@?ło i nawet do ustawień nie mogę wejść. #!$%@? iOS7 przekracza jakiekolwiek granice. Nienawidzę tego zasranego systemu i z chęcią zapłaciłbym za powrót do 6.1.3.
Jaki ten YouTube jest #!$%@? to jest niepojęte. Odpalam sobie jakiś filmik, później klikam następny to pomimo tego że załadowała mi sie nowa karta i mam normalnie nazwę nowego filmu to i tak odpala mi się poprzedni a po odświeżeniu nowy odpala mi się podwójnie i mam nałożone dwa głosy, dopiero za kolejnym odświeżeniem wszystko jest jak trzeba. Nosz #!$%@? mać, żeby taka firma jak Google nie potrafiła ogarnąć swojej najpopularniejszej usługi...
mirki, jak myślicie popołudniowa drzemka ma dzisiaj sens? długo wczoraj mirkowałem


@hatifnat: koniecznie bo inaczej pójdziesz spać o 2:00-3:00, kiedyś w dzień sylwestra wstaliśmy już o 8:00 aby pójść do Tesco na ostatnie zakupy na sylwka, oczywiście poszliśmy pieszo bo 1 kumplowi żal było 2 zł na bilet MZK dla jego dziewczyny już nie studentki. No i 0:00-1:00 było ok, ale potem wszyscy zamilkli aż w końcu szybka decyzja - idziemy