mirki, macie tak, że oglądacie jakiś film (głównie thriller, horror) i przy jednej z niewielu niepewnych i przerażających sytuacji zaczynacie się obawiać o wasze najbliższe otoczenie, że jednak coś gdzieś może...?

ja ostatnio takie ciarki miałem na filmie "Obecność", gdy matka szukając dzieci w zabawie w chowanego (na klaśnięcia - prosisz o hałas i wiesz jak blisko jesteś) poszła do pokoju, gdzie nikogo nie było, nastąpiło klaśnięcie z szafy, matula ucieszona a
Za chwilę na tvn Jestem na tak, z Jimem Carrey i Zoey Deschanel. Żadne arcydzieło, ale polecam.

Bohaterem filmu jest sfrustrowany urzędnik bankowy -introwertyk, który na większość propozycji odpowiada nieodmiennie "nie". Tkwiąc w bezruchu, Carl spotyka nagle charyzmatycznego guru, który nakłania go do zmiany trybu życia. Carl, choć nie od razu, poddaje się perswazji nawołującego do zmian mówcy i postanawia spróbować postawy "na tak".


#film #filmy trochę też #tfwnogf
@1649: Oglądałem po raz drugi dziś rano. Polecam szczerze. Mimo, że to lekkie, podnoszące na duchu kino to warto :) Dużo pozytywnej energii :)
@1649: Nie polecam oglądania jakiegokolwiek filmu na TVN czy polsacie. Film jakies 180 minut a do tego 120 reklam.

Sam film można obejrzeć jest dość śmiechowy. Tylko motyw z babcią sąsiadką jest dość przerażający :D.
@KBR_: Bękarty zachwyciły mnie bo były świeże, inne. Doskonała rola Waltza, naprawdę z przyjemnością się go nienawidziło. Pulp Fiction miażdży psuje niszczy gniecie ale po prostu w Kill Billu jest więcej wszystkiego. Django niestety psuje trochę "główna" postać bo wszyscy wiemy ze film jest o obwoźnym dentyście. Filmy gdzie Tarantino współpracował pominąłem specjalnie.