#ejejej Mircy na główną to się nie nadaje, dlatego tutaj dam linka:
http://www.prw.pl/articles/view/46992/Wypadek-kolo-Kamiennej-Gory-Zginely-dwie-osoby
Generalnie wypadek jak wypadek, zginęły dwie osoby - tragedia dla rodzin :( Ale wczoraj wieczorem jak różowy to przeczytała to powiedziała mi, że parę godzin wcześniej ta kobieta z bmw mało by jej nie rozjechała na pasach. Była na przejściu już a ta dziwna kobieta ledwo wyhamowała :/ #feelsy mnie złapały - gdyby coś się
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@szaremyszki: @Czarna_Kotka: czasami chyba nie zdajemy sobie sprawy ile razy nam już się udało oszukać przeznaczenie, pewnie gdyby nie wczorajszy wypadek to raczej byśmy o tym zapomnieli.
Nie chcę się nakręcać ale coś z tą kobietą było nie tak, różowy mówił, że jak w końcu się zatrzymała to miała jakiś strasznie dziwny wyraz twarzy #creepy
  • Odpowiedz
Mirki co musi czuć człowiek chory na raka, który ma świadomość, że wnuczka przyjechała się z nim pożegnać?
Życie jest straszne. Rak zabrał kolejną część dziadka. Już niewiele pozostało. Nie spóźniłam się.. Zdążyłam go zobaczyć. Ale czy przez to lepiej się poczułam?
Nie. Czekanie na śmierć i ból to okropne. Zdążył ostatni raz zobaczyć prawnuczki, zrobiłam pamiątkowe zdjęcie, wywołałam je i podarowałam dziadkowi. Tyle mogłam zrobić zanim wróciłam do "domu".
#feelsy
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

ten uczuć, gdy spełniasz wszystkie wymagania pracodawcy z ogłoszenia, a nawet więcej, wysyłasz odpicowane cv i czekasz na odpowiedź, a on wystawia nowe ogłoszenie a do ciebie się nie odzywa ( ͡° ʖ̯ ͡°) i nawet największe alkony z akademika pracują w zawodzie ehh, smuteczek, nawet nie mam się komu pożalić, zostały tylko internety #feelsy bardzo
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@szyszko: pójście osobiście dużo zmienia, dzięki temu między innymi znalazłem pracodawcę u którego aktualnie pracuję. Na następne rekrutację chodź osobiście o ile jest możliwość.
  • Odpowiedz
Co te sny to ja nie wiem. Raz na jakiś czas budzę się z takim zajebiście dziwnym uczuciem, tak jakbym coś stracił, ale nie wiem sumie co lub kogo, śni mi się jakaś laska, którą nawet średnio pamiętam z twarzy i przez cały poranek chodzę przez to porysowany. Z moimi byłymi różowymi mam podobnie, choć do nich totalnie nic nie czuje, wystarczy że dzień wcześniej zobaczę chociaż na chwilę zdjęcie którejś z
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wracałem dzisiaj wieczorem przez deszczowy, listopadowy #krakow i tak podczas tego jesiennego spaceru przypomniała mi się ballada zespołu Pistolety i Róże o listopadowym deszczu, którą możecie posłuchać tutaj i tak sobie pomyślałem o jednej z mysli tam zawartych, że nawet zimny listopadowy deszcz nie trwa wiecznie i zdałem sobie sprawę że rzeczywiście, nie trwa wiecznie, bo już za parę minut stanie się zimnym grudniowym deszczem ale dalej będzie padał ten
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Właśnie wróciłem z ostatniej jazdy nocnej po #wroclaw . Jutro fura zostaje sprzedana. Uczucia ambiwalentne. Cieszę się, że udało się sprzedać mojego TS'a, z drugiej strony przywiązałem się do tego samochodu... Smutno trochę. Takie chyba #feelsy ???
#nightdrive
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@pmache: a ja muszę bo dalej mi wstyd, nie przyznaje się nikomu bo mam jeszcze dwóch braci którzy nie mają takiej s---------y umysłowej i zawsze ich pocieszam. Jeden spędził dzieciństwo u drugiej babci na wsi, ja się bałem o matkę i babkę że kiedy przyjadę z powrotem to znajdę ich zabitych. Nawet o starego się bałem że znowu ze schodów spadnie i matka go dobije. Często uspokajałem starego, "chodź wytłumacz
  • Odpowiedz
Pól roku temu wyprowadziłem się od rodziców. Dzisiaj przy wymianie opon zajechałem je zawieźć do domu, akurat nikogo nie było. O bulwa co za #feels, niby tylko pół roku a przypomniało mi się wszystko związane z tym domem, szczególnie z moim pokojem i chwilami z #ex (wyprowadziłem się po zerwaniu) ( ͡° ʖ̯ ͡°) Co za podłe #feelsy, od razu
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kolejny wieczór i kolejny raz #feels związane z #nostalgia
Czy tylko ja lubie ciągle wracać do rzeczy z przeszłości? Aktualnie oglądam koncert ATB na którym bawiłem się 4 lata temu ( ͡° ʖ̯ ͡°) Paskudne #feelsy. Odkąd poszedłem do pracy 2 lata temu nic ciekawego się nie dzieje bo człowiek wiecznie nie ma na nic czasu ( ͡° ʖ̯
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirko moja kotka zaginęła po przeprowadzce do nowego domu wyszła i nie wróciła, nie chce plusów, chciałam sie tylko komuś pożalić () #feelsy
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach