#feelsy #samotnosc #swieta #whocares
Ale mam teraz mega feelsy... Właśnie powiedziałam kumpeli, że jadę z moim niebieskim na święta do mojej mamy, czyli nie spędzimy razem świąt. Plan początkowo był taki, że na święta mama przyleci do mnie, ale niestety nie może, więc się trochę pozmieniało. Problem polega na tym, że kumpela musi w tym okresie pracować, więc jest zmuszona zostać tutaj sama, bo
tusiatko - #feelsy #samotnosc #swieta #whocares
Ale mam teraz mega feelsy... Właśnie...

źródło: comment_A8vGDsMdZkmH7FRmLdfA6YaVzy02bWTo.jpg

Pobierz
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
@deroo: Jakby mogła się stąd ruszyć, to by pewwnie mogła pojechać do swojej mamy. Zanim zapytasz czy jej mama może przyjechać to jeszcze nie wiadomo, ale raczej nie.
  • Odpowiedz
@iTakWygram: Widzisz, w życiu jest tak, że każdy #rozowypasek ma do obsadzenia między innymi stanowisko Miśka, i Fakenfrienda. Ja przez większość życia byłem Miśkiem, a od jakiegoś czasu jestem Fakenfriendem. Prawo karmy -> co dajesz z siebie to do ciebie wróci ( ͡° ͜ʖ ͡°) A z tymi językami pojechałeś, zna c++?
  • Odpowiedz
@play_it_Sam: Mirek nie ważne co by się działo masz tu swoich braci mirkow i nawijaj co sie stao a doradzimy i pomozemy:) przynajmniej sprobujemy! 3maj sie cumplu mirko zawsze razem
  • Odpowiedz
Siemanko mirki, czas na moje małe #feelsy ale wyjątkowo nie o stulejarstwie, ponieważ jestem w szczęśliwym związku od dwóch lat. Niedawno wkroczyłem w pełnoletni wiek i zdałem sobie sprawę że moje dzieciństwo było pod pewnym względem dziwne. Chodzi o to że nigdy nie miałem swojego pokoju. Nie chodzi nawet o to że pokój bym z kimś dzielił - dosłownie nie miałem nigdy podziału pokoi między członków rodziny. Mam trójkę rodzeństwa,
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@wytrzzeszcz: ja jak bylem maly, tak do konca podstawowki jakos, to mieszkalem w kaminicy. Rodzice plus siostra plus ja i to wszystko w jednym pokoju, bo poza nim bylo tylko kuchnio-jadalnia i lazienka. Potem przeprowadzilismy sie domu i tutaj juz mam swoj pokoj, tylko przez pare lat mialem komputer w drugim pokoju. Teraz mam juz u siebie. Jednak jak o tym mysle, to za bardzo mi nie przeszkadzalo
  • Odpowiedz
Siemanko mirki, czas na moje małe #feelsy ale wyjątkowo nie o stulejarstwie, ponieważ jestem w szczęśliwym związku od dwóch lat. Niedawno wkroczyłem w pełnoletni wiek i zdałem sobie sprawę że moje dzieciństwo było pod pewnym względem dziwne. Chodzi o to że nigdy nie miałem swojego pokoju. Nie chodzi nawet o to że pokój bym z kimś dzielił - dosłownie nie miałem nigdy podziału pokoi między członków rodziny. Mam trójkę rodzeństwa,
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ale mam #feelsy. Dzisiaj, po 19 latach mieszkania w jednym miejscu, wyprowadzam się z #krakow do miasta 400 km dalej na #studbaza. Przywiązałem się jednak trochę do tego troszkę patologicznego osiedla, prawie same dobre wspomnienia łączą mnie z nim. Chyba się zaraz popłaczę xd Trochę się boję tego, jacy będą moi współlokatorzy i czy odnajdę się w nowym miasteczku.
  • 28
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@PsyRomancer: 2 minuty od sukiennic, znana knajpa "koko" jezeli nic nie podrozalo to za 14zeta masz obiad typu: spora piers z kurczaka, frytki/ziemniaki bla bla surowki + zupa. Do wyboru jest zawsze kilkanascie dan. Jest to na ulicy Gołębiej.
  • Odpowiedz
Chyba kazdy zadawal sobie takie pytanie
"Dlaczego istnieje wlasnie teraz, wlasnie w tym ciele, wlasnie w takiej a nie innej postaci? Dlaczego nie bylam zadnym z milionow ludzi co istnieli dawniej, i nie bede zadnym z ludzi jacy kiedykolwiek sie narodza?"
A moze i nie wszyscy...
#feelsy
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Animozja: jest taki ciekawy cytat z jednej z książek Dawkinsa

Umrzemy i to czyni z nas szczęściarzy. Większość ludzi nigdy nie umrze, ponieważ nigdy się nie narodzi. Ludzi, którzy potencjalnie mogliby teraz być na moim miejscu, ale w rzeczywistości nigdy nie przyjdą na ten świat, jest zapewne więcej niż ziaren piasku na pustyni. Wśród owych nienarodzonych duchów są z pewnością poeci więksi od Keatsa i uczeni więksi od Newtona. Wiemy
  • Odpowiedz