Cześć,

Moja koleżanka (skończyła kierunek farmacja) dostała ofertę pracy w aptece szpitalnej - oddział onkologiczny - z czym wiąże się przygotowywanie cytostatyków. Wiąże się to z dużym ryzykiem np. choroby nowotworowe, niepłodność itp. Czy ktoś ma jakieś doświadczenie z tym zawodem? Jak duże (w praktyce) jest ryzyko związane z tym zawodem?

#farmacja #medycyna
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Grzegiii: same cytostatyki jeśli ich nie będzie jeść nie stanowią żadnego zagrożenia. nawet jeśli przez aptekę szpitalną będą przechodzić izotopy promieniotwórcze to transportuje się je w takiej ilości ołowiu że nic nie przeleci.
  • Odpowiedz
@Grzegiii: jest ryzyko, mam dwie znajome, które wykonywały cytostatyki w szpitalach i teraz odwiedzają hematologa bo leukopenia. Tak, przy wykonywaniu cytostatykow jestes narazony na obecnosc leku w aerozolu, unosi sie w powietrzu podczas np. rozpuszczania leku przez dostrzykiwanie wody do fiolki z liofilizatem leku, powstaje wtedy w fiolce nadcisnienie i powietrze uciekajace przy wyciaganiu igly niesie za soba czastki leku. Swoja droga zdarza sie zakłucie skory przypadkowe, rozlanie leku na
  • Odpowiedz
Mireczki, mam do was pytanie. Bez zagłębiania się w niepotrzebne szczegóły mam problem z pewnymi zaburzeniami lękowymi które skutecznie mi przeszkadzają. Zarejestrowałem się do psychologa, ale termin mam dopiero za ponad miesiąc. Moglibyście mi polecić jakiś suplement diety do tego czasu? Ja wiem, że większość z nich to można o kant tyłka roztrzaść, ale może jest jakiś który przetestowaliście i działa? Będę wdzięczny za porady. ;)

  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nikomu nie polecam problemów dermatologicznych na kończynach dolnych. Tubka Elocomu wydaje się być dość wydajna dopóki nie trzeba nią smarować dwóch całych nóg co wieczór + losowe miejsca na reszcie ciała. Już od dawna jestem ulubionym klientem mojej apteki ze względu na stale brane leki na POChP, a teraz do kompletu zjadam tubkę maści za 2x zeta w 2-3 dni. #farmacja #staroscnieradosc ;)
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@zuppan: Paliłem. I dostałem rozedmy w wieku 26 lat (2 lata temu), trzeba mieć trochę szczęścia w życiu;) Nie będę kłamał, że rzuciłem od razu po diagnozie, nie palę dopiero rok.
  • Odpowiedz
@zuppan: I ogólnie można mnie pokazywać dzieciakom jako przykład szkodliwości palenia tytoniu, bo ludziom się wydaje, że to trzeba być gościem po czterdziestce z żółtymi paznokciami i wąsem, żeby zachorować, a "młodych to nie dotyczy, rzucę za 10 lat i wszystko będzie w porządku". Mówi się o raku płuc, a nie mówi się o rozedmie i przewlekłym zapaleniu oskrzeli - o tym, jak fajnie przytyć paręnaście kilo bo najpierw karmili
  • Odpowiedz