Mirki i Mirabelki podzielcie się swą wiedzą. Nałogowo pochłaniam #audiobook, głównie fantasy i różnego rodzaju literaturę faktu. Wtem, w zeszłym miesiącu w ręce wpadły mi nagrania od "poczytaj mi Mako", patrzę - Isaac Asimov Imperium Galaktyczne, to spróbuje. Przez ten zbieg okoliczności wkroczyłem w #sciencefiction
I błądzę tu jak ślepiec.
Za punkty w #audioteka wziąłem Niezwyciężonego Lema, myślę że od #lem z jedną - dwie jeszcze dokupię, bo bez linczu proszę,
@sodomek: Polecam cykl Algorytm wojny M. Cholewy. Właśnie jestem w połowie Gambitu i słucha się całkiem przyjemnie. A kolejne części jak Punkt Cięcia czy Inwit są jeszcze lepiej oceniane.
Jeśli chodzi o Diunę, to nie wiem jak to jest rozwiązane w wersji audio, bo w papierowej wersji bardzo starego wydania, które dawno czytałem, był słownik pojęć stworzonych przez Herberta, bez którego ciężko było połapać się w fabule, jak n.p. flirtfrak,
Wiesz, że oglądasz indyjską superprodukcję fantasy, gdy:

Główny bohater wieńczy wykonanie swego pierwszego miniquestu dwuminutowym, triumfalnym tańcem na bosaka na skąpanych wodospadem skałach.

Seksapil kochanki bohatera podkreślany jest częstymi zbliżeniami na jej pobielony (komputerowo bądź też chemicznie) brzuch.

Mężczyźni często podkręcają z sardonicznym uśmiechem wąsa.

Bohaterowie porozumiewają się w języku, z którego nie rozumiesz ni sylaby. Nie pomagają koszmarnie koślawe angielskie napisy, które sprawiają wrażenie tłumaczonych z hinduskiego
Pobierz eagleworm - Wiesz, że oglądasz indyjską superprodukcję fantasy, gdy:

• Główny boha...
źródło: comment_WZqf31pjh9OlmlIjo4Nyi6zWCbU0iHjg.jpg