@export: U mnie to było tak że włączyła się gdzieś jakaś syrena i ktoś zażartował że może się pali albo jakieś ćwiczenia. Prowadząca nie była zbyt ogarnięta więc skoro wyło dalej to znaczy ze trzeba wyjść i wszyscy sie zebrali i wyszli przed wydział. XD Oczywiście okazało się ze zrobiliśmy to niepotrzebnie.