#eu4 #eu5
czy ta 'przecietna satysfakcja' jako czynnik w modyfikatorze 'dobrobyt w prowincji' to bierze sie po prostu z wywazonej satysfakcji stanowej ludnosci? czu z czegos innego?

btw jest jakis sposob zeby scorowanie prowincji nie trwalo az tak dlugo?
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
@Xianth2: mhm, czyli tak ten miks wyglada. mam rozumiec, ze najwieksza wage ma zadowolenie stanowe?

teraz jestem w c------j sytuacji, bo mam poziom satysfakcji do ktorego "dazy" stan na poziomie jakichs 35-40% i albo bede mial niezadowolona ludnosc, albo znowu sila korony spadnie z jakichs 45% do gownianego poziomu, bo porozdaje przywileje. ciezki wybor
  • Odpowiedz
@asenjo: jak dla mnie to kultura/religia jest najważniejsza, bo jak przejąłem niepolskie niechrześcijańskie ziemię to mieli flat 0 proc. Dlatego moi wasale nie tylko integrują ale też zmieniam im religie i kulturę np Moskwa jest już katolicka (łatwo, bo wszyscy zaczynają z wysokim spiritualism) ale Polaków tam mało (znowu spiritualism).
  • Odpowiedz
#eu5 Nie no nie ogarniam gram Castylia mam PU z Portugalią przechodzę wszystkie reformy żeby mieć integracje 5 i sama sobie zamienia sie w unie personalną, władca nie umiera. O co tu chodzi xd
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Akatrosh: @D3v0 to prawda, jest tu dużo niezrozumiałych rzeczy jeśli chodzi o postacie - to chyba najbardziej nie dorobiona część gry. Np mój król polski nie mógł dowodzić armia bo nagle przez kilka lat był courierem u swojego sojusznika, Węgra. Wtf.
  • Odpowiedz
Np mój król polski nie mógł dowodzić armia bo nagle przez kilka lat był courierem u swojego sojusznika, Węgra. Wtf.


@Xianth2: O, miałem dokładnie to samo xD I tak jeszcze mrygał że raz był królem raz courtierem, dosłownie co tydzień xD
  • Odpowiedz
Nadal nie ogarniam ekonomii w tej grze. Po pierwsze to pobudowałem wszędzie gdzie się dało rynki (Kastylia), do tego ogarnąłem sporo surowców, raczej nic nie brakuje, wszystkie pierdoły typu produkcja książek, tkanin itd. jest na dobrym poziomie a i tak cały czas oscyluję w granicach 50-60 dukatów miesięcznie na plus. No i dodatkowo nawet nie wiem na co teraz wydawać pieniądze jak już mam rynki i te parę budynków, których najbardziej brakowało
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#eu5 ta gra jest r-------a gram Castylia wypowiadam wojnę Nawarze wołam Francję, Francja zdobywa stolicę. Kończę wojnę biorę sobie Naware jako wasala Francja ja zdobywa bo zapewne miała stolice a nic ni była napisane xd
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@D3v0: Dokładnie tak samo to działało w eu4, więc o ile nie jesteś nowy w europce (a chyba nie jesteś bo kojarzę nick z tagu), to nie rozumiem zaskoczenia.
  • Odpowiedz
Wciąż jest to głupie, dołączyło mnie jako polska do wojny Czechów przeciw Austrii, w sumie nic nie robiłem tylko wasale coś tam podziałalibi w peace dealu dostaje prowincje w hre które mam totalnie w dupie, ale antagonizm rośnie i połówa hre jest teraz w koalicji przeciw mnie. Dobry sposób wrzucania sojusznika pod autobus
  • Odpowiedz
@kacpervfr: powodzenia z Czechami papież_ręka.jpg drugie najbardziej OP g---o zaraz po Francji. Jak jeszcze są cesarzem to zaspamują cię swoimi minionami i ggwp
  • Odpowiedz
#eu5 #eu4 co moge zrobic, zeby podbic rozwoj instytucji w swoim panstwie/stolicy? wiem o imporcie z wezla ktory ma te instytucje, wiec te ryby z wenecji do krakowa leca, ale tak czy tak idzie to wolno w c--j. jakie sa opcje?
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@asenjo: możesz mieć wasala w miejscu gdzie już są instytucje, więc jak zwasalizujesz jakiegoś włoskiego maluszka to potem możesz go poprosić o knowledge sharing
  • Odpowiedz
#eu5 protip. Grając jako polska (lub kto tam chcecie) znajdźcie sobie lokacje co ja ktoś przejął od jakiegoś mocnego gracza. U mnie np Austria zabrała Legnicę Czechom. Więc razem z Czechami walczyliśmy z Austria (bo atakowałem Szczecin jako polska), wziąłem ta Legnicę za jakieś grosze w pokoju (5 war score??) I sprzedałem Czechom za 5 000 (słownie pięć tysięcy) dukatów. Tak samo z Francją, tylko oni za jedną lokacje (nie
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Xianth2: generalnie to Czechy w średniowieczu były bajecznie bogate i dopiero później sie stoczyły na skutek wojen o sukcesję i konfliktów religijnych. Po wojnie 30 letniej zostały sprowadzone na margines gdy wyludniły sie prawie w połowie. w EU5 problem w balansie leży gdzie indziej. Czechy gdy są cesarzem maja pełno wasali, każdy zwrot cesarskich prowincji mają ze 100% prawdopodobieństwem plus jest dziwna zasada że zwrot nie odbywa się do państwa
  • Odpowiedz
  • 0
zwrot nie odbywa się do państwa które ma na niej core, tylko bezpośrednio do cesarza.


@Moxito: ooo to dlatego Austria ma randkowe solo prowincje w całym hre, teraz jasne.
  • Odpowiedz
#europauniversalis #eu5 #paradox

Lubie strategie, lubię zarządzanie, logistykę, ekonomiczne gierki - ale moim zdaniem EU5 to przesada. Ta gra jest zajebiście zawiła, niby jest mnóstwo podpowiedzi, odnośników, ale tak w zasadzie to ostatecznie nic nie podpowiadają i niewiele wnoszą.
Mnóstwo ikon, przycisków, znaczków, suwaków, menu, list, wskaźników - do tego stopnia, że trochę to wszystko bełkot, rozmyte to strasznie, że w pewnym momencie i tak niewiadomo o
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kukurydzapomidor:

No gra jest generalnie zrobiona źle jakby się nad tym zastanowić. To nie problem zrobić skomplikowaną grę i wypuścić licząc na to, że gracze to ogarną. Paradox utrzymuje się na powierzchni, bo po prostu nie ma solidnej konkurencji.

A automatyzacja jest tutaj najlepszym dowodem na ich porażkę, bo sami stwierdzili, że nikomu nie będzie się chciało tego ogarniać i trzeba jeszcze zaimplementować coś co pozwali z części systemów nie
  • Odpowiedz
@kukurydzapomidor: przez te trudności z wyzwalaniem się księstwa ruskie do konca gry tkwią jako wasale Złotej Ordy, mimo ze ta sypie się przez wojny domowe średnio dwa razy w roku. Nawet wspieranie niepodległości nic nie daje bo po prostu Zlota Orda nie robi nic żeby podbić liberty desire. I tak jak mówisz granie czyimś wasalem jest praktycznie niemożliwe. Raz mi się udało wyzwolić grając Islandią ale to tylko dlatego że
  • Odpowiedz
#eu5 jakies protipy jak mam poradzic sobie z disasterem Szlachty? W zasadzie jedyne co wydaje sie byc osiagalne to nadanie przywileju Zlota wolnosc, czyli no poddanie sie. Jakies eventy ulatwiajace beda? Isc w strone plutokracji? Przeciez to ze 100 lat sie bedzie robic te warunki zeby wygrac w tym disasterze
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@asenjo: Trzeba maksować zawczasu centralizację i powoli balansować plutokrację/arystokrację na 0 żeby zwiększyć siłę korony, jest kilka praw które dają crown power, w zakładce religijnej jest też "Regium coś tam" co daje 20% crown power kosztem relacji z papieżem i duchowieństwem, członków gabinetu trzeba dobrać ze swojej dynastii, to daje bonusy, można też zrobić kilka armii i obsadzić jako dowódców członków dynastii. Po drodze trzeba być gotowym na wojnę domową
  • Odpowiedz
Nie no, lepsze od 4, ale jeszcze bardzo brakuje dopracowania. Ale tak już za 3 miesiące IMO EU4 do budy bo nie ma o czym gadać.
  • Odpowiedz
@Aleale2: niedopracowane, niezbalansowane, przesadnie skomplikowane, ale i tak milion razy lepsze od eu4 które polegało jedynie na stakowaniu modyfikatorów i zbieraniu idiotycznych punktów many.
  • Odpowiedz
AI w tej grze to jakiś żart. Odpalilem kampanię jako obserwator, żeby sprawdzić wydajność w late game i zobaczyć, jak zachowuje się AI. Czy warto w ogóle inwestować czas, żeby zagrać całą kampanię. I nie warto. xD Poziom absurdu, jaki ta gra generuje, przekracza wszelkie normy.

AI jest ustawione na historyczne, a mimo to… mamy prawosławnych Osmanów (Kontantynopol jest jednak pod władzą muzułmanów, bo rządzą nim Mamelucy). I takich kwiatków jest więcej. Na
JanLaguna - AI w tej grze to jakiś żart. Odpalilem kampanię jako obserwator, żeby spr...

źródło: PrawosławniTurcy

Pobierz
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@JanLaguna: Jak dla mnie to same plusy - gra nie bedzie zawsze taka sama. Mozesz dla porownania zrobic symulacje "niehistoryczna" ?

BTW dalej mozna edytowac w notatniku pliki z wydazeniami? Jesli tak no to łatwo mozesz gre dopasowac tak jak chcesz, zwiekszaja szanse ze AI wybierze te opcje ktora bys chcial.
  • Odpowiedz
  • 5
Jak dla mnie to same plusy - gra nie bedzie zawsze taka sama. Mozesz dla porownania zrobic symulacje "niehistoryczna" ?


@chciwykrasnolud: Nie mam problemu z tym, że historyczne AI zbaczałoby w pewnych warunkach i w ograniczonym zakresie ze ścieżki historycznej. Ale tutaj mamy historyczne AI, które zachowuje się jak ahistoryczne. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

BTW dalej mozna edytowac w notatniku pliki z wydazeniami? Jesli tak no
JanLaguna - >Jak dla mnie to same plusy - gra nie bedzie zawsze taka sama. Mozesz dla...

źródło: obraz

Pobierz
  • Odpowiedz
@JanLaguna też słyszałem taką opinię, podobno mają dodać kolejny poziom szybkości. Trochę mnie martwi to co później, że gra koniec końców sprowadza się do zarządzania budyneczkami.
  • Odpowiedz
@mackbig: u mnie również mieszane uczucie tzn moooocno gra zajeżdża victorią 3 co dla mnie nie jest za specjalnie plusem. Szybko można wymaksować gospodarkę a tu wciąż 14 wiek. Wojna to znowu ganianie za armiami AI które się spawnują bez końca (i tak dobrze że koszmarnego systemu wojny z vic3 nie skopiowali). Gra z pewnym potencjałem ale z 2-3 dobre dlc są tutaj potrzebne. aha nie wspomniałem - AI nie
  • Odpowiedz
Pograne trochę i stwierdzam, że póki co za mało się dzieje. Ciągle bunty, bordergore wygląda miejscami tragicznie, ale jest mega baza pod rozwój gry i naprawienie kilku rzeczy.
#eu5
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ciągle bunty, bordergore wygląda miejscami tragicznie, ale jest mega baza pod rozwój gry i naprawienie kilku rzeczy.


@Hydrazant: Akurat bunty od czasu do czasu to dobrze, bo to jest jedyny sposób aby pękł blobbowany balonik w wielu przypadkach. Mnie bardziej irytuje że buduje się ciut za dużo budynków, szczególnie AI nieźle sra tym wszystkim.
  • Odpowiedz
@kacpervfr: Jak masz chociaż z 50% kontroli i dobry płaski teren, to im więcej tym lepiej imo. No chyba że prowka ma jakiś kluczowy surowiec, to wtedy warto się dwa razy zastanowić, bo miasto zmniejsza maksymalny rozmiar rgo.
  • Odpowiedz
@Xianth2: Skoro są puste na początku to tym bardziej będą puste później. Im szybciej założysz miasto, tym szybciej się zapełni, bo popy w każdym mieście osobno awansują do wyższej klasy. I o to właśnie chodzi żeby maksymalizować wzrost lepszych popów bo te nieporównywalnie więcej dóbr konsumują i produkują co napędza Twoją gospodarkę.

Najedź sobie w lewym górnym rogu na ikonki estate i tam masz pokazane ich dochody i wydatki. Ja
  • Odpowiedz
Gram sobie pierwszy raz w EU i mam pytanie co do przejmowania terenów - czy dobrze robię, że po wygranej wojnie najpierw z terenów robię wasali a potem poprawiam opinię i je anektuje? Raz, że trwa to strasznie długo a dwa, że tych wasali czasami trzeba strasznie dużo narobić przez co dostaję jakieś kary ( ͡° ʖ̯ ͡°)

#europauniversalis #eu5
Anjay - Gram sobie pierwszy raz w EU i mam pytanie co do przejmowania terenów - czy d...

źródło: Zrzut ekranu 2025-11-10 100212

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Anjay: trwa to szybciej niż ręczna integracja, Halicz to twój wasal? Jak tak to rób mniejszych wasali
Zeby pozbyc sie kary za relacje dyplomatyczne, musisz wydatki na nie zwiekszyc i powinno byc git
  • Odpowiedz
Da się jakoś podłączyć całą Hiszpanię do jednego rynku? Na przykład niszcząc jeden z dwóch? Nieczytelny jest trochę dla mnie ten podział na dwa rynki i potem nie widzę czego faktycznie potrzebuje. Ta lista z konkretnymi wartościami jest dostępna tylko per rynek a nie dla całego kraju (dla całego kraju jest inny widok)

#eu5 #europauniversalis
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@FireDash: No ale to właśnie o to chodzi, że na jednym rynku czegoś jest mniej a na drugim więcej i z czasem te rynki zaczną handlować między sobą jeśli będzie to opłacalne, ja osobiście bym się tym nie martwił i na razie po prostu budował to co daje największe zyski w konkretnej prowincji.

Poza tym no nie ma nawet takiej opcji, żebyś dał radę podpiąć cały półwysep do jednego rynku,
  • Odpowiedz