Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
Wszystko
Najnowsze
Archiwum
enron
via iOS- 18
178 719,87 - 9,33 = 178 710,54
No i jednak coś mam z tym nadmorsko-urlopowym bieganiem. Może to kwestia biegania bardziej po leśnych ścieżkach niż asfaltem, może to że oprócz biegania spaceruję dzień w dzień po 10-15km - nie wiem, w każdym razie tempo mam dużo słabsze niż w domu na tych górach i dolinach...
Ale i tak biega się fajnie :)
Jeszcze jedno zauważyłem - rok temu w tym samym miejscu
No i jednak coś mam z tym nadmorsko-urlopowym bieganiem. Może to kwestia biegania bardziej po leśnych ścieżkach niż asfaltem, może to że oprócz biegania spaceruję dzień w dzień po 10-15km - nie wiem, w każdym razie tempo mam dużo słabsze niż w domu na tych górach i dolinach...
Ale i tak biega się fajnie :)
Jeszcze jedno zauważyłem - rok temu w tym samym miejscu
źródło: comment_LqN5jfBGf1HQXZC9vSqvDZPSMk7jN5lk.jpg
Pobierz- 18
178 920,14 - 9,50 = 178 910,64
Uff, w końcu... 4 dni bez biegania, gdyby nie dużo spacerów to by mnie chyba pokręciło.
Myślałem że nad morzem będzie lżej, płasko jak po stole... Takiego wała. W lasach przy brzegu góry i doliny, a co chwila jak człowiek sobie pobiegnie ścieżką która wydaje się być sensowna, to okazuje się że kończy się ślepo... Do tego każda leśna ścieżka potrafi nagle się zmienić w piaszczystą mordęge
Uff, w końcu... 4 dni bez biegania, gdyby nie dużo spacerów to by mnie chyba pokręciło.
Myślałem że nad morzem będzie lżej, płasko jak po stole... Takiego wała. W lasach przy brzegu góry i doliny, a co chwila jak człowiek sobie pobiegnie ścieżką która wydaje się być sensowna, to okazuje się że kończy się ślepo... Do tego każda leśna ścieżka potrafi nagle się zmienić w piaszczystą mordęge
źródło: comment_aB27UEanKEQ8DxOREE44MSrsuiKOEuol.jpg
Pobierz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
- 22
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...

Torian
- 2
@enron: Deca pewnie lepiej jakościowo wypada niż biedra, a i możesz zawsze oddać w razie jakiś problemów.
- 20
181 433,44 - 17,05 = 181 416,39
Miała być spokojna przebieżka po Makowie, Suchej i okolicach. Obudziłem się o 5... za oknem ulewa. Obudziłem się o 6 - to samo. O 7 - nadal, 8 - bez zmian... Dopiero po 9 łaskawie przestało lać.
Uznałem, że tym razem nie będę szalał z trasą jak ostatnio (15km, 460m przewyższeń) i raczej sobie spokojnie potruchtam lekko pod górkę a potem wrócę... i tak też zrobiłem.
Okazało
Miała być spokojna przebieżka po Makowie, Suchej i okolicach. Obudziłem się o 5... za oknem ulewa. Obudziłem się o 6 - to samo. O 7 - nadal, 8 - bez zmian... Dopiero po 9 łaskawie przestało lać.
Uznałem, że tym razem nie będę szalał z trasą jak ostatnio (15km, 460m przewyższeń) i raczej sobie spokojnie potruchtam lekko pod górkę a potem wrócę... i tak też zrobiłem.
Okazało
źródło: comment_tXPr9SUtByitJdP89TKKqnvKWvIpwl5a.jpg
Pobierz@enron: Co to za apka?
- 3
@enron: szkoda ( ͡° ʖ̯ ͡°) cała aplikacja jest super, ale akurat na rekordach bardzo mi zależy. Dzisiaj ją przetestuje wieczorem mimo wszystko.
@kocham_jeze: jeśli używasz endomondo, to załóż profil na runkeeperze a potem sklonuj swoje wyniki przy użyciu http://tapiriik.com/ - będziesz miał od razu historię i zobaczysz jak wyglądają statystyki dla wielu treningów :)
- 17
181 615,75 - 12,03 = 181 603,72
Miałem wczoraj wyjechać na działkę i dziś sobie pobiegać już w górach, niestety trochę się plany poprzesuwały i trzeba było poczłapać do Zalewu Nowohuckiego i z powrotem. Standardowo z założeniem że biegnę tak by nie mieć zadyszek i po prostu z przyjemnością się poruszać - tętno wyszło zauważalnie wyższe niż bym chciał, choć specjalnie tego nie było czuć...
Ale jutro już w końcu sobie pobiegam między Makowem
Miałem wczoraj wyjechać na działkę i dziś sobie pobiegać już w górach, niestety trochę się plany poprzesuwały i trzeba było poczłapać do Zalewu Nowohuckiego i z powrotem. Standardowo z założeniem że biegnę tak by nie mieć zadyszek i po prostu z przyjemnością się poruszać - tętno wyszło zauważalnie wyższe niż bym chciał, choć specjalnie tego nie było czuć...
Ale jutro już w końcu sobie pobiegam między Makowem
źródło: comment_EG4KYoP6NgRGKrxQ2uDPVcrCcKMocCZ5.jpg
Pobierz- 20
182 089,94 - 11,03 = 182 078,91
Jakoś kiepsko dzisiaj mi szły te podbiegi i interwały - ostatnio na podobnym dniu średnia mi wychodziła w okolicach 5:00, dzisiaj 5:11... ale w ogóle jakiś lewy dzisiaj jestem. A było standardowo - dowlokłem się do bardziej stromej uliczki, potem 10x 170m w górę na 90% mocy i truchtem na dół. Na koniec jeszcze raz na górę i tam 500m na max. tempie, powrót i tak
Jakoś kiepsko dzisiaj mi szły te podbiegi i interwały - ostatnio na podobnym dniu średnia mi wychodziła w okolicach 5:00, dzisiaj 5:11... ale w ogóle jakiś lewy dzisiaj jestem. A było standardowo - dowlokłem się do bardziej stromej uliczki, potem 10x 170m w górę na 90% mocy i truchtem na dół. Na koniec jeszcze raz na górę i tam 500m na max. tempie, powrót i tak
źródło: comment_G5G7JR1a4myDfrHZOxqkDkK0b33Qfa7W.jpg
Pobierz- 22
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
- 26
182 775,58 - 10,29 = 182 765,29
Dziś w końcu spokojny relaksacyjny bieg w spacerowym tempie bez podbiegowego wariactwa - nawet słabszym niż zwykle. Wyszło krócej niż zamierzałem i z wyższym pulsem niż zamierzony - zaspałem i wyruszyłem dopiero o 5:10 :) przez co wybrałem krótszą trasę... zbyt krótką więc musiałem nadrobić na moich okołodomowych górkach.
Już o tej 5:10 było 20 stopni, jak wróciłem było 22 - na granicy tego co
Dziś w końcu spokojny relaksacyjny bieg w spacerowym tempie bez podbiegowego wariactwa - nawet słabszym niż zwykle. Wyszło krócej niż zamierzałem i z wyższym pulsem niż zamierzony - zaspałem i wyruszyłem dopiero o 5:10 :) przez co wybrałem krótszą trasę... zbyt krótką więc musiałem nadrobić na moich okołodomowych górkach.
Już o tej 5:10 było 20 stopni, jak wróciłem było 22 - na granicy tego co
źródło: comment_3sLsiud9mFWNvIvpPJujq0lxtImB3jd6.jpg
Pobierz- 21
182 982,54 - 10,23 = 182 972,31
Na początek pytanie: czy ból łydek może mieć źródło w zbieganiu z solidnej górki (2,3km, 250m różnica poziomów, miejscami 20% nachylenie)? Bo nie pamiętam by mnie kiedykolwiek bolały, a po tym jak w sobotę i niedzielę zaliczyłem tę samą trasę (15km, 460m w gorę i w dół, w tym rzeczona uliczka) to do dzisiaj czuję te łydy... Nie żeby bolały na tyle by przeszkadzać - ot
Na początek pytanie: czy ból łydek może mieć źródło w zbieganiu z solidnej górki (2,3km, 250m różnica poziomów, miejscami 20% nachylenie)? Bo nie pamiętam by mnie kiedykolwiek bolały, a po tym jak w sobotę i niedzielę zaliczyłem tę samą trasę (15km, 460m w gorę i w dół, w tym rzeczona uliczka) to do dzisiaj czuję te łydy... Nie żeby bolały na tyle by przeszkadzać - ot
źródło: comment_dYRQh2HCwFz2Q21OL1TQIfXATYblpRE0.jpg
Pobierz- 1
W twoim przypadku bardzo możliwe, że część mięśnia słabiej rozwiniętego dostała w kość, a tutaj w inny sposób go stymulowałeś.
@shusty: tak właśnie podejrzewam, tak solidnych pochyłości (i tak długich) dotąd nie zaliczałem.
- 19
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
- 18
184 905,64 - 7,78 = 184 897,86
Krócej nie znaczy mniej :)
Zachęcony przez @ProjektGdansk oraz zmobilizowany tym że przed 6 trzeba było wrócić do domu postanowiłem spróbować swoich pierwszych świadomych interwałów w życiu :) Najpierw kilkaset metrów od domu znalazłem górkę o nachyleniu ok. 7-8% i długości 200m. Wbiec w tempie "ile fabryka dała", dotruchtać na dół, czynności powtórzyć 10x (wyszło 11 razy bo liczyć nie umiem). Przy podbiegach tempo było rzędu
Krócej nie znaczy mniej :)
Zachęcony przez @ProjektGdansk oraz zmobilizowany tym że przed 6 trzeba było wrócić do domu postanowiłem spróbować swoich pierwszych świadomych interwałów w życiu :) Najpierw kilkaset metrów od domu znalazłem górkę o nachyleniu ok. 7-8% i długości 200m. Wbiec w tempie "ile fabryka dała", dotruchtać na dół, czynności powtórzyć 10x (wyszło 11 razy bo liczyć nie umiem). Przy podbiegach tempo było rzędu
źródło: comment_dAnK68hMlJdx4QyXVIWI9lFI0MgIu9TB.jpg
Pobierz@enron: Jak biegasz podbiegi to nie patrz na tempo tylko po prostu rób to na 85-90% możliwości.
I nie łącz podbiegów z interwałami bo się zajedziesz i zrazisz to tego typu treningów na długi czas ;p
Albo siła (podbiegi), albo szybkość (rytmy,
I nie łącz podbiegów z interwałami bo się zajedziesz i zrazisz to tego typu treningów na długi czas ;p
Albo siła (podbiegi), albo szybkość (rytmy,
- 1
@enron: treningi to jedno, i wcale nie są najważniejsze w tej książce :). Tabela z tempami w jakich biegać rytmy/interwaly itd, w zależności od poziomu na jakim jesteś.
- 23
185 900,72 - 22,38 = 185 878,34
Najsłabsze tempo od wieelu miesięcy - ale też nie o tempo chodziło. Miała być luzacka przebieżka po płaskich drogach Makowa, Suchej i Stryszawy - tymczasem choć tempo było słabe, to biegło się tak miło że przedłużałrm, przedłużałem... i zawróciłem gdy się okazało że stuknęło 11km :) Koniec końców pobiłem najdłuższy dystans w życiu (półmaraton) i w sumie się jakoś specjalnie nie zmęczyłem. Puls nieco wyższy niż
Najsłabsze tempo od wieelu miesięcy - ale też nie o tempo chodziło. Miała być luzacka przebieżka po płaskich drogach Makowa, Suchej i Stryszawy - tymczasem choć tempo było słabe, to biegło się tak miło że przedłużałrm, przedłużałem... i zawróciłem gdy się okazało że stuknęło 11km :) Koniec końców pobiłem najdłuższy dystans w życiu (półmaraton) i w sumie się jakoś specjalnie nie zmęczyłem. Puls nieco wyższy niż
źródło: comment_P7ABlLuIDrUm6XDwLTNMJhAhjHmsHGE9.jpg
Pobierz- 1
@grecki: Czy taki rytm oddychania ma jakiś większy sens? Czy to obciążanie nie będzie jakimś mitem?
@8hans9: nie mam pojęcia, czy to placebo czy mit, ale u mnie działa i po kilku dniach w zasadzie weszło w naturę. Tu masz filmik poglądowy i artykuł
http://www.runnersworld.com/running-tips/running-on-air-breathing-technique
http://www.runnersworld.com/running-tips/running-on-air-breathing-technique


