99 812,88 - 8,10 = 99 804,78

Zaspałem, żona rzuciła "wróć szybko" jak wychodziłem... i jakoś się przejąłem na tyle że poleciałem szybciej niż zwykle. Skutek taki, że tuż przed ostatnim podbiegiem miałem średnią 4:39/km, z której udało się na koniec uratować 4:46/km. Zasługa głownie krótkiej trasy o fajnym profilu, wynik w sumie niespecjalnie wyjątkowy - ale póki co najlepszy od wznowienia biegania.
A teraz odpoczynek, jeden dzień bez :)

#sztafeta
enron - 99 812,88 - 8,10 = 99 804,78
 
Zaspałem, żona rzuciła "wróć szybko" jak wycho...

źródło: comment_CVCBNatXKd4DCSgzn70AAK8FA9AJklcD.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

100 108,66 - 13,21 = 100 095,45

Po tygodniu szaleństw już spokojniej - ale skoro udało mi się wstać odpowiednio wcześnie i miałem luz z czasem powrotu to wskoczyłem w ciuchy i poleciałem.
Jednak nie ma to jak okolice 5 rano - miłe 14 stopni, a Słońce nie praży tylko przyjemnie i delikatnie ogrzewa. No i prawie nie ma aut, a ludzi jeszcze mniej :) Mam nadzieję że tym razem @rdza dała
enron - 100 108,66 - 13,21 = 100 095,45
 
Po tygodniu szaleństw już spokojniej - ale ...

źródło: comment_TgSiLjeQKCgFUiskiE6tloRvgeC8tsag.jpg

Pobierz
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mam nadzieję że tym razem @rdza dała radę ;)


@enron: Jesteś chodzącym wyrzutem sumienia;) A ja znów się nie pozbierałam i aż mi głupio. Po pracy odrobię tę pańszczyznę, obiecuję;)
  • Odpowiedz
@walter21: Jakoś garminy mnie nie pociągają ze względu na cenę i niepotrzebny dla mnie gps (przez co rośnie cena, waga, "kobylastość" zegarka). Zobaczę jak to będzie z nowymi pebble2 time - jeśli faktycznie będą miały funkcję pulsometru BTLE to chyba się skuszę. Jednak ekran e-ink to rewelacja - znośny czas działania, zegarek cały czas wyświetla godzinę zamiast pokazywać czarną tarczę :)
  • Odpowiedz
100 377,38 - 10,41 = 100 366,97

Fuck yeah, udało się! Tygodniowy przebieg - 101,6 km :)
Nie powiem, dziś rano to się dosłownie zmuszałem do wyjścia - zaspałem, było już grubo po 7, robiło się gorąco... ale co tam, 91km nabite to przecież tak tego nie zostawię :)
Swoją drogą widzę jak nierealny był pomysł zrobienia 3000km w 2016 - nawet taka tygodniówka by nie starczyła, a jestem wypruty...
Było ciężko - poleciałem na
enron - 100 377,38 - 10,41 = 100 366,97
 
Fuck yeah, udało się! Tygodniowy przebieg -...

źródło: comment_d40a0CmdyLxYJWqjZ7MfGnYsLA7zGkgQ.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

udało Ci się zwlec przed Słońcem? ;)


@enron: Budzik zadzwonił i w półświadomym akcie sabotaży wyłączyłam go z myślą, że "za 5 minut"i zrobiła się 10( ͡° ʖ̯ ͡°)
Zazdroszczę tej stówki:)
  • Odpowiedz
  • 0
udało Ci się zwlec przed Słońcem? ;)


@enron: Budzik zadzwonił i w półświadomym akcie sabotaży wyłączyłam go z myślą, że "za 5 minut"i zrobiła się 10( ͡° ʖ̯ ͡°)

To tak jak u mnie się zrobiła 7:15 :) Chyba wczorajsze sprzątanie mnie ostatecznie dobiło, tym bardziej że jak skończyłem o 23 to sobie
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

100 628,41 - 8,79 = 100 619,62

Poranna przebieżka po bułki i mleko :) Odwróciłem i minimalnie zmieniłe trasę stardardowej ósemki, żeby piekarnia była pod koniec - oj, ciężkie to było... prawie 3km nużącego podbiegu w pełnym Słońcu, przy którym tempo mocno zdechło, potem chwila luzu i na dobicie finalny podbieg. I tak dobrze, że sumarycznie wyszło poniżej 5min/km :)
Runkeeper nie lubi pauzowania workoutu (hehe) i wykresy mocno mu głupieją -
enron - 100 628,41 - 8,79 = 100 619,62
 
Poranna przebieżka po bułki i mleko :) Odwró...

źródło: comment_VsVg7Mw45E23enUNtP70KYFrP7TUA5qI.jpg

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@marcin1928: a żebyś wiedział, świetna sprawa - choć skurczybyk się zaczyna coraz bardziej rozpędzać i niedługo już tylko na rowerze mu będę mógł towarzyszyć :)
  • Odpowiedz
100 956,35 - 13,30 = 100 943,05

Co prawda wczoraj wieczorem miałem nadprogramowy bieg, ale jakoś się pozbierałem i nieco później niż zwykle - bo o 5:30 - poleciałem w standardowe 13km. Postanowiłem mocniej pocisnąć i nawet się udało wyciągnąć 4:54/km :)
Jak patrzę na ten syf za oknem to widzę, że dobrze że nie odkładałem biegania na popołudnie... rano przyjemne 15 stopni i lekkie chmury, a teraz? Błeeeee

#sztafeta
enron - 100 956,35 - 13,30 = 100 943,05
 
Co prawda wczoraj wieczorem miałem nadprogr...

źródło: comment_FSxM9n3Hhq7qHAVipUCfwcsvzLLXEOXC.jpg

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

101 150,12 - 11,33 = 101 138,79

Wczorajszy wieczorny bieg przy młodym na rowerze. Rano nie biegałem bo raz na jakiś czas trzeba się wyspać - a że pogoda była spoko to zapytałem syna czy jest chętny na rower... a jakże :)
Z początku szło dobrze, potem zaczęły się postoje - a to poprawić kask, a to się podrapać, a to "Tato patrz jakie śliczne małe kaczuszki", a to obowiązkowe oglądanie tramwajów manewrujących
enron - 101 150,12 - 11,33 = 101 138,79
 
Wczorajszy wieczorny bieg przy młodym na ro...

źródło: comment_zh1Q2FGeeYK5GuKaeHPKEtxUMONqsECT.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

101 502,41 - 8,06 = 101 494,35

No to na dobicie poranna przebieżka :) Już myślałem, że po wczorajszym dniu się nie zwlokę z łóżka... ale się udało. Późno bo późno - 5:15 - ale zaliczyłem te 8km i dotarłem do domu przed 6 rano, więc zgodnie z planem ;)
Jak to po wieczornym biegu - wydajność kiepściutka, mimo korzystnych warunków i krótkiej trasy zaledwie 5:03/km. Czyli koniec końców zamykam maj wynikiem
enron - 101 502,41 - 8,06 = 101 494,35
 
No to na dobicie poranna przebieżka :) Już m...

źródło: comment_s0nMC6BiCCilEGUu7A6lszITxgyxUSoV.jpg

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

101 607,47 - 10,00 = 101 597,47

Niby rano biegałem... no ale jak dziecko pyta z nadzieją "Tato pobiegniesz przy moim rowerze?" to przecież nie odmówię...
Wyszło przyjemne, luzackie choć minimalnie szarpane (przeprowadzanie roweru, "Tato czekaj muszę się podrapać" itp. :) tempo 5:27/km - i dobrze, przy lepszym bym chyba padł.
Generalnie widzę, że dobijam do granicy - krótki sen, dwa wybiegania, praca, teraz jeszcze kończę piec ciasto na jutrzejszą imprezę w przedszkolu... i
enron - 101 607,47 - 10,00 = 101 597,47
 
Niby rano biegałem... no ale jak dziecko py...

źródło: comment_OJHnkeZm4CJWn3ELqFAe4kbiboVosRgm.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

101 746,98 - 13,25 = 101 733,73

Zależało mi by w końcu po przerwie zaliczyć 200km w miesiącu... udało się z ledwo 1km zapasem. Przy okazji sobie wyznaczyłem target - 1500km do końca roku. Będzie ciężko, ale może mnie to zmotywuje :)

Dziś udało się wybiec przed 5 - zależało mi by wrócić do domu na 6, więc docisnąłem tempa. Szło nieźle, a przed ostatnią górka było średnie tempo 4:58. Po dwóch morderczych
enron - 101 746,98 - 13,25 = 101 733,73
 
Zależało mi by w końcu po przerwie zaliczyć...

źródło: comment_CyuZ54ls744bwLrZ6sGLzBtFh88vYCAw.jpg

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@grecki: Biorąc pod uwagę że przez ten przymusowy odwyk od biegania jestem jakieś 600km w plecy w porównaniu z zeszłym rokiem to jednak słabo :) Tym słabiej że miałem ochotę porwać się na zaliczenie 3k w 2016... Ależ ja jestem zły na te małe zakaźne k----e ( ͡° ʖ̯ ͡°)
  • Odpowiedz
101 759,60 - 12,62 = 101 746,98

Za mało spałem, a i tak zaspałem i zbyt późno wstałem. Wyruszyłem na bieg równo o 9 rano od razu zmęczony... potem dopadł mnie upał i było już coraz gorzej. Pod koniec niemal zdechłem wracając pod górkę, tempo też zdechło do okolic 6min/km.
Koniec końców przeżyłem, tempo tragedia (5:19/km mimo że było dość płasko). Ale co tam, zaliczone :)

#sztafeta
#biegajzwykopem
enron - 101 759,60 - 12,62 = 101 746,98
 
Za mało spałem, a i tak zaspałem i zbyt póź...

źródło: comment_mijdjKZqzijcUAGC8RWuaCpnDglGeDAW.jpg

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

102 309,26 - 13,11 = 102 296,15

Z biegania po Londynie nic nie wyszło - rankami nie było czasu, a wieczorem po 12 h latania po mieście i muzeach miałem siły już tylko na zimnego Guinessika :)
Dpiero po powrocie można było się wyspać i w końcu udało mi się zaliczyć standardową 13km trasę (pierwszy raz od stycznia)... Poszło słabo (5:09/km) ale też bez specjalnego spinania, poza tym po obiedzie z pełnym
enron - 102 309,26 - 13,11 = 102 296,15
 
Z biegania po Londynie nic nie wyszło - ran...

źródło: comment_OlRr07UVHk8O3xP5X7oLdDmaoreT9Uof.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

103 184,42 - 15,26 = 103 169,16

No i nadszedł czas na pożegnanie #irlandia i ostatnią przebieżkę... Tym razem z domu do Muckross i z powrotem, tempo relaksacyjne (5:21/km) żeby nasycić oczy widokami.
Fajnie było pobiegać w tak bardzo innym miejscu niż zwykle, tym bardziej że w miłym towarzystwie - dotąd było to raczej awykonalne, biorąc pod uwagę godziny w których biegam :)
Może uda mi się jeszcze coś przebiec w
enron - 103 184,42 - 15,26 = 103 169,16
 
No i nadszedł czas na pożegnanie #irlandia ...

źródło: comment_2YpLV9RPvEzy5OxMHipD9aQk9eHM3Yq5.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

103 350,93 - 6,69 - 9,77 = 103 334,47

Wczoraj impreza, lenistwo, obżarstwo i koniec końców bez biegania. Dzisiaj znajomi zaprosili na 10km wokół jeziora Muckross, więc uznałem że zamiast z nimi jechać - podbiegnę na miejsce. Po 6km wiedziałem że należało sprawdzić mapkę - czekało mnie jeszcze ponad 4km do miejsca zbiórki... ale szczęśliwie droga jest jedna i mnie zgarnęli ;)
Bieg wokół Muckross to coś cudnego - na przemian stary asfalt, bita
enron - 103 350,93 - 6,69 - 9,77 = 103 334,47

Wczoraj impreza, lenistwo, obżarstwo i...

źródło: comment_nxOnVuEKei2dPvQeHwi5L1YPDjDGLGqJ.jpg

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

104144,16 - 9,30 = 104134,86

Dziś w Killarney od rana padało, padało i padało. Wyszedłem po bułki to zdążyło w tym czasie 3 razy przestać padać i znowu zacząć. Super klimat w tej #irlandia ;)
I proszę, po 20 jak uznałem że chrzanię to i idę biegać... przestało :) Poleciałem sobie na czuja po pobieżnym zerknięciu na kierunki na mapie i jakoś udało mi się wrócić bez zaglądania w mapki - wyszedł
enron - 104144,16 - 9,30 = 104134,86

Dziś w Killarney od rana padało, padało i padał...

źródło: comment_J7THThNcdOeN4m0quAo8kUxbCDXEpK79.jpg

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@enron: nie da sie go olać.


@aloalo83: on olewa to trzeba odwzajemnić ;)
W sumie jedyne co tu irytuje to to, że nie wiesz czy pada deszcz. Niby świeci Słońce, idziesz wynieść pranie... a tu niespodzianka, zacinający deszcz którego przez okno ni wuja nie dostrzeżesz.
Szeagier mówi, że tu i tak jest spoko bo Killarney jest porządnie osłonięte górami i dzięki temu aż tak nie wieje :)
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

104443,08 - 3,00 = 104440,08

Dziś symbolicznie bo mało czasu l - kilometr na hotelowej siłowni na orbitreku (kurczę, ostro dał mi w kość mimo słabego tempa) i potem jeszcze 2km wokół hotelu - chciałem dobiec do lotniska (Stansted) ale tu bez auta ani rusz :(
Od jutra Irlandia :)

#sztafeta
#biegajzwykopem #bieganie #enronczlapie
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

105046,47 - 6,00 = 105040,47

Zaspałem, a poza tym i tak nie liczyłem na długi bieg skoro biegałem wczoraj wieczorem... w sumie to chciałem zjeść śniadanie z ciut czystszym sumieniem ;)

Wyszło 4:55/km - może być, choć na tym dystansie powinno być dużo lepiej. Runkeeper coraz bardziej głupieje z pomiarem kroków na minutę, a na dodatek pulsometru zapomniałem... Kij z tym, pobiegane :)

#
enron - 105046,47 - 6,00 = 105040,47

Zaspałem, a poza tym i tak nie liczyłem na dług...

źródło: comment_LqH6cmYgKqkU5hwGiptoJRDFfa68H8uO.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

105261,86 - 11,47 = 105248,39

Było 13,47 ale ostatnio @KontrolaAntydopingowa mnie dopadła jak odliczyłem 8km przebiegnąwszy 6, więc teraz karnie sobie odjąłem te 2 ;)

A biegło się całkiem fajnie. Rano się nie udało, potem kolidowało z planami rodziny i koniec końców pobiegałem dopiero po powrocie do Krakowa. W sumie dzięki temu miałem przyjemniejszą pogodę :)
W końcu w miarę uczciwa trasa - w górę równie długo co w dół a na środku sporo
enron - 105261,86 - 11,47 = 105248,39

Było 13,47 ale ostatnio @KontrolaAntydopingowa...

źródło: comment_4BhgunyTvW3S1uyKBQXytAreeW2fhdnK.jpg

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
@enron: A co zonie ta godzina biegu przeszkadza?

Ja tez bym sie nigdzie na dluzej bez butow do biegania nie ruszal. Tu juz uzaleznienie :)

@hard1: "nic tylko myślisz o bieganiu, my się nie liczymy tylko mamy się dostosować" i takie tam żonine marudzenie. Przyzwyczaiłem się ;)
  • Odpowiedz
@enron: Dostosowac, to by bylo, jakbys zmuszal do biegania z Toba albo zaciagal na zawody, zeby dopingowali. A tak, to przeciez zwykle hobby, malo angazujace, a do tego raczej z tych zdrowszych.
  • Odpowiedz