162 553,41 - 0 = 162 553,41

Duplikat tego wpisu bo coś się pospawało w tagach wykopu (jakimś cudem nie ma go w żadnym z zawartych tagów) - a 0, bo skrypt jakimś cudem go złapał :)

Nieco się zdziwiłem dzisiaj...
Jak to we wtorki i piątki - podbiegi i interwały. Wstałem wcześnie, udało się wystartować nieźle bo o 4:57 - chwilowy rekord :) A potem się zaczęły kłopoty...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

162 564,33 - 10,92 = 162 553,41

Nieco się zdziwiłem dzisiaj...
Jak to we wtorki i piątki - podbiegi i interwały. Wstałem wcześnie, udało się wystartować nieźle bo o 4:57 - chwilowy rekord :) A potem się zaczęło...

#sztafeta
#bieganie #biegajzwykopem #enronczlapie
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

162 564,33 - 10,92 = 162 553,41

Nieco się zdziwiłem dzisiaj...
Jak to we wtorki i piątki - podbiegi i interwały. Wstałem wcześnie, udało się wystartować nieźle bo o 4:57 - chwilowy rekord :) A potem się zaczęło...

#sztafeta
#bieganie #biegajzwykopem #enronczlapie
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

162 564,33 - 10,92 = 162 553,41

Nieco się zdziwiłem dzisiaj...
Jak to we wtorki i piątki - podbiegi i interwały. Wstałem wcześnie, udało się wystartować nieźle bo o 4:57 - chwilowy rekord :) A potem się zaczęło...

Co 5 minut słyszę od runkeepera że mam tempo tak fatalne że nic tylko siąść i płakać - 5:34min/km, 5:36min/km... Może nie mam szczytowej formy ale żeby aż tak? Nic to, pogodziłem się i lecę dalej. Skończone
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

162 564,33 - 10,92 = 162 553,41

Nieco się zdziwiłem dzisiaj...
Jak to we wtorki i piątki - podbiegi i interwały. Wstałem wcześnie, udało się wystartować nieźle bo o 4:57 - chwilowy rekord :) A potem się zaczęły kłopoty...
Runkeeper standardowo mi co 5minut gada jak biegam. A tu co 5 minut słyszę że mam tempo tak fatalne że nic tylko siąść i płakać - 5:34min/km, 5:36min/km... WTF? Może nie mam szczytowej formy ale żeby
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

162 564,33 - 10,92 = 162 553,41

Nieco się zdziwiłem dzisiaj...
Jak to we wtorki i piątki - podbiegi i interwały. Wstałem wcześnie, udało się wystartować nieźle bo o 4:57 - chwilowy rekord :) A potem się zaczęły kłopoty...
Runkeeper standardowo mi co 5minut gada jak biegam. A tu co 5 minut słyszę że mam tempo tak fatalne że nic tylko siąść i płakać - 5:34min/km, 5:36min/km... WTF? Może nie mam szczytowej formy ale żeby
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

162 564,33 - 10,92 = 162 553,41

Nieco się zdziwiłem dzisiaj...
Jak to we wtorki i piątki - podbiegi i interwały. Wstałem wcześnie, udało się wystartować nieźle bo o 4:57 - chwilowy rekord :) A potem się zaczęły kłopoty...
Runkeeper standardowo mi co 5minut gada jak biegam. A tu co 5 minut słyszę że mam tempo tak fatalne że nic tylko siąść i płakać - 5:34min/km, 5:36min/km... WTF? Może nie mam szczytowej formy ale żeby
enron - 162 564,33 - 10,92 = 162 553,41

Nieco się zdziwiłem dzisiaj...
Jak to we ...

źródło: comment_xPoORAKoJnDZT4nhhDbFjnL0AKu45JcV.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

162 564,33 - 10,92 = 162 553,41

Nieco się zdziwiłem dzisiaj...
Jak to we wtorki i piątki - podbiegi i interwały. Wstałem wcześnie, udało się wystartować nieźle bo o 4:57 - chwilowy rekord :) A potem się zaczęły kłopoty...
Runkeeper standardowo mi co 5minut gada jak biegam. No i pierwsze 5 minut - 0,88km, 5:34min/km. WTF? Może nie mam szczytowej formy ale żeby aż tak... dawaj ostro pod górkę i z górki. Drugie 5 minut
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

162 564,33 - 10,92 = 162 553,41

Nieco się zdziwiłem dzisiaj...
Jak to we wtorki i piątki - podbiegi i interwały. Wstałem wcześnie, udało się wystartować nieźle bo o 4:57 - chwilowy rekord :) A potem się zaczęły kłopoty...
Runkeeper standardowo mi co 5minut gada jak biegam. No i pierwsze 5 minut - 0,88km, 5:34min/km. WTF? Może nie mam szczytowej formy ale żeby aż tak... dawaj ostro pod górkę i z górki. Drugie 5 minut
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

162 564,33 - 10,92 = 162 553,41

Nieco się zdziwiłem dzisiaj...
Jak to we wtorki i piątki - podbiegi i interwały. Wstałem wcześnie, udało się wystartować nieźle bo o 4:57 - chwilowy rekord :) A potem się zaczęły kłopoty...
Runkeeper standardowo mi co 5minut gada jak biegam. No i pierwsze 5 minut - 0,88km, 5:34min/km. WTF? Może nie mam szczytowej formy ale żeby aż tak... dawaj ostro pod górkę i z górki. Drugie 5 minut
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

162 564,33 - 10,92 = 162 553,41

Nieco się zdziwiłem dzisiaj...
Jak to we wtorki i piątki - podbiegi i interwały. Wstałem wcześnie, udało się wystartować nieźle bo o 4:57 - chwilowy rekord :) A potem się zaczęły kłopoty...
Runkeeper standardowo mi co 5minut gada jak biegam. No i pierwsze 5 minut - 0,88km, 5:34min/km. WTF? Może nie mam szczytowej formy ale żeby aż tak... dawaj ostro pod górkę i z górki. Drugie 5 minut
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

162 564,33 - 10,92 = 162 553,41

Nieco się zdziwiłem dzisiaj...
Jak to we wtorki i piątki - podbiegi i interwały. Wstałem wcześnie, udało się wystartować nieźle bo o 4:57 - chwilowy rekord :) A potem się zaczęły kłopoty...
Runkeeper standardowo mi co 5minut gada jak biegam. No i pierwsze 5 minut - 0,88km, 5:34min/km. WTF? Może nie mam szczytowej formy ale żeby aż tak... dawaj ostro pod górkę i z górki. Drugie 5 minut
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

162 564,33 - 10,92 = 162 553,41

Nieco się zdziwiłem dzisiaj...
Jak to we wtorki i piątki - podbiegi i interwały. Wstałem wcześnie, udało się wystartować nieźle bo o 4:57 - chwilowy rekord :) A potem się zaczęły kłopoty...
Runkeeper standardowo mi co 5minut gada jak biegam. No i pierwsze 5 minut - 0,88km, 5:34min/km. WTF? Może nie mam szczytowej formy ale żeby aż tak... dawaj ostro pod górkę i z górki. Drugie 5 minut
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

162 564,33 - 10,92 = 162 553,41

Nieco się zdziwiłem dzisiaj...
Jak to we wtorki i piątki - podbiegi i interwały. Wstałem wcześnie, udało się wystartować nieźle bo o 4:57 - chwilowy rekord :) A potem się zaczęły kłopoty...
Runkeeper standardowo mi co 5minut gada jak biegam. No i pierwsze 5 minut - 0,88km, 5:34min/km. WTF? Może nie mam szczytowej formy ale żeby aż tak... dawaj ostro pod górkę i z górki. Drugie 5 minut
enron - 162 564,33 - 10,92 = 162 553,41

Nieco się zdziwiłem dzisiaj...
Jak to we ...

źródło: comment_lj0W7vRmhuSloQCGyYrio9zoeHjOKyjP.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

162 564,33 - 10,92 = 162 553,41

Nieco się zdziwiłem dzisiaj...
Jak to we wtorki i piątki - podbiegi i interwały. Wstałem wcześnie, udało się wystartować nieźle bo o 4:57 - chwilowy rekord :) A potem się zaczęły kłopoty...
Runkeeper standardowo mi co 5minut gada jak biegam. No i pierwsze 5 minut - 0,88km, 5:34min/km. WTF? Może nie mam szczytowej formy ale żeby aż tak... dawaj ostro pod górkę i z górki. Drugie 5 minut
enron - 162 564,33 - 10,92 = 162 553,41

Nieco się zdziwiłem dzisiaj...
Jak to we wt...

źródło: comment_zghfztQe7s9Plni6gilwWAlYAojFlQKs.jpg

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@enron:
Półmaraton w tempie 4:37 / km przy dyszce w tempie 4:30 / km to duże osiągnięcie. IMHO to bardzo mały spadek tempa. Może właśnie to przez te górki, o których wspominałeś -- w jakichś zawodach na płaskim musisz dostawać niezłego kopa.

Patrząc po trendach tempowych, które ja zawsze miałem, to gdybym miał 4:30 na dychę, na połówkę miałbym pewnie z 4:50 :P

W każdym razie, łączę się w "bulu" jeśli chodzi
  • Odpowiedz
Patrząc po trendach tempowych, które ja zawsze miałem, to gdybym miał 4:30 na dychę, na połówkę miałbym pewnie z 4:50 :P


W wyścigu jakoś tak dziwnie jest że łatwo się robi życiówki - mógłbyś się zdziwić :)

W każdym razie, łączę się w "bulu" jeśli chodzi o niesprawny GPS. Mnie te skoki podawanego tempa też wkurzają, a taki syf jak miałeś to w ogóle prawie uniemożliwia trzymanie się zakresów tempowych na treningu.

BTW, w jaki
  • Odpowiedz
@enron: Albo wręcz odwrotnie,zamęczyć tych co mimo zakłamywanej trasy próbują wyrobić kilometraż, żeby nie mieli siły się bronić( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
163 566,17 - 10,67 = 163 555,50

Dzisiejsze podbiegi i interwały - zawsze lubię oglądać ten wykres w kształcie piły :) Dziś poranne wychodzenie wyszło nieco słabiej, zacząłem o 5:02 - zwalam na koteły, bo jeden się zastanawiał czy wyjść a drugi czy wejść :)
Poszło jak poszło - 10x podbiegi, a że czasu trochę więcej miałem to 5x max. tempo po "w miarę płaskim" (choć ze spadkiem, ot takie oszustwo lekkie :) a
enron - 163 566,17 - 10,67 = 163 555,50

Dzisiejsze podbiegi i interwały - zawsze lub...

źródło: comment_xtEhKgxc17J4xxGUznXUwOJxVtEJ381v.jpg

Pobierz
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@enron: znajdź długie schody ;)


@grecki: i muzykę z Rocky'ego ;)
Na moim zadupiu najdłuższe schody mają ze 3 metry - po blokach ludziom ganiał nie będę bo policję wezwą albo do wariatkowa wyślą... :)
  • Odpowiedz
163 849,36 - 13,13 = 163 836,23

W końcu udało mi się zacząć bieg przed 5 rano. Symbolicznie, bo o 4:59, ale zawsze :)
I na tym koniec sukcesów. Szło średnio, tempo słabe (4:56), puls wysoki. Dotąd jak miałem kilka dni przerwy (przez weekend nie biegałem) to szło mi lepiej niż zwykle, tym razem zdecydowanie słabiej. Być może dwudniowe obżarstwo mogło tutaj "pomóc" :)
Jutro czas poćwiczyć podbiegi, nie ma zmiłuj.

#
enron - 163 849,36 - 13,13 = 163 836,23

W końcu udało mi się zacząć bieg przed 5 ran...

źródło: comment_nQ9DjA7pOadSLLE2KX4iD0P8iTbYZ26l.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

165 067,61 - 13,21 = 165 054,40

W piątki miały być podbiegi i interwały, ale dziś w ramach wyjątku przebieżka. Miałem ambitne plany - wstać 30 minut wcześniej, polecieć na większą pętlę - ale oczywiście sleepcycle uznał że jak ustawiłem godzinę graniczną na 4:35 to zadzwoni o 4:34 :) Do tego jeszcze kilka razy wracałem na górę - a to ktoś z garażu sprzątnął wodę którą chciałem wlać do bidonu, a to inne
enron - 165 067,61 - 13,21 = 165 054,40

W piątki miały być podbiegi i interwały, a...

źródło: comment_t81UXMXUtn7YsmiUaiIPO5aQ6rZvJ6s0.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

165 611,37 - 14,08 = 165 597,29

W końcu wyrwałem się na coś troszkę dłuższego. Chciałbym jeszcze dłużej, ale musiałbym coś zrobić z porannym wstawaniem. Niby wstałem o 4:35, ale tak się zbierałem że zacząłem dopiero o 5:05 :( A niby nie marnowałem czasu...
Przez pierwsze pół godziny zdecydowanie mrugajka była potrzebna, parę razy samochody już z daleka włączały długie żeby zobaczyć ki diabeł :) Niedługo będzie potrzebna aż do końca treningu...
Tempo ujdzie -
enron - 165 611,37 - 14,08 = 165 597,29

W końcu wyrwałem się na coś troszkę dłuższeg...

źródło: comment_yYnF7SxnviNs04X4DH188LHoDkru5vMI.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach