Oj, fajnie było ( ͡º ͜ʖ͡º) Weekendowy dublecik.
Wczoraj wstałem dość wcześnie, ale nieco zamarudziłem w łóżku i tak jakoś wyszło, że przed dom wyszedłem dopiero o 6:30. Było ciepło, +3°C - więc założyłem krótką koszulkę i spodenki, ale do tego jednak czapkę i rękawiczki. Smog niby ciut ponad 100%, ale wiał mocny







Zaspane, zaspane i zasmogowane, a na koniec wymęczone na bieżni. Za to z nowymi statystykami ( ͡º ͜ʖ͡º)
Dwa dni z rzędu zaspałem i obudziłem się o 5 rano… Zupełnie dla mnie niezrozumiałe, zwłaszcza że szedłem spać ok. 23:30. Zdecydowanie nie zamierzałem odpuścić biegania, więc tak wczoraj jak i dziś sprężyłem się i poleciałem na skróconą wersję trasy
źródło: comment_HEaQvg3N0RWWEzkdeNU8OK5dhPGVklLF.jpg
Pobierzźródło: comment_cHXWAI1hVLrhmjcJRCyKvT2U4ZpPwzLU.jpg
Pobierz