Naprawa, Wysoka, #gory i piękna pogoda - czegóż chcieć więcej? ( ͡ ‿ ͡ )
No, może wstania zgodnie z planem. Zaspało mi się i zamiast wstać o 5:21, otworzyłem oczy pół godziny później... i mimo że jakoś się tam sprężałem, to wybiegłem dopiero o 6:15. To tyle, jeśli chodzi o łapanie wschodu Słońca nad szczytami gór... (╯












Niemal dwa dni przerwy... no ale przynajmniej symboliczne 9 zaliczone.
Z niedzieli na poniedziałek spałem niespełna dwie godziny - nawet jak na mnie to zdecydowanie poniżej standardów, więc rzecz jasna odpuściłem. Zresztą i tak nie było czasu.
Z wczoraj na dziś mocno pospałem, ponad 7 godzin. No i nieco zaspałem... i zdecydowałem się na inne poranne aktywności.
źródło: comment_iiFS0cFE2hZzeiEkIgSSLAd6xkGJ44ja.jpg
Pobierzźródło: comment_nEyBHco6y7nFmcLDfrIb9Jdx0WHObVzQ.jpg
Pobierz