330408,61 - 14,33 = 330394,28

Leniwa, spokojna i bardzo skromna niedziela ( ͡ ͡ )

Dzisiaj Naprawa. Ale nie, tym razem nie polowanie na wschód Słońca na Wysokiej - o nie… Dzisiaj, jako przykładny zięć, miałem obowiązki zięciowskie. Było obiecane zawiezienie Mamy do sanktuarium na mszę o 7 rano, to trza było powinność spełnić ( ͡º ͜
enron - 330408,61 - 14,33 = 330394,28

Leniwa, spokojna i bardzo skromna niedziela ( ...

źródło: comment_kZqQej4U0yRKvmyBZFlq5ZlalGSFFqz8.jpg

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

330676,32 - 20,23 = 330656,09

Dla takich widoków warto wstawać ( ͡ ͡ )

Obudziłem się dość wcześnie nawet, bo o 4:40. W pierwszej chwili panika, że późno... po chwili „aaaa przeca sobota” (ʘʘ)
No ale wstawanie wstawaniem, zaś sprawy jakoś tak się potoczyły, że wystartowałem dopiero o
enron - 330676,32 - 20,23 = 330656,09

Dla takich widoków warto wstawać ( ͡ ‿ ͡ )

Ob...

źródło: comment_Ep7pFN8oy1aeN7HgWlzMRtRNWsT0RDin.jpg

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

330810,40 - 12,36 = 330798,04

Dobre powietrze już było.

Nadal pracuję nad pobudkami. Dzisiaj ta o 4:21 zadziałała, ale w pełni świadomie ją po chamsku zdrzemkowałem i wstałem 10 minut później. No leń jestem i tyle, nie mam nic na swoje usprawiedliwienia.
Reszta poszła sprawnie. Koty, ubranie… no dobra, z ubraniem był problem. Musiałem się naszukać skarpetek, bo wszystkie które się suszyły - się nie dosuszyły ( ͡° ʖ̯ ͡°) Ale w końcu
enron - 330810,40 - 12,36 = 330798,04

Dobre powietrze już było.

Nadal pracuję nad p...

źródło: comment_4V6seA17gTsrnmslIxyQC8bayzWUWMvn.jpg

Pobierz
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

330930,20 - 13,17 = 330917,03

Sennie i generalnie jako tako.

Nadal słabo z moimi pobudkami… Tym razem to prawda budzik o 4:21 mnie co prawda obudził, ale nieopatrznie na sekundę zamknąłem oczy… no i wstałem dopiero, gdy zegar wybił 4:30. I tak nienajgorzej...

Koty,
enron - 330930,20 - 13,17 = 330917,03

Sennie i generalnie jako tako.

Nadal słabo z ...

źródło: comment_bmu8lfynfU0rgQh6X35NOcCzomND63Cr.jpg

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@pestis: nie tą razą. Już niestety trudno o dobre arbuzy, ze dwa razy wtopiłem kupując niejadalny shit ( ͡° ʖ̯ ͡°)
Ale może w sobotę w biedrze ładne będą ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
331003,42 - 15,54 - 7,51 = 330980,37

Powoli do celu.

Dzisiaj znowu nieco zaspałem – ale tym razem na szczęście tylko trochę… Obudziłem się o 4:33 i szybko udałem się do salonu w poszukiwaniu ciuchów.
Jak zwykle, trochę zeszło zanim - przyświecając sobie latarką w telefonie – znalazłem wszystko czego szukałem. W międzyczasie przypałętał się kot, twierdząc że właśnie musimy wspólnie zaśpiewać najsmutniejszą piosenkę świata w pt. „w miseczce jest skisłe mleko”.
enron - 331003,42 - 15,54 - 7,51 = 330980,37

Powoli do celu.

Dzisiaj znowu nieco za...

źródło: comment_5BdlVcjq28yXvWOAtPnJZsD12sMkFlh4.jpg

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

331094,97 - 9,01 - 10,06 = 331075,90

Zaspane, ale pobiegane.

No szlag mnie trafi. Mimo nastawionego budzika zaspałem i obudził mnie dopiero zegar wybijający piątą rano (,)
Zebrałem się tak szybko jak tylko potrafiłem, koty ekspresowo dostały żarcie, z niczym nie zwlekałem - no ale i tak wystartowałem dopiero o 5:28. Nie było szans na nic dłuższego, bo 6:30 to już ekstremalnie ostateczny czas by siedzieć już w wannie… więc przyspieszyłem.
enron - 331094,97 - 9,01 - 10,06 = 331075,90

Zaspane, ale pobiegane.

No szlag m...

źródło: comment_aNcjPQ81tElHfAvRL64jlVbJYMF2Ltca.jpg

Pobierz
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@chuckd: u mnie jak tylko wyjdę z sypialni to już mnie śledzą przynajmniej dwa ogony. A że rano trzeba czasem usiąść... ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
331399,30 - 11,51 = 331387,79

Skromna jedenastka na jedenastego.

Wczoraj był dzień leniwca, dzisiaj dzień śpiocha. Zapomniałem, że dla zegarka jest dzisiaj dzień powszedni i nie ustawiłem budzików. Nadzieja była w kocie, ale żona zauważyła jak kotka kombinuje nad zrzucaniem mi rzeczy z nakastlika i zarządziła eksmisję... skutek taki, że wstałem o 7:45 i o fajnych planach na zrobienie 25+ km mogłem już tylko pomarzyć (
enron - 331399,30 - 11,51 = 331387,79

Skromna jedenastka na jedenastego.

Wczoraj by...

źródło: comment_RZVHXEDO9wKyhjVoSy97bnhR0U00PtCQ.jpg

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

331642,09 - 14,41 = 331627,68

Dzień leniwca, gdy nic się nie chce.

Pobudka? Gdzie tam, olałem... dopiero dyskretne „miau” prosto w ucho i łaskotanie wibrysami po nosie mnie zmobilizowało do wstania. Z wielką niechęcią się zebrałem, sierście nakarmiłem, założyłem ciuchy i o 6:30 zszedłem do garażu.

Na
enron - 331642,09 - 14,41 = 331627,68

Dzień leniwca, gdy nic się nie chce.

Pobudka?...

źródło: comment_4G68OT9As8FPboAGlF1m6bym5MfCIymq.jpg

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

331844,19 - 20,33 = 331823,86

Mygła mygła - a nie smog. I bardzo dobrze ( ͡ ͜ʖ ͡)

Pobudka dość dramatyczna. Zegarek zawibrował o 5:01, a ja w panice siadłem na łóżku z myślą „cholera, zaspałem!”
Dopiero po kilku sekundach dotarło do mnie, że jest sobota i wcale nie jest źle... więc się położyłem. I pewnie bym pospał długo, gdyby nie to że po 15 minutach obudziło mnie coś, co we śnie przypominało
enron - 331844,19 - 20,33 = 331823,86

Mygła mygła - a nie smog. I bardzo dobrze (⌐ ͡...

źródło: comment_zWcS1XgbbCq7CVYkcqgwDKpkgypSkNxz.jpg

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

331878,01 - 13,22 = 331864,79

Na szybko, bo zapomniałem dopisać...

Pobudka klasycznie, wyzbierałem się na 4:55 - dobre i to. Mimo 1°C krótkie ciuchy, oczywiście maska bo smog mocno (choć nie tak jak w nocy, jak było 400%). Sucho, deszczu brak. Dużo cchmur, gwiazd
enron - 331878,01 - 13,22 = 331864,79

Na szybko, bo zapomniałem dopisać...

Pobudka ...

źródło: comment_gR7cAW7sYaBs0XkumnLc3puiMYpOiKBy.jpg

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

332045,95 - 12,30 = 332033,65

Wczoraj był dzień lenia, dzisiaj… dzień jak co dzień. Ani dobry, ani zły - taki w sam raz.

Tym razem wstałem już nieco lepiej, bo koło 4:30. Trzeba było obsłużyć sierściuchy, bo wściku dostawały - od miziania począwszy na karmieniu skończywszy. Trochę pobłądziłem w domu w poszukiwaniu garderoby, potem oczywiście wracałem się po akumulatorki które ładowałem… no i wystartowałem o 5:05. Dobre i to.

Dziś
enron - 332045,95 - 12,30 = 332033,65

Wczoraj był dzień lenia, dzisiaj… dzień jak co...

źródło: comment_VVPxRfcnv5af6hQlMMCnbp6XauHpZSFZ.jpg

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

332218,86 - 11,26 - 9,15 = 332198,45

Dziś dzień lenia. W ogóle leniwy ten listopad...

Pobudka o 4:21. Co robić? No drzemkę wcisnąć, a jakże... wstałem o 4:50 xD
Jakoś się pozbierałem, sierściuchy obsłużyłem, lekko zakląłem bo nie wstawiłem akumulatorków z czołówki do ładowania - nic to, może wystarczy mocy... i o 5:20 wystartowałem. Na zewnątrz 7°C, lał deszcz, a smog niestety konkretny - trza w
enron - 332218,86 - 11,26 - 9,15 = 332198,45

Dziś dzień lenia. W ogóle leniwy ten li...

źródło: comment_lseQl0YF4Y7WbpacOXrRU50OI5jw8Rvu.jpg

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 11
@krulwypoku_IgB6: nikt Ci nie każe tego czytać... A latarka jest na początek biegu, gdy jest jeszcze czarno. No wyglądam niewyjściowo, nie moja wina że syf w powietrzu ¯_(ツ)_/¯
  • Odpowiedz
332324,31 - 9,04 = 332315,27

Niemal dwa dni przerwy... no ale przynajmniej symboliczne 9 zaliczone.

Z niedzieli na poniedziałek spałem niespełna dwie godziny - nawet jak na mnie to zdecydowanie poniżej standardów, więc rzecz jasna odpuściłem. Zresztą i tak nie było czasu.
Z wczoraj na dziś mocno pospałem, ponad 7 godzin. No i nieco zaspałem... i zdecydowałem się na inne poranne aktywności.
enron - 332324,31 - 9,04 = 332315,27

Niemal dwa dni przerwy... no ale przynajmniej s...

źródło: comment_iiFS0cFE2hZzeiEkIgSSLAd6xkGJ44ja.jpg

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

332785,20 - 22,15 = 332763,05

Naprawa, Wysoka, #gory i piękna pogoda - czegóż chcieć więcej? ( ͡ ͡ )

No, może wstania zgodnie z planem. Zaspało mi się i zamiast wstać o 5:21, otworzyłem oczy pół godziny później... i mimo że jakoś się tam sprężałem, to wybiegłem dopiero o 6:15. To tyle, jeśli chodzi o łapanie wschodu Słońca nad szczytami gór... (
enron - 332785,20 - 22,15 = 332763,05

Naprawa, Wysoka, #gory i piękna pogoda - czegó...

źródło: comment_hNax3iGk1WxGzWfSoJiEi87aKLRUdhgQ.jpg

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

333042,60 - 18,10 = 333024,50

Przyjemna przebieżka po jednodniowej przerwie ( ͡ ͡ )

Przez październik biegałem każdego dnia (choćby symboliczne 5 km), więc listopad rozpocząłem od pauzy ( ͡ ͜ʖ ͡) No ale dzisiaj już 2.11, więc trzeba
enron - 333042,60 - 18,10 = 333024,50

Przyjemna przebieżka po jednodniowej przerwie ...

źródło: comment_4kyzgx2odZ0c0HmTMiE0bI3DpTxnVEYD.jpg

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

333532,44 - 17,16 - 9,40 = 333505,88

Ranki i wieczory. Relaks i mordęga. Ale jest pincet plus - udało się, szósty miesiąc z rzędu przekroczyć magiczną liczbę ( ͡ ͜ʖ ͡)

Rano obudziłem się całkiem sensownie - ba, nawet sam się obudziłem przed 4, ale stwierdziłem że pośpię - ale jakoś wszystko mi tak z wolna szło, że wystartowałem zaledwie 5 minut przed piątą ¯_(ツ)_/¯ Dobrze, że dziś dzieci miały na
enron - 333532,44 - 17,16 - 9,40 = 333505,88

Ranki i wieczory. Relaks i mordęga. Ale...

źródło: comment_8mGRCYMF4pJkcLi63kykqxlGlZo5ykcj.jpg

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

333 738,37 - 9,59 - 7,35 = 333 721,43

Wczoraj i dziś. Dwa bieguny. Wczoraj - miłe 8°C, delikatny deszczyk i krystalicznie czyste powietrze. Dzisiaj już tylko 2°C, sucho i powietrze śmierdzące jakby ktoś wędził u kalosze…

Oba dni skromnie - wczoraj zaspałem i zamarudziłem, dzisiaj musiałem jeszcze sprawdzić przed wyjściem czy moja robota w nocy nie poszła na marne. Ale przynajmniej spiąłem pośladki i tempo jakieś przyzwoitsze - wczoraj 5:28,
enron - 333 738,37 - 9,59 - 7,35 = 333 721,43

Wczoraj i dziś. Dwa bieguny. Wczoraj -...

źródło: comment_MTAPpWFocI6SgxIHpkopV0sPMtzupEp3.jpg

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

334102,25 - 22,22 = 334080,03

Ciuteńkę szybszy niedzielny relaksik ( ͡ ͡ )

Jest zmiana czasu. Na ten gorszy, no ale trudno. Jedna zaleta - można dłużej pospać… Aha. Żona z dziećmi pojechała do teściów, mniej obowiązków wieczorem i można wcześniej walnąć się w kimono… aha. No jasne, nie ma to jak kisnąć do wpół do pierwszej przed telewizorem właściwie bez sensu. Ja to kuźwa nie pośpię, chyba że mnie kto zmusi ¯_(ツ)_/¯

No
enron - 334102,25 - 22,22 = 334080,03

Ciuteńkę szybszy niedzielny relaksik ( ͡ ‿ ͡ )...

źródło: comment_WUyBVnHF4uM3b5YSQT6dcgVdfByUqYe5.jpg

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

336358,38 - 20,10 = 336338,28

Uff, udało się - zdążyłem zaliczyć dwie dyszki z rańca ()

Dzisiaj było ciasno czasowo – młodego trzeba było zawieźć na meczyk na 9 rano, a marzyły mi się właśnie jakieś dwie dychy… to oznaczało
enron - 336358,38 - 20,10 = 336338,28

Uff, udało się - zdążyłem zaliczyć dwie dyszki...

źródło: comment_4o56DjzHFVmBp9EyQU8gkbntxUdQVJ5m.jpg

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach