342511,07- 13,20 - = 342497,87

Dziś obudziłem się o 4:30, ale do mych uszu dotarł niemiły dźwięk - lał deszcz. Niepocieszony poszedłem się ogarniać, a w międzyczasie sprawdziłem co w prognozach piszczy. No i dwie miłe wiadomości: po pierwsze, na radarach pokazała się maleńka chmurka z której lało - i już za parę minut miała pójść w cholerę. A po drugie... smog rozwiało. Uff, inauguracja maski w tym sezonie odroczona ( ͡º ͜ʖ͡
enron - 342511,07- 13,20 - = 342497,87

Dziś obudziłem się o 4:30, ale do mych uszu d...

źródło: comment_tveh4IpiQqt6noAJYduXK6OuOEWMSA69.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

342806,53 - 14,20 - 6,23 = 342786,10

Przed świtem i po zmierzchu... taki los ¯_(ツ)_/¯

Dzisiejsza noc jakoś dziwnie przespana - zasnąłem wcześnie, bo o 23... ale przez noc ze 4 razy się budziłem bez powodu. Ostatni raz o 4:21, więc od razu się zebrałem. O 4:44 start.

Tradycyjnie
enron - 342806,53 - 14,20 - 6,23 = 342786,10

Przed świtem i po zmierzchu... taki los...

źródło: comment_3ms9DQUzix0g5QJ6MOkzk6k06ZUEWuOq.jpg

Pobierz
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 2
@FarGO: po kolei: kiedyś miałem maskę biegową Respro Cinqro - jak w załączniku. Droga jak diabli (ze 2x droższa niż obecna 3M 7500). I nie dość, że ciężko się w niej oddychało, że po 2-3 użyciach normalnie capiła - to nabawiłem się przez nią poważnej infekcji, która wyłączyła mnie z biegania na pół roku a efekty (podwyższony poziom ASO) mam do dziś.

A teraz konkrety:

1. Certyfikacja. Maski 3M służą do poważnych
enron - @FarGO: po kolei: kiedyś miałem maskę biegową Respro Cinqro - jak w załącznik...

źródło: comment_m195s1zTYlygAfU5WAKLU8VMKkpeWE0W.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
343066,73 - 13,66= 343053,07

Trzynastka na dobry początek tygodnia.

Dzisiaj wyjątkowo lekko udało się wstać – bez budzika obudziłem się o 4:20 (może swój udział miał w tym kot, który mi się przyglądał z nakastlika). Szkoda, że tego nie wykorzystałem i zbyt ślamazarnie się zbierałem, bo wystartować mi się udało dopiero o 4:45.

Poleciałem
enron - 343066,73 - 13,66= 343053,07

Trzynastka na dobry początek tygodnia.

Dzisiaj...

źródło: comment_FsalfuLCdoDflPoZkSzMCmiuEJ32VQkA.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

343433,25 - 26,27= 343406,98

Podstawa to miło zacząć niedzielę ( ͡ ͡ )

Dzisiaj obudziłem się jakoś przed piątą, trochę leniwie się pozbierałem i koło 5:40 mogłem już wystartować. Choć na zewnątrz były 4°C (a ja, oczywiście w krótkich ciuchach), to było mi zdecydowanie cieplej niż wczoraj – może brak wiatru, a może po prostu to siedzi gdzieś w głowie… Niebo bezchmurne, więc było na tyle jasno że zabieranie czołówki nie miało najmniejszego
enron - 343433,25 - 26,27= 343406,98

Podstawa to miło zacząć niedzielę ( ͡ ‿ ͡ )

Dz...

źródło: comment_OGwFR9NvHAmc6YsYDJzTqZxYlu6MWpKx.jpg

Pobierz
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@FarGO: uważaj na upierdliwe psy w Wiktorowicach, bywa otwarta brama i udają że chcą pogryźć ( ͡° ͜ʖ ͡°)
A jak w Pielgrzymowicach skręcisz w prawo w Zakątek i potem Przymiarki zamiast w lewo biec dalej Centralną, to dolecisz ulicą Sosnowiec do Sieborowic - jeszcze fajniejsze, rozległe widoki i parę dodatkowych kilometrów w kieszeni ( ͡ ͜ʖ ͡)
  • Odpowiedz
343724,92 - 22,14= 343702,78

Jakoś tak wymęczone. No ale jest.

Trochę mi się dzisiaj nie chciało biegać... ale obudziłem się o tej 5 rano to i w sumie co było robić? Sprawę przesądził tupot małych stóp i skok prosto na środek łóżka z cichym okrzykiem „mamuusia” - cóż, czas się przebiec ¯_(ツ)_/¯

Nie
enron - 343724,92 - 22,14= 343702,78

Jakoś tak wymęczone. No ale jest.

Trochę mi si...

źródło: comment_I95B6von8F8FbKoUy6VJ9djF6fGgKII9.jpg

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@stoch22: to moje drugie podejście do tego cholerstwa (pomijając dawne czasy, gdy chodziłem na siłownię i na koniec robiłem przebieżkę w luzackim tempie) i chyba się nie przyzwyczaję ¯_(ツ)_/¯
Jeszcze może gdyby toto miało jakiś wiatraczek symulujący pęd powietrza...
  • Odpowiedz
@enron bieżni używam kilka razy do roku jak już faktycznie mnie przycisnie i muszę biegać, a pogoda taka że śniegu po kolana albo leje od tygodnia :) w miarę dobrze się biega BNP albo jakieś krótsze tempowki po 1-2km, ale długi jednostajny bieg to meczarnia ( ͡º ͜ʖ͡º)
  • Odpowiedz
@enron: Tak tak będziesz się rozciągał :D będziesz się o pierdzielał z tym tak jak opierdzielałeś :D wiem po sobie i każdej wizycie u fizjo :D
  • Odpowiedz
@chuckd: no generalnie to chyba samo rozciąganie - czyli stanąć przednią częścią stopy na krawędzi schodka i opuszczać piętę jak najwyżej, by naciągnąć łydki. Powtarzać dla wyprostowanego i zgiętego kolana, oczywiście za każdym razem jedna noga. Drugie ćwiczenie to siad z wyprostowanymi nogami, po czym chwytamy dłońmi za śródstopie i przyciągamy do siebie... BUHAHAHAH ledwo do połowy łydek sięgam xD Na razie sobie radzę i jakiś ręcznik / linę zarzucam
  • Odpowiedz
344119,31 - 14,05 = 344105,26

Coś dzisiaj niemrawo się zbierałem, wystartowałem dopiero o 5:13. Generalnie to jakoś miałem ogólną niechcicę - cud że w ogóle się zmusiłem do wyjści z domu.

Pogoda nawet była fajna. Co prawda było zaledwie 5°C, ale nie wiało i nie było jakoś przejmująco zimno. Niebo było niemal bezchmurne, co w połączeniu z jasnym Księżycem sprawiło, że było wyjątkowo jasno. Czołówka i tak się przydała, ale zdecydowanie krócej jej
enron - 344119,31 - 14,05 = 344105,26

Coś dzisiaj niemrawo się zbierałem, wystartowa...

źródło: comment_1AyS4l4WIFVrzhTauyTjNJXkemmUlmJ3.jpg

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Lord_Yabol:

ale za to kadencja... ( _)

A co to za problem, tak drobić?
Na mnie robiłoby wrażenie, jeśli przy takiej kadencji długość kroku wynosiłaby np. 1,50m.
  • Odpowiedz
344211,31 - 15,50 = 344195,81

Złota Polska Jesień. Tja...

Wczoraj rano była po prostu kiepska pogoda – ale dzisiaj to już prawdziwy syf z malarią... Gdy obudziłem się o 4:33, to na zewnątrz solidnie wiało. Wiało, ale przynajmniej było sucho. Na termometrze 7°C. No nic, wiatru mam się bać? ( ͡º ͜ʖ͡
enron - 344211,31 - 15,50 = 344195,81

Złota Polska Jesień. Tja...

Wczoraj rano była...

źródło: comment_jnbluo8RGPxbfcT6iKMw5TC8jEtrDnz3.jpg

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

344357,63 - 12,05 - 13,32 - 7,12 = 344325,14

Za wczoraj i dziś - leń ze mnie ¯_(ツ)
Wczoraj pogoda zdecydowanie lepsza: chmur brak, na termometrze 12°C, wschód Słońca zaliczony... ale w pewnym momencie zawiało takim zimnem, że aż pomyślałem o rękawiczkach. Tempo słabe, 6:07 min/km, do tego wystartowałem dopiero o 5:05.
Dzisiaj rano dla odmiany pogoda pod psem - lekka mżawka, gęste chmury i 9°C plus zimny wiatr...
enron - 344357,63 - 12,05 - 13,32 - 7,12 = 344325,14

Za wczoraj i dziś - leń ze mnie...

źródło: comment_KZJ0TNhYHJ1SxHrcvOX27MyWeFhIyDYe.jpg

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

345175,48 - 23,17 = 345152,31

Ech kurna, tak zaspać! Miałem wstać o 5, wybiec o 5:30... obudziłem się o 6:10 ( ͠° °)

Gdy o 6:30 stanąłem przed domem, było już 11°C - niby ciepło, ale jak się tylko weszło w cień to już niespecjalnie przyjemnie się robiło.
Ze względu na późną porę i plany wyjazdowe musiałem odrzucić dalszą podmiejską trasę i tylko poślizgałem się po obrzeżach Krakowa. Nie
enron - 345175,48 - 23,17 = 345152,31

Ech kurna, tak zaspać! Miałem wstać o 5, wybie...

źródło: comment_a22aNl4h3Q2AHFtPL237H6yfCkfH1Bqi.jpg

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

345464,46 - 15,03 = 345449,43

Obudziłem się o 3:15, wypchnięty z łóżka przez dziecko. Już miałem zamknąć oczy i położyć głowę na poduszce, gdy jeszcze z raz spojrzałem na zegarek... jednak była 4:15. Grzechem byłoby nie skorzystać (ʘʘ) więc szybko się zebrałem, ubrałem, nakarmiłem sierściuchy i przed domem stałem gotów do boju już kwadrans przed piątą.

Zimno. Niby na termometrze 10°C, niby chmur brak, wilgoci ani śladu -
enron - 345464,46 - 15,03 = 345449,43

Obudziłem się o 3:15, wypchnięty z łóżka przez...

źródło: comment_L45K93AC1NWTQjizWYIftOJIAx5s3Exv.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

345554,19 - 12,03 = 345542,16

Spokojna 12 km z rana. Dzisiaj zaspałem i wystartowałem dopiero 05:07 – ale wziąłem sobie za punkt honoru, by choć ten tuzin zaliczyć.

Było dość chłodno, 9°C – ale tym razem nie zmarzłem tak jak wczoraj. Biegło się wyjątkowo przyjemnie – praktycznie nic nie bolało, zdecydowanie warto się
enron - 345554,19 - 12,03 = 345542,16

Spokojna 12 km z rana. Dzisiaj zaspałem i wyst...

źródło: comment_l65qz8hyTiTMSXdD385LjSbp2sAASJd4.jpg

Pobierz
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

345740.96 - 7,11 = 345733.85

Skromne 7 km podczas treningu młodszego syna. Pobiegłem zupełnie na luzaka, bez spiny... i nie wiem jak to się stało, ale ze średnią 5:31 min/km ¯_(ツ)_/¯ I kurczę, nic nie bolało... Fajnie było ( ͡º ͜ʖ͡º) ale czuć już jesień - mimo 21°C i powoli zachodzącego Słońca było zimnawo...

Miłego!

enron - 345740.96 - 7,11 = 345733.85

Skromne 7 km podczas treningu młodszego syna. P...

źródło: comment_k8khKguepuBMw8nOby6YuLMErLfW6ecA.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

345884,66 - 14,56 = 345870,10

Zima idzie. Łapska zmarzły, ale dla takich widoków było warto ()

Pobudka 4:30, koty, ciuchy i 4:55 start. Zzzzimno - ledwie 8°C i zimny wiatr... Po raz pierwszy od dawna przemarzły mi dłonie. Bieg powolny, ale noga i tyłek już w lepszej formie - intensywnie rozciągam i masuję...
Dzieci do szkoły na drugą lekcję, więc mogłem sobie nieco pofolgować
enron - 345884,66 - 14,56 = 345870,10

Zima idzie. Łapska zmarzły, ale dla takich wid...

źródło: comment_hEmwgkY0JPPRpy5s6kpIdZGDWcEtBBBt.jpg

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

346138,11 - 13,03 - 8,06 = 346117,02

Poranna trzynastka, a na deser – czy może raczej podwieczorek – dołożona ósemka ( ͡º ͜ʖ͡º)

Jakoś się przebudziłem o 3:50 – ale aż tak szalony nie jestem i tylko zamknąłem oczy. Wstałem o 4:29, szybciutko się ogarnąłem i o 4:50 byłem przed domem, gotów do startu. Rześko, zaledwie 10°C - do tego chłodnawy wietrzyk i niebo szczelnie zakryte chmurami sprawiały, że
enron - 346138,11 - 13,03 - 8,06 = 346117,02

Poranna trzynastka, a na deser – czy mo...

źródło: comment_yhzWK84JksE7l767j3hctA07CX2r5BGN.jpg

Pobierz
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

346336,13 - 10,28 = 346325,85

Dziś marniutka, powolna dycha. No ale lepszy rydz niż nic, powiadają… A ja lubię rydze ( ͡º ͜ʖ͡º)

Wstałem o 4:30, wyzbierałem się, koty ogarnąłem… ale i tak wystartowałem dopiero równo o 5:00 - coś tryb ślamazarny mi się włączył. Było już dość ciepło, 13°C - szczęśliwie prognozy były trafne i było suchutko. Przez gęste chmury na niebie, ciemniej niż to ustawa przewidywała –
enron - 346336,13 - 10,28 = 346325,85

Dziś marniutka, powolna dycha. No ale lepszy r...

źródło: comment_QOFsOvug90sQzCfNR8HwcaArvClhLvUG.jpg

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach