291010,54 - 10,65 - 12,05 - 17,14 - 16,57 - 17,32 - 13,05 - 14,15 - 12,66 - 11,14 - 11,20 - 20,17 = 290 854,44

No i znowu się zaspało z dopisywaniem, co ja poradzę na moje lenistwo ¯_(ツ)_/¯
Uzbierały się prawie dwa tygodnie. Pomijając dwa dni w marcu, to od prawie 4 miesięcy mam cug biegowy. Z jednej strony nic specjalnie pozytywnego, z drugiej - daje mi przyjemność i energię na
enron - 291010,54 - 10,65 - 12,05 - 17,14 - 16,57 - 17,32 - 13,05 - 14,15 - 12,66 - 1...

źródło: comment_1592570971aRUfmNmH4XWJi6XUlQpz3d.jpg

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

292 528,77 - 10,69 - 11,33 - 13,01 - 13,37 - 12,41 - 12,59 - 7,67 - 27,04 - 1,68 - 14,38 = 292 404,60

Się uzbierał pracowity tydzień (102 km) + dzisiaj, bo wczoraj zaspałem w leżaku i nie było kiedy wpisać bo jeszcze trzeba było do Krakowa wrócić.

Generalnie ten tydzień to były spokojne poranne wybiegania w okolicach 10+ km, w grzecznych tempach w okolicach 5:30 min/km, z paroma akcentami bliżej 5:10
enron - 292 528,77 - 10,69 - 11,33 - 13,01 - 13,37 - 12,41 - 12,59 - 7,67 - 27,04 - 1...

źródło: comment_1591621605glKOybo2LSS8I14ovwCRJN.jpg

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

292 664,9 - 11,25 - 12,44 - 8,15 = 292 633,06

No i zamykamy maj. O dziwo, udało się wykręcić wynik 406 km () mimo że niby zarzekałem się, że w tym roku będę biegał mniej… W sumie jest mniej, rok temu było chyba o 150km więcej ( ͡º ͜ʖ͡º)

Ostatnie dni pod znakiem szarugi, wilgoci i deszczu. Każdego dnia coś tam pokapało - choć
enron - 292 664,9 - 11,25 - 12,44 - 8,15 = 292 633,06

No i zamykamy maj. O dziwo, u...

źródło: comment_1590943340qltGEDKeoWVwj7Fa84MRVZ.jpg

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

293 139,81 - 11,10 - 12,09 - 14,13 - 14,33 - 11,58 - 17,18 - 15,41 - 12,44 - 13,37 - 15,61 - 13,38 = 292 989,19

No i mamy kolejny tydzień - a nawet więcej, bo prawie drugi minął i trzeba dopisać 11 dni biegania.
Tym razem trochę późniejsze wstawanie, trochę krótsze biegi i zauważalnie wolniejsze, rzędu 5:30 min/km (parę sekund wte i wewte) - z jednym wyjątkiem, gdy udało mi się zejść
enron - 293 139,81 - 11,10 - 12,09 - 14,13 - 14,33 - 11,58 - 17,18 - 15,41 - 12,44 - ...

źródło: comment_1590696589Lkkylifs9GPU7taAWLx6rb.jpg

Pobierz
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

294 577,89 - 10,17 - 5,48 - 16,03 - 11,29 - 10,28 - 7,31 - 22,05 = 294 495,28

Kolejny tydzień mignął że hej! Czasem zaspane i skrócone, czasem dobre powietrze czasem złe… ale ważne że zamknięte Makowsko-Grzechyńskim akcentem ( ͡ ͜ʖ ͡)

Z tempem bywało różnie. Udawało się zejść do okolic 5:04, 5:07, ale i zbliżałem się czasami do 5:30 (a nawet przekraczałem). W sobotę dramatycznie zaspałem i bardzo skróciłem bieg
enron - 294 577,89 - 10,17 - 5,48 - 16,03 - 11,29 - 10,28 - 7,31 - 22,05 = 294 495,28...

źródło: comment_15897455516H2MqKC4onJOpuRtB8GyyW.jpg

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

295298,95 - 23,04 = 295275,91

Kolejny sezon Makowsko-Grzechyński uznaję za otwarty ( ͡ ͜ʖ ͡)

Miało być tydzień temu, ale pogoda nie pozwoliła - nie było jak przenocować w tym chłodzie. Ale już ten weekend zapowiadał się doskonale… i co prawda w sobotę poczłapałem w Krakowie, ale dziś w końcu dane mi było zakosztować rozkoszy dreptania po
enron - 295298,95 - 23,04 = 295275,91

Kolejny sezon Makowsko-Grzechyński uznaję za...

źródło: comment_1589148249z8JHq4oxftYObI6d1WSguv.jpg

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

294705,06 - 11,49 = 294693,57

Szybka piłka, bo spać trza.

Udało się wstać wcześnie, jakoś się pozbieraći wystartować o 4:56. Pogoda super, wschód Słońca super, powietrze znośne, na termometrze milutkie 8°C. Zaliczone krótkie 11,5 km i tempo... 4:56
enron - 294705,06 - 11,49 = 294693,57

Szybka piłka, bo spać trza.

Udało się wstać w...

źródło: comment_1589061785PzHLXhvMtwLhRELheqBX6D.jpg

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

2947 95,01 - 11,60 - 15,07 - 12,33 - 10,31 = 294 745,7

Coś ten smog nie odpuszcza… kolejne 4 dni, z czego dwa w masce. Kiedy to się skończy? ( )
W ostatnich dniach udawało mi się nawet w miarę wcześnie wstać i startowałem tak najpóźniej o 5:15. Niestety, już jest na tyle blisko lata że to zdecydowanie zbyt późno by się załapać na ukochane wschody Słońca - ale nie będę
enron - 2947 95,01 - 11,60 - 15,07 - 12,33 - 10,31 = 294 745,7

Coś ten smog nie odpu...

źródło: comment_1588972097DUXkMfJOny9zRGKUknG0o5.jpg

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

295 253,79 - 15,03 - 10,19 = 295 228,57

No bez jaj. Smog w maju? ( )
Bywało lepiej, bywało gorzej gdy smog podchodził pod 80% normy... ale kurde dzisiaj nie było przebacz - 160% psia jego mać... Trzeba było odkurzyć maskę ¯_(ツ)


Na domiar złego zaspałem cholernie - wstałem o 5:12, do tego jakoś się ślamazarzyłem i wystartowałem dopiero o 5:55 (
enron - 295 253,79 - 15,03 - 10,19 = 295 228,57

No bez jaj. Smog w maju? ( ಠಠ)
Bywał...

źródło: comment_1588629595bIYxVJbsjRMN2MamKt1H88.jpg

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

295 594,32 - 12,32 - 10,49 - 11,05 - 11,17 - 11,51 - 20,54 = 295 517,24

Znowu trochę hurtem. W międzyczasie zamknąłem marzec z wynikiem 336 km - może nie jakiś duży, ale przynajmniej udało się nie opuścić żadnego dnia. Zobaczymy, czy uda się pociągnąć w takim trybie również maj...

Tempo ostatnio raczej utrzymuję dość średnie - rzędu 5:15 w porywach do 5:30. Często jest to zasługa codziennych zakupów - nie lubię kolejek,
enron - 295 594,32 - 12,32 - 10,49 - 11,05 - 11,17 - 11,51 - 20,54 = 295 517,24

Znow...

źródło: comment_1588409994YXWMJKIWEi9rrFgZxZpKpT.jpg

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

296340,42 - 11,41 - 16,03 - 11,50 - 11,47 - 10,43 - 10,32 - 8,53 - 12,18 - 10,46 - 11,11 = 296226,28

Ależ się uzbierało… codziennie miałem zamiar dodać wpis, coś dopisać… i nie wysłałem. Trudno, zbieramy wszystko do kupy ( ͡º ͜ʖ͡º)

Generalnie w miarę wczesne pory - starty zdarzały się o 5:15, ale i o 6:00. Niemal wszystkie dni bez maski (choć oczywiście z zakrytą twarzą, coby było na legalu
enron - 296340,42 - 11,41 - 16,03 - 11,50 - 11,47 - 10,43 - 10,32 - 8,53 - 12,18 - 10...

źródło: comment_1587888641vA3j37XCbORAHidmeAGfyf.jpg

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

297459,23 - 11,45 - 11,21 - 12,36 = 297 424,21

Dwa dni juczne i jeden luzacki ( ͡º ͜ʖ͡º)

Trzy kolejne dni z dość czystym powietrzem. Bez maski, ale już testowo (a w czwartek już obligatoryjnie) kominiarka i zakrywanie pyska. Temperatura zmienna, raz 1°C, a innym razem 7°C. Czyli generalnie krótkie ciuchy.
Startowałem późno, okolice 5:30-5:40. Potem trochę szwendania się po osiedlu i o 6:00, po ok. 4-5
enron - 297459,23 - 11,45 - 11,21 - 12,36 = 297 424,21

Dwa dni juczne i jeden luzack...

źródło: comment_1587076106Ds3sq0etcQemfJm1dQloYn.jpg

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

297 598,48 - 12,14 - 7,31 - 11,17 = 297 567,86

Wielki tydzień, skromne bieganie. Dopisujemy sobotę i niedzielę.

W sobotę miałem już tylko dokupić parę drobiazgów podczas porannego biegania. Wystartowaniu jest za późno, koło 6:20. Gdy 5 min później mijałem piekarnie, byłem już pewny że dobrym posunięciem było kupienie przyje tuwa w piątek wieczorem – kolejka była na 20 osób… Zatrzymałem się na chwilę w Biedronce (oczywiście brak kolejki) i kupiłem trochę
enron - 297 598,48 - 12,14 - 7,31 - 11,17 = 297 567,86

Wielki tydzień, skromne biega...

źródło: comment_1586816173FOV1KfxIokZkeILWHhVRZu.jpg

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

297 902,81 - 12,56 = 297 890,25

Kolejny dzień bez mandatu ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Trochę krótko pospałem, bo do łóżka dotarłem już po północy. Obudziłem się tuż przed piątą – a raczej obudziła mnie Pani Kota – domagająca się atencji, nakarmienia i wypuszczenia na zewnątrz. Z lekką niechęcią się powoli wyzbierałem i 20 min po piątej już
enron - 297 902,81 - 12,56 = 297 890,25

Kolejny dzień bez mandatu ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Troch...

źródło: comment_1586504434eHni6TKfzdFuKxi51Tbl6v.jpg

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

298 028,92 - 10,11 - 7,03 - 11,26 - 11,54 = 297 988,98

Ostatnie cztery dni. W końcu dopisuję, bo jest chwila oddechu od nauczania domowego dzieciaków ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Przez tych kilka dni tak jakby lekko podkręciłem tempo - nie wiem, może odruchowo próbuję skrócić czas treningu z obaw o spotkanie #policja albo co… Z drugiej strony, dwa dni temu pod koniec treningu spotkałem jadący z naprzeciwka radiowóz straży
enron - 298 028,92 - 10,11 - 7,03 - 11,26 - 11,54 = 297 988,98

Ostatnie cztery dni. ...

źródło: comment_1586428010GqS1N6HjBBarEzW2t4wJy2.jpg

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

298 631,19 - 12,13 - 13,71 = 298 605,35

Sobota i niedziela. Na lekkiej przyczajce, trochę po osiedlu i ciutkę pod granicę miasta - bagiet brak ( ͡° ͜ʖ ͡°) Inna sprawa, że już od kilku tygodni nie widziałem żadnego radiowozu w okolicy, nawet tam gdzie zawsze stali… No i mimo wszystko nie sądzę, by im się chciało o 6 rano mnie zatrzymywać. Ale kto tam wie…

W piątek wyszedł ogień i tempo
enron - 298 631,19 - 12,13 - 13,71 = 298 605,35

Sobota i niedziela. Na lekkiej przyc...

źródło: comment_1586088417H3bZdCN1v5pw2jZlR9R4TH.jpg

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

298 948,18 - 10,72 = 298 937,46

Dzisiaj skromniej. Za to znowu mamy czyste powietrze! ( ͡ ͡ ) No, może nie jakiś kryształ ale było wspaniałe w porównaniu z ostatnimi dniami i można było wyjść bez maski.

Wciąż są wątpliwości czy wolno biegać czy nie - więc pobiegłem, bo pieczywo się przecież samo nie kupi. ¯_(ツ)_/¯

Obudziłem
enron - 298 948,18 - 10,72 = 298 937,46

Dzisiaj skromniej. Za to znowu mamy czyste p...

źródło: comment_1585927818WLm3z2hc4PSJjcv0b9zUA7.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

299 019,57- 12,53 - 12,44 - 10,64 = 298 983,96

No i sobie pobiegałem w czystym powietrzu… cały jeden dzień. Kolejne trzy dni znowu w pełnym smogu, 200+% na liczniku. ¯_(ツ)_/¯

Marzec zamknąłem dystansem 365 km - tak w sam raz jak na planowaną redukcję kilometrówki. Generalnie biegam sobie teraz mniej i luźniej. Do tego nieco później - z reguły start jakoś między 5:20 a 5:40. I tak generalnie na luzie, tempo rzędu
enron - 299 019,57- 12,53 - 12,44 - 10,64 = 298 983,96

No i sobie pobiegałem w czyst...

źródło: comment_1585864234FQxmPlvqVtgdqZgQzGwKH3.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

299524,36 - 8,05 = 299516,31

Dzisiaj skromniutko. Późno się obudziłem - na tyle późno, że nawet mimo późniejszych lekcji dzieci trzeba było skrócić bieganie ¯_(ツ)_/¯
W zasadzie ograniczyłem się niemal do samego biegu po bułki - ale już w minutę po starcie zmieniłem trajektorię i zaliczyłem piekarnię w pierwszej kolejności, by potem sobie strzelić lekką rundkę dookoła osiedla. Bo tak głupio za krótko biegać.

Apropos „za krótko” - dostałem lekki ochrzan za nieadekwatny strój…
enron - 299524,36 - 8,05 = 299516,31

Dzisiaj skromniutko. Późno się obudziłem - na t...

źródło: comment_1585584448Sn4Z8j2jDe6bpsY98ylD2X.jpg

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

299640,73 - 10,59 - 10,42 - 15,66 - 17,68 = 299640,73

No i wrzucam resztę tygodnia. Generalnie - bez szału, bez pośpiechu, wcześnie ale bez szaleństw. I zawsze w masce - zwłaszcza dzisiaj.

Lekka korekta pierwszego biegu, bo ostatnio popieprzyłem jedno odliczanie i wrzuciłem nie ten dystans co trzeba.
Pobudki już nieco późniejsze, bo i dzieci do szkoły gnać nie trzeba więc wszystko na względnym luzie. Wschodów Słońca też nie było co łapać, bo już
enron - 299640,73 - 10,59 - 10,42 - 15,66 - 17,68 = 299640,73

No i wrzucam resztę ty...

źródło: comment_1585518500EgiLGh9iiZKe4m7FKBvcxM.jpg

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach